środa, 31 maja 2017

"Saga rodu Cantendorfów. Cena szczęścia Tom 2" Mirek Krystyna


Gdy tylko wśród nowości wydawniczych wypatrzyłam drugi tom trylogii Saga rodu Cantendorfów pt. "Cena szczęścia" bez wahania zasiadłam do jego lektury. Autorka opowiada czytelnikowi przejmującą historię o sile miłości, marzeniach, konwenansach i silnych kobietach, które postanowiły zawalczyć o siebie czasem na przekór wszystkiemu i wszystkim...

Krystyna Mirek w swojej historii przybliża czytelnikowi bogatego i przystojnego hrabiego Aleksandra, który pomimo swej pozycji nie jest człowiekiem szczęśliwym ani spełnionym. W ciągu ostatnich lat zmarły cztery jego żony. Wydarzyło się to w dość tajemniczych okolicznościach i o zamku oraz jego właścicielu nieustannie krążą dziwne czasem nawet straszne opowieści. Ludzie wymyślają bowiem najróżniejsze powody tych tragedii upatrując w nich nawet działanie czarnej magii. W okolicy mieszka bowiem wiedźma, która zna się na najróżniejszych specyfikach i którą wzywa się czasem do chorych. Robią to jednak tylko ludzie w akcie desperacji, na co dzień bowiem wiedźmy unika się jak ognia. Hrabia ku zdziwieniu i oburzeniu środowiska zaręcza się nieoczekiwanie z niezamożną dziewczyną. Kate jest jednak piękna, wyjątkowo odważna i zakochana w Aleksandrze i to właśnie sprawiło, że jego serce skłoniło się ku niej. Czy jednak miłość ubogiej Kate i zamożnego hrabiego ma rację bytu? Czy ludzie żyjący w dwóch odmiennych światach mogą związać się na całe życie i być ze sobą szczęśliwi? To nie będzie łatwe, ale Kate ma coś o czym nie wie nikt. Dziewczyna ma za sobą wiedźmę, która zaoferowała jej pomoc w zdobyciu serca Aleksandra. Po jej stronie staje też gospodyni zamku, która wychowała Aleksandra jak własnego syna. Niestety była kochanka hrabiego nie daje za wygraną. Knuje intrygę aby stanąć z nim na ślubnym kobiercu zapewniając sobie tym samym dostatnie życie, które jak sądzi należy się właśnie jej. Po głowie Kate kołują najróżniejsze myśli. Stanowczo żąda od Aleksandra aby odprawił Isabelle a z drugiej strony nurtuje ją pytanie jaką cenę zażąda wiedźma od niej w zamian za pomoc w zdobyciu miłości. Alice nie ma jednak złych zamiarów. W jakiś nieznany jej sposób jest powiązana z zamkiem, Aleksandrem i rodem Cantendorfów. Zamek skrywa jednak wiele tajemnic i nie każdemu dane będzie ich poznać...

Lektura do samego końca owiana jest tajemnicą przez co czytelnik czuje się wciągnięty w sekrety zamku Cantendorfów i mroczną tajemnicę jaką skrywają jego mury. Uwielbiam takie klimaty. Poza tym z przyjemnością czytałam o tym jak rozwija się miłość Kate i Aleksandra, jak wiele budzi to w nich nowych nieznanych dotąd emocji, jak wiele dziewczyna gotowa jest zrobić aby stanąć u boku swego ukochanego przed ołtarzem i złożyć przysięgę małżeńską. Z dużą ciekawością odkrywałam też kolejne tajemnice zamku zastanawiając się kto jest tak naprawdę tym czarnym charakterem, a kto tylko kapryśnym aczkolwiek mniej groźnym jego mieszkańcem. W murach zamku mieszka bowiem wiele różnych osobowości i życie Aleksandra wciąż jest przez nie kontrolowane. Mam tu na myśli chociażby kochankę hrabiego, której co prawda już od dawna nie kocha i właściwie zaczęła go męczyć jej obecność w zamku jednak nie potrafi stanowczo postawić jej ultimatum i zażądać wyjazdu. Co gorsza poprzez jej intrygi sytuacja ta komplikuje się jeszcze bardziej i Aleksander wpada w podstępną pułapkę nie potrafiąc znaleźć racjonalnego wyjścia z opresji. Bardzo silną i wpływową na zamku jest gospodyni Hammond, która wychowała Aleksandra od małego zastępując mu matkę, i którą właściwie nawet tak traktował. Ona natomiast wykorzystywała swoją pozycję i stale kontrolowała poczynania hrabiego względem poszukiwań kolejnej kandydatki na żonę. W sumie nawet zaakceptowała Kate, stanęła po jej stronie, ale poprzez chorobę na wiele rzeczy przestała mieć wpływ i sprawy zaczynały wymykać się spod jej kontroli. Kate natomiast powoli otwiera oczy. Po pierwszych miłosnych wzniesieniach następuje otrzeźwienie. Jest inteligentna i potrafi łączyć fakty. Mroczne tajemnice zamku powoli wychodzą na światło dzienne...

Powieść Krystyny Mirek owianą tajemnicą, przeplecioną miłością, marzeniami i obowiązkami płynącymi z zasad powszechnie uznawanych za właściwe przeczytałam z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Magia miesza się w niej z realizmem, miłość z tradycją i przeznaczeniem a mroczna tajemnica zamku ma nieustannie wielki wpływ na losy jego obecnych jak i przyszłych mieszkańców. Nie wszystko jest w niej jasne, czytelnik nie dostaje bezpośrednich odpowiedzi na wiele pytań. Ta lektura skłania do myślenia, do użycia wyobraźni choć odpowiedzi często same nasuwają się w miarę czytania. Akcja toczy się niebywale wartko, jest żywiołowa i nieprzewidywalna, lekki język i swobodny styl autorki sprawiają natomiast, że trudno oderwać się od czytania. Polecam gorąco i już nie mogę doczekać się ostatniego tomu ;)



Wydawnictwo: Edipresse Polska
Rok wydania: 2017
Liczba stron: 336
Format: 142 x 203 mm
Oprawa: miękka
Cena: 29,93 zł


2 komentarze:

Sylwia pisze...

Wstyd się przyznać, ale nie czytałam jeszcze żadnej powieści Krystyny Mirek, chociaż literatura polska jest moją ulubioną. Rzecz jasna, mam zamiar to zmienić w najbliższej przyszłości. :)

Emma Te pisze...

Szczerze polecam ;)