sobota, 13 maja 2017

"Bolek i Lolek zwiedzają Polskę" Zuzanna Kiełbasińska


Bolek i Lolek to jedni z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa. Ich zabawne perypetie już lata temu przyciągały liczne grono dzieci przed telewizory. Myślę więc, że tego duetu specjalnie przedstawiać też nie trzeba. Ta para urwisów to bohaterowie, którzy towarzyszą nam już od 1963 roku, kiedy to wyemitowano pierwsze kreskówki z ich udziałem. A, że lubią ich również moje dzieci, z czego ogromnie się cieszę, mam powtórnie okazję wspólnie z nimi śledzić ich perypetie na ekranach TV. Nie mogłam się też oprzeć pokusie by nie sięgnąć po książki dla dzieci, obrazujące ich przygody i w ten oto sposób kilka ostatnich dni uprzyjemniała nam rewelacyjna lektura pt. "Bolek i Lolek zwiedzają Polskę".

Lektura jest niesamowita a bohaterowie w atrakcyjny sposób przybliżają młodym czytelnikom najwspanialsze zakątki Polski. W dorosłym czytelniku przywołuje miłe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to na dźwięk wieczorynki wszystkie dzieci co do jednego zasiadały z oczami wpatrzonymi w TV i z uśmiechem na buźkach śledziły poczynania ulubionych bohaterów. Młodszy czytelnik natomiast po lekturze tejże książki z pewnością nabierze ochoty na poznawanie kolejnych przygód Bolka i Lolka a także naszej kochanej ojczyzny.

Na kartach książki dzieci znajdą jedną opowieść, w której będą towarzyszyć Bolkowi i Lolkowi w podróży po Polsce. Odwiedzimy w ten sposób wiele wartych zobaczenia miejsc  rozpoczynając od krakowskiego Wawelu poprzez kopalnie soli w Wieliczce, studio filmów rysunkowych w Bielsku-Białej, zamek w Mosznej, kaplicę czaszek, Częstochowę, Krynicę-Zdrój, Łańcut, Lublin, Kazimierz Dolny oraz wiele innych zakątków Polski licznie odwiedzanych przez turystów z całego świata. Podróż naszych bohaterów nie jest jednak przypadkowa. Chłopcy bardzo chcieli zobaczyć smoka wawelskiego ale odwiedzając Wawel zobaczyli jedynie jego pomnik. Niespodziewanie znaleźli jednak kartkę z napisem: "Tu byłem. Wawelski". Święcie przekonani, że autorem słów jest smok wawelski postanowili go odnaleźć i tak oto wyruszyli w Polskę a czytelnik wraz z nimi. Czym skończy się wyprawa Bolka i Lolka i czy uda im się odnaleźć smoka tego dowiecie się sięgając po tę niezwykłą książkę... 

Cała opowieść jest średniej długości a tekstu na rozkładówkach niewiele gdyż dominują kolorowe ilustracje więc lekturę czyta się ekspresowym tempem. Rodzeństwo, które postanowiło odnaleźć smoka wciąż przeżywa nowe, niezwykłe przygody, które spodobają się zarówno małym jak i tym nieco większym czytelnikom. Ich perypetie zawsze są ciekawe i wesołe a rodzeństwo skore do psot i zabaw mające skłonność do pakowania się w tarapaty nie pozwala aby czytelnik nudził się choć przez maleńką chwilę. Nie pozwoliła na to także autorka książki, która perypetie bohaterów przedstawiła w bardzo ciekawy i współczesny sposób. Bardzo cieszą przy tym duże kolorowe ilustracje goszczące na każdej rozkładówce i uprzyjemniające przygodę z lekturą. Książka jest przy tym solidna, szyta więc posłuży z pewnością na długie lata.

Moje dzieci świetnie bawiły się podczas czytania lektury, a pomysł na zwiedzenie Polski z Bolkiem i Lolkiem jest moim zdaniem strzałem w dziesiątkę. Maluchy w atrakcyjny sposób zdobyły szereg informacji a dzięki temu, że przedstawiono je bardzo przystępnie zapewne na długo pozostaną w ich pamięci. Lektura ma więc liczne walory edukacyjne a poza tym jest fajnym pomysłem na spędzenie wolnego czasu dla całej rodziny. Kolejną przygodę z kultowymi już bohaterami zaliczamy do tych bardzo udanych a całą publikację traktujemy jako prawdziwą perełkę naszej domowej biblioteczki. Oczywiście polecam ;)




Wydawnictwo: Znak
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2017
Format: 212 x 293 mm
Liczba stron: 64
Cena: 25,13


2 komentarze:

Mama Tosiaczka pisze...

Ale fajna książeczka! Zapisuję :)

Mama Tosiaczka pisze...

Ale fajna książeczka! Zapisuję :)