środa, 10 maja 2017

"Wyprawa do babci" Jim Deacove - gra planszowa


Gry kooperacyjne królują w ostatnich dniach w moim domu. Było już o Kotku Psotku oraz Małych detektywach, tym razem więc o ostatniej grze z serii Rodzinka wygrywa czyli "Wyprawa do babci".

W kartonowym pudełku znalazłam:
1 dwustronną planszę z przeszkodami
1 dwustronną planszę ze ścieżką
12 drewnianych kafelków + naklejki na nie
1 drewniany pionek
1 drewnianą kostkę do gry
1 krótką instrukcję gry

Celem gry jest dotarcie do babci z odpowiednim prezentem, który sprawiłby jej radość. Nie jest jednak łatwo takowy do babci donieść gdyż w drodze do niej czeka nas wiele przygód i niebezpieczeństw. Sukces jest możliwy tylko wówczas gdy wszyscy gracze ze sobą współpracują.

Aby zagrać w tę grę trzeba najpierw zbudować przestrzenną planszę. Robimy to nakładając planszę z wybraną ścieżką na wybraną planszę z przeszkodami i obie układamy w pudełku. Mieszamy kafelki przedmiotów i wybieramy 6 z nich jako nasz ekwipunek początkowy. Pionek stawiamy na starcie i rozpoczynamy grę. Pierwszy gracz rzuca kostką i w zależności od tego gdzie się zatrzyma wykonuje odpowiednie kroki. Jeżeli stanie na pustym polu nic się nie dzieje i kolejny gracz rozpoczyna swoją kolejkę. Jeżeli zatrzyma się na polu z koniczynką oznacza to, że z puli przedmiotów może wybrać jeden, który uważa za najbardziej przydatny. Tę decyzję warto podjąć wspólnie z innymi graczami. W końcu celem wszystkich jest dotarcie do babci. Kolejną rzeczą jaka może nam się przytrafić w trakcie gry jest zatrzymanie się na polu z przeszkodą. Może to być niedźwiedź, rwąca rzeka, burza, wysoki płot, palące słońce, ciemny las, mały pożar trawy, trujący bluszcz, złamane drzewo czy jaskinia. Wtedy właśnie potrzebne będą nam przedmioty zdobyte w grze. Musimy wybrać ten, który naszym zdaniem pomoże nam w pokonaniu przeszkody i głośno powiedzieć w jaki sposób go wykorzystamy. Oczywiście tu również działamy wszyscy. Taki przedmiot stawiamy na przeszkodzie i gramy dalej. Jeżeli natomiast nie mamy do dyspozycji żadnego przedmiotu lub te, które mamy nijak nam nie pomogą, cofamy się...

Gra oparta jest na prostych zasadach i nawet trzy - czteroletnie dzieci będą w stanie je szybko opanować. Jako gra kooperacyjna uczy maluchy współpracy, nie rywalizacji co jest jej wielkim plusem. Uczy też logicznego myślenia, dedukcji, rozwija wyobraźnię, uczy prostego liczenia i działania w zespole. Świetna jest też grafika i wykonanie gry. Solidne drewniane i tekturowe elementy pozwalają czerpać z gry przyjemność przez długi czas.

Razem z dziećmi chętnie sięgamy po tę grę. Maluchom podoba się wizualnie ale i sam pomysł jest dla nich atrakcyjny. Fajnie, że po raz kolejny mogą spróbować grać w zespole a nie przeciwko sobie. Jest to dla nich ciekawa odmiana i warto inwestować w takie gry. Rozgrywka jest ogólnie wesoła i pełna emocji a grając w większym gronie naprawdę przyjemnie mija czas. Na pewno warto więc pomyśleć o zakupie tejże gry chociażby z racji zbliżającego się Dnia Dziecka. Gorąco polecam ;)






Wydawca gry: Egmont
Oprawa: pudełko kartonowe
Format: 260 x 260 mm
Wiek graczy: 3 +
Ilość graczy: 1 - 6
Rok wydania: 2017
Cena: 44,93 zł



Brak komentarzy: