sobota, 29 kwietnia 2017

"Robert Lewandowski. Z boiska na stadiony" Piotr Wójcik


Dziś Robert Lewandowski jest ikoną sportu i zawodnikiem numer jeden dla polskich kibiców. Nawet moje dziewczyny ochoczo oglądają mecze i kibicują naszym od kiedy Lewy gra w reprezentacji Polski. Jeśli i wśród was są sympatycy tego właśnie zawodnika i chcielibyście poznać go bliżej, dowiedzieć się czegoś więcej chociażby na temat tego jak rozwijała się jego kariera sportowa, odsyłam was do interesującej lektury pt. "Robert Lewandowski. Z boiska na stadiony". Wiem, że książek poświęconych temu piłkarzowi pojawiło się na rynku już kilka, ale zdecydowanie ta godna jest przeczytania, choćby dlatego, że nie jest to typowa nudna biografia. Co to to nie!

Co znajdziemy więc otwierając tę lekturę? Publikacja okazała się dla mnie miłym zaskoczeniem. Jest w niej całe mnóstwo wiadomości odnośnie życia, kariery, porażek i sukcesów piłkarza aczkolwiek wszystko to nie układa się w kolejności chronologicznej typowej dla książek biograficznych. Są to raczej luźne, ciekawe opowieści posegregowane w trzech rozdziałach: Reprezentacja Polski, Kariera klubowa, Życie prywatne. Po tytułach rozdziałów nie trudno domyślić się, że każdy kibic Lewego znajdzie tu informacje, które go w pełni usatysfakcjonują i przybliżą życiorys zawodnika. Autor jednak dodatkowo pokazał Roberta nie tylko jako rewelacyjnego piłkarza ale również, a może przede wszystkim, jako człowieka, który wytrwale goni za marzeniami, nie poddaje się po byle porażce, nie boi się wyzwań i ciężkiej pracy. Wszak droga do sukcesu nigdy nie jest usłana różami...

Książka, jak wspomniałam wcześniej, napisana jest dość luźno, tekst jest ciekawy a informacji dużo. Fani Roberta Lewandowskiego na pewno będą nimi usatysfakcjonowani. Autor przeplata w swej książce wiadomości z życia prywatnego piłkarza z tymi z boiska. Ponadto liczne fotografie i rysunki uprzyjemniają przygodę z lekturą i świetnie ją uzupełniają. I choć polska literatura sportowa bardzo rzadko gości w naszym domu, zarówno dzięki interesującej tematyce jak i przystępnej formie publikacji przeczytaliśmy ją z wielką ochotą. Polecam serdecznie ;)




Wydawnictwo: RM
Oprawa: miękka
Format: 165 x 235 mm
Liczba stron: 96
Rok wydania: 2017
Cena: 16,99 zł


czwartek, 27 kwietnia 2017

"Akademia przedszkolaka - cały roczek rysuję, wyobraźnię trenuję"


Moje maluchy odkąd pamiętam uwielbiają malować, rysować, kolorować i takie zabawy to nieustannie codzienność w naszym domu. Tak więc aby rozwijać u nich tę właśnie pasję podsuwam im najróżniejsze pomysły prac plastycznych, obserwując jednocześnie z jakim zapałem podchodzą do nowych wyzwań. Fajnie w tym przypadku sprawdziła się u nas książeczka "Akademia przedszkolaka. Cały roczek rysuję, wyobraźnię trenuję".

Publikacja adresowana jest do dzieci 2 - 6 letnich, a jej tematyka jest bardzo uniwersalna, dlatego zainteresuje wszystkie dzieci, zarówno chłopców jak i dziewczynki. Skupia się na czterech porach roku, stanowiących cztery rozdziały zeszytu, i to właśnie im poświęcone są wszystkie jego strony. Na czym więc polega w tym przypadku zadanie dzieci? Otóż maluchy na pewno nie będą się nudzić, gdyż polecenia do wykonania są różnorodne i atrakcyjne dla maluchów. Czasem trzeba coś dorysować, przykleić, pokolorować kredkami bądź domalować farbami tak aby uzupełnić obrazek, który w części jest już namalowany.

Obrazki są raczej proste, nieskomplikowane, w dużym formacie, z małą ilością elementów do uzupełnienia oraz narysowane grubą kreską. Przygotowane są więc w sam raz dla dzieci, które dopiero zaczynają przygodę z kolorowaniem czy rysowaniem. Każdy obrazek opatrzony jest krótkim poleceniem, które maluchom muszą odczytać rodzice. Zadania są jednak na tyle oczywiste, że i bez tego dzieci powinny wiedzieć co w danym poleceniu trzeba zrobić. Dzięki temu, że obrazki są częściowo wypełnione kolorami łatwiej dzieciom dobrać do nich odpowiednie kolory. Są jednak elementy, które dzieci mogą pomalować dowolnie. Są też takie, które same muszą dorysować wedle własnego uznania, wymyślić jakiś wzór, scenkę i to najbardziej ucieszyło moją pięciolatkę.

Moje dzieci tradycyjnie nie mogły sobie odmówić i niemal natychmiast w ruch poszły kredki, pisaki i inne mazidła. Papier jest na tyle gruby, że można używać pisaków a nawet farb. Wszystkie przygotowane w książeczce projekty zrobiły na nas bardzo dobre wrażenie. Po prostu są nieskomplikowane i prezentują się bardzo sympatyczne. Zabawa z takim zeszytem to więc czysta przyjemność. Przy okazji doskonaląca też zręczność, precyzję a także rozwijająca wyobraźnię naszych pociech.

Pozostaje mi tylko zachęcić do zainteresowania prezentowaną książeczką, na pewno warto, tym bardziej, że cena jest bardzo atrakcyjna ;)





Wydawnictwo: Greg
Oprawa: miękka
Format: 205 x 290 mm
Liczba stron: 96
Rok wydania: 2017
Cena: 11,99 zł


środa, 26 kwietnia 2017

"Mój przyjaciel Bóg" Lisa O. Engelhardt





Dzieci zadają na ogół mnóstwo pytań. Rolą nas, rodziców, jest udzielanie im zrozumiałych, adekwatnych do wieku odpowiedzi, co nie zawsze tak z biegu bywa proste. Jak wytłumaczyć bowiem z marszu dziecku kim jest Bóg, dlaczego powinny się modlić i gdzie znaleźć Go można w naszym codziennym życiu? Otóż fajnym pomysłem jest sięgnięcie po najnowszą książkę wydawnictwa Promic pt. "Mój przyjaciel Bóg".

Na kartach tej niewielkiej lektury dzieci nie znajdą typowych opowieści. Książka jest bowiem swoistym poradnikiem, który pomoże, szczególnie maluchom, przyswoić obraz Boga, jako Stworzyciela świata, Ojca i Przyjaciela wszystkich ludzi. Młody czytelnik poprzez to zrozumie, że Bóg zawsze jest przy nim, a wszystko co nas otacza jest Jego dziełem. Z Bogiem możemy rozmawiać, dzielić radości i smutki i każdego z nas Bóg kocha bezwarunkowo...

Książka napisana jest prostym i zrozumiałym dla dzieci językiem. Tekstu jest w niej niewiele, a że nadrukowany jest on dużą czcionką całość czyta się właściwie ekspresem. Dodatkowym atutem są bardzo liczne, fajne kolorowe ilustracje. Na pewno warto zaopatrzyć biblioteczkę dzieci w ten właśnie tytuł. Warto bowiem regularnie rozmawiać z dziećmi o Bogu, bo jest to dla nich temat ważny aczkolwiek niełatwy. Dzięki zawartym w książce prostym i życiowym przykładom na pewno łatwiej będzie im wyobrazić sobie Boga szczególnie jako Przyjaciela, na którego zawsze mogą liczyć i który zawsze jest przy nich. Gorąco polecam ;)





Wydawnictwo: Promic

Oprawa: miękka
Format: 190 x 190 mm
Liczba stron: 32
Rok wydania: 2017

Cena: 14,90 zł


wtorek, 25 kwietnia 2017

"Basia i biblioteka" Zofia Stanecka


Seria książeczek o Basi już dość dawno podbiła serca moich córek. Ochoczo sięgają po kolejne pojawiające się na rynku tytuły. Nie zdziwił mnie więc ich entuzjazm, gdy w naszym domu pojawił się najnowszy tytuł „Basia i biblioteka”. Jak zapewne się domyślacie tym razem dzieci wraz z Basią odwiedzą bibliotekę...

Tytułowa bohaterka wraz z całą grupą przedszkolaków odwiedza bibliotekę. Dla dzieci to miejsce jest magiczne i po prostu niezwykłe. Mnóstwo książek i ta wyjątkowa atmosfera, która nie ma sobie równych. Ponadto w bibliotece dzieci biorą udział w warsztatach. Zabawa jest po prostu nie do opisania a rozpromienione buźki przedszkolaków mówią same za siebie...

Perypetie małej Basi są jak zwykle ciepłe i zabawne. Dzięki książce maluchy dowiedzą się czym jest biblioteka, co można w niej znaleźć, jak należy się zachowywać i dlaczego warto ją odwiedzać. Młody czytelnik wraz z bohaterką odkrywa świat ucząc się rzeczy, które go ciekawią i są adekwatne do młodego wieku czytelnika.

Sama publikacja jest solidnie wydana a ilustracje Marianny Oklejak kolorowe i wesołe jak zwykle. Mają w sobie to coś co sprawia, że wywołują uśmiech na twarzach młodych czytelników i wspaniale harmonizują z tekstem.

Jestem przekonana, że warto zwrócić uwagę na całą serię książeczek z Basią w roli głównej. Sytuacje w jakich spotykamy bohaterkę uczą maluchy radzenia sobie z problemami a zabawne scenki uprzyjemniają czytanie i na długo pozostają w pamięci. Sama treść jest natomiast wartościowa i czyta się ją z wielką przyjemnością. Zachęcam gorąco do lektury.






Wydawnictwo: Egmont

Oprawa: twarda
Format: 217 x 258 mm
Liczba stron: 24
Rok wydania: 2017

Cena: 16,99 zł




poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Metoda Montessori w domu" Delphine Gilles Cotte


Zastanawiacie się czasem jak wspierać rozwój samodzielności u waszych pociech? Otóż jest na to wiele fajnych sposobów. Tym razem chciałabym polecić wam w związku z tym książkę, która na pewno w procesie tym bardzo pomoże. "Metoda Montessori w domu", bo o niej mowa, to lektura w której rodzice znajdą aż 80 pomysłów zabaw edukacyjnych, które pomogą dzieciom rozwijać ich samodzielność, wzmocnią pewność siebie i zachęcą do odkrywania świata a wszystko to poprzez zabawę i na wesoło...

Czym właściwie jest metoda Montessori? Otóż jest to system wychowawczy skierowany przede wszystkim do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, którego celem jest wszechstronny rozwój dziecka. Jego autorką jest włoska lekarka Maria Montessori. System ten opiera się na nauce przez zabawę. Dzieci wykorzystując proste przedmioty codziennego użytku rozwijają najróżniejsze umiejętności, a że poszczególne ćwiczenia/zabawy wykonują samodzielnie uczą się radzenia sobie w różnych sytuacjach, rozwijają talenty artystyczne i logiczne myślenie.

Książka adresowana jest do amatorów w dziedzinie pedagogiki, osób, które z metodą Montessori stykają się po raz pierwszy. Na jej kartach znajdują się różnorodne pomysły na zabawę i naukę zarazem. Znajdują się tu zabawy uczące codziennych czynności i obowiązków, rzeczy które mogą z powodzeniem wykonywać same a często my rodzice wyręczamy je w nich. Wszystko to posegregowane jest w kilku rozdziałach: Ćwiczenia wstępne, W codziennym życiu, Nalewanie i przesypywanie, Wrażenia zmysłowe, Sortowanie, Szczypce, Kolory, W ogrodzie. Takimi propozycjami są np. zabawy w nakrywanie do stołu, przekładanie przedmiotów szczypcami, sadzenie roślin, sortowanie skarpetek... Pomysły są bardzo różne i nawet kilkuletnie dzieci bez problemu poradzą sobie biorąc ochoczo udział w większości zabaw.

Książka jest przejrzysta a tekst przystępny co jest ważne szczególnie gdy z metodą Montessori stykamy się po raz pierwszy. Przy każdym pomyśle zabawy znajduje się informacja odnośnie tego jaką umiejętność pozwala  przećwiczyć, jest też lista potrzebnych rzeczy do realizacji pomysłu a także wyjaśniony sposób zabawy.

Metoda Montessori ogólnie wzbudziła moją ciekawość i z przyjemnością zapoznałam się z zawartością książki. Pomysły zabaw są luźne, proste do realizacji i na pewno warto jest się nimi zainteresować. Propozycje te mają na celu rozwój samodzielności u dzieci, pomagają rozwijać w nich wiarę we własne możliwości, ćwiczą też koncentrację. Tego wszystkiego maluchy uczą się pracując samodzielnie a rodzic jedynie podsuwa pomysł nie ingerując w samą zabawę/pracę dziecka. Na pewno warto zajrzeć do tej właśnie książki. Polecam ;)






Wydawnictwo: RM

Oprawa: miękka
Format:
Liczba stron:
Rok wydania: 2017

Cena: 24,99 zł




sobota, 22 kwietnia 2017

"Masza i Niedźwiedź. Moje bajeczki o psikusach i psotach"





Masza i Niedźwiedź to popularny rosyjski serial animowany, który uwielbiają dzieci i mogą go śledzić na antenie polskiej telewizji na kanale TVP ABC. Przygody tej sympatycznej pary można teraz odkrywać również sięgając po nowości wydawnictwa Egmont. Wśród książek dla dzieci wypatrzyłam bowiem niedawno fantastyczną publikację pt. "Masza i Niedźwiedź. Moje bajeczki o psikusach i psotach" poświęconą małej dziewczynce Maszy oraz jej wielkiemu przyjacielowi – Niedźwiedziowi.

W zbiorku tym dzieci znajdą aż osiem różnych historyjek, a co jedna to ciekawsza od poprzedniej: Nieuchwytni mściciele ninja, Drzewo genealogiczne, Święto urodzaju, Gwiazdy małego ekranu, Raz w roku, Sprawa dla detektywa, Okrzyk zwycięstwa, Wieczór filmowy. Masza bardzo często odwiedza Niedźwiedzia w jego chatce w lesie. Razem przeżywają mnóstwo zabawnych przygód. Przeczytamy tu o tym jak poradziła sobie mała Masza i panda gdy Niedźwiedź zostawił ich w domu pod opieką niani. Opiekun nie sprawdził się ale dostał nauczkę przez co już chyba nigdy nie zdecyduje się na pozostanie z tą dwójką. W innej historii Masza przeniesie się do prehistorii zamieniając się miejscem z dziewczynką z tamtych czasów. Ta zamiana będzie dla wszystkich niezwykłym doświadczeniem... W kolejnych historyjkach dowiemy się np. co robiła Masza w mroźny dzień lub jak bawiła się w cyrk.

Dziewczynka czasem daje się ostro we znaki swojemu dużemu przyjacielowi ale ten obdarzony nadzwyczajną cierpliwością i opanowaniem wszystkie pomysły Maszy przyjmuje z iście anielskim spokojem. Ich zabawne perypetie bezdyskusyjnie podbijają serca dzieci.

Ilustracje do książki pochodzą z animowanej wersji bajek i są rewelacyjne, kolorowe i zabawne. Czcionka jest duża, czytelna a na każdej stronie znajduje się najwyżej kilka wersów. Czyta się bardzo szybko ale i niezwykle przyjemnie. Dziewczynka zaraża czytelnika radością, entuzjazmem a jej słodkie spojrzenie wywołuje mimowolnie uśmiech na twarzy. Książeczka idealnie sprawdzi się jako czytanka do poduszki a maluchy, które znają bajkę z TV wręcz zachęci do samodzielnego czytania. Natomiast ci, którzy jeszcze Maszy i Niedźwiedzia nie znają po jej przeczytaniu na pewno pokochają, no bo chyba w tym przypadku innej opcji nie ma ;) Dzięki takiej lekturze ulubieńcy z TV będą zawsze w zasięgu ręki. Gorąco polecam.






Wydawnictwo: Egmont

Oprawa: miękka
Format: 165 x 166 mm
Liczba stron: 128
Rok wydania: 2017

Cena: 15,39 zł




piątek, 21 kwietnia 2017

"Kraina lodu. Anna i Elsa" David Erica




W naszym domu ogromną sympatią cieszą się najróżniejsze książeczki oparte na motywach filmu Kraina Lodu, których swoją drogą ostatnio sporo przybyło na rynku. Przeglądając nowości wydawnicze wypatrzyłam dwie fantastyczne książki dla dzieci przenoszące czytelnika właśnie do Arendelle, zimowej krainy w której mieszkają Elsa, Anna oraz ich przyjaciele. Jesteście ciekawi co tym razem przytrafiło się naszym ulubieńcom?

"Puchar Arendelle" to lektura, na kartach której wiele się dzieje i to już od pierwszych jej stron. Otóż już niebawem w Arendelle ma sie odbyć doroczny wyścig zaprzęgów. Na to wydarzenie do Arendelle przybywają drużyny z całego świata. Anna i Elsa również planują wziąć udział w zawodach. Są ogromnie podekscytowane gdyż to będzie ich pierwszy udział w tych zawodach. Trenują więc wytrwale wraz ze Svenem, który ma pociągnąć ich sanie. Jak jednak potoczy się wyścig? Czy wszyscy zawodnicy będą rywalizować uczciwie i zachowają rozsądek w trudnych zimowych warunkach?...

"Tajemnica niedźwiedzi polarnych" to natomiast opowieść, która zaczyna się dość tajemniczo. Anna i Olaf wyruszają do miasteczka aby tam tradycyjnie przeczytać dzieciom bajkę. Opowiadała ona o fleciście, który grając wyprowadził z miasteczka szczury. W niedługim czasie okazuje się, że w miasteczku zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Ktoś niszczy pralnię i podkrada jedzenie. Okazuje się, że to sprawka niedźwiedzi polarnych, które w niewyjaśnionych okolicznościach przybyły do Arendelle. Trzeba dowiedzieć się dlaczego i w jaki sposób tu się znalazły i znaleźć sposób aby odesłać je do domu.

Takie książki z pewnością ucieszą wszystkich małych sympatyków Frozen, cudownej zimowej krainy, której bohaterów chyba nie sposób nie lubić. Na ich kartach najmłodsi znajdą urocze opowieści, które ogromnie wciągają i które czyta się z wielką przyjemnością.

Lektury takie jak te czyta się właściwie ekspresem. Historyjki są bowiem nadrukowane na pożółkłym papierze dużą, przejrzystą czcionką a co jakiś czas również uatrakcyjniają je czarno białe ilustracje. Tekst jest spójny i ciekawy a opowieści wesołe. Ukazują takie piękne wartości jak przyjaźń, miłość, odwaga czy poświęcenie. Na kartach tych publikacji zawarte są też emocje, humor, odrobina strachu, ciekawi bohaterowie i ich fantastyczne przygody, które zawsze dobrze się kończą. Opowieści te idealnie sprawdzą się jako czytanki przed snem. Rozbudzają w małym czytelniku wyobraźnię, przenoszą do Arendelle, miejsca niezwykle magicznego, tajemniczego i pięknego. Polecamy je wszystkim małym fanom Krainy Lodu. Sprawdzą się bowiem zarówno w podróży jak i w domu i właściwie każdej porze dnia ;)







Wydawnictwo: Egmont

Oprawa: twarda
Format: 133 x 204 mm
Liczba stron: 120
Rok wydania: 2017
Cena: 19,24 zł / 1 szt.



czwartek, 20 kwietnia 2017

"Soy Luna. Mieszane uczucia" Paco Jiménez


Znacie już Lunę Valente? Przygody tej nastolatki można od jakiegoś czasu regularnie śledzić na kanale Disney Channel. Niebawem sezon drugi, ale wśród nowości rynkowych, w dziale książek dla młodzieży, wypatrzyłam właśnie fantastyczną lekturę stanowiącą kontynuację przygód tytułowej bohaterki i przybliżającą jej perypetie jeszcze z sezonu pierwszego. Tym razem tytuł książki "Soy Luna. Mieszane uczucia" skupia uwagę czytelnika na uczuciach dziewczyny rozdartej pomiędzy Simonem a Matteo...

Luna to energiczna nastolatka, która uwielbia jeździć na wrotkach. Ma wokół siebie wielu przyjaciół a jej uczucia od jakiegoś czasu krążą wokół dwóch chłopców Simona i Matteo. Sama nie wie co czuje i póki co nie potrafi określić się w stosunku do żadnego z nich. Wie jednak, że kocha wrotki i daje z siebie wszystko aby dostać się do zawodów wrotkarskich pomiędzy wrotkowiskami. Najpierw jednak musi zwyciężyć w konkursie w Jam and Roller gdyż tylko zwycięska para dostanie się do kolejnego etapu. Mimo iż z początku jej i Simonowi nie wiedzie się najlepiej przez zrządzenie losu para ponownie zostaje zakwalifikowana do udziału w konkursie. Luna jest bardzo szczęśliwa...

Lektura jest czymś w rodzaju pamiętnika, który pisze Luna. To z jej perspektywy czytelnik obserwuje otaczający ją świat, dowiaduje się o troskach i marzeniach dziewczyny, o których często nie mówi głośno. Luna jest właściwie taką typową nastolatką z wielką pasją. Kocha wrotki i wszystko co się  z nimi wiąże. Jest przy tym bardzo energiczna i żywiołowa i nie potrafi usiedzieć spokojnie w jednym miejscu przez dłuższą chwilę. Ponadto emanuje z niej niezwykle pozytywna energia, dlatego przyciąga do siebie ludzi zarażając ich uśmiechem i pogodą ducha.

Książkę ogólnie czyta się lekko i przyjemnie. Akcja toczy się wartko, jest przy tym zabawna i atrakcyjna dla młodego czytelnika, który wkracza w świat nastoletniej dziewczyny, targanej zwykłymi młodzieńczymi emocjami. Taka lektura zdecydowanie może zainteresować młode fanki serialu, który gości na antenie Disney Channel. Myślę, że przygodę z tą właśnie książką mogę zaliczyć do udanych choćby z tego powodu, że wiele w niej pozytywnej energii, którą bohaterka zaraża również czytelnika. Na pewno przyjemnie spędziłam przy niej wolny czas i oczywiście polecam tę niezobowiązującą historię wszystkim młodym czytelniczkom ciekawym perypetii sympatycznej telewizyjnej bohaterki ;)




Wydawnictwo: Egmont

Oprawa: miękka
Format: 140 x 207 mm
Liczba stron: 160
Rok wydania: 2017

Cena: 19,24 zł




środa, 19 kwietnia 2017

WIOSNA kolorowa i radosna





Książeczki z różnorodnymi naklejkami dla najmłodszych już wiele razy gościły w naszym domu. Gdy jednak wpadnie mi w oko jakaś kolejna interesująca pozycja, zawsze chętnie powracam do tego tematu. Moje dzieci uwielbiają naklejki, dlatego dziś kilka słów o książeczkach, które bardzo nas ucieszyły a przy okazji swą tematyką nawiązują do mojej ulubionej pory roku czyli wiosny, pt. "Kolorowa wiosna" oraz "Radosna wiosna".

W środku każdego zeszytu na dzieci czekają zadania, które należy rozwiązać za pomocą 100 naklejek dołączonych do każdego egzemplarza. Dzieci muszą umieścić naklejki na odpowiednich ilustracjach. Wygląda to tak, że na kolejnych stronach publikacji znajdują się zadania z króciutkimi poleceniami, które rodzic oczywiście musi maluchowi przeczytać. Zadaniem dzieci natomiast jest zawsze naklejanie nalepek tak, aby uzupełnić odpowiednio jakąś wiosenną scenerię. Nalepki prezentują natomiast w większości sylwetki zwierząt oraz roślin.

Takie książeczki rozwijają koncentrację maluchów, zdolności manualne, uczą logicznego myślenia, cierpliwości a także pokazują jak piękną, kolorową i wesołą porą roku jest wiosna. Polecenia oczywiście nie są dla maluchów skomplikowane gdyż nie ma sztywno określonych miejsc w których powinny znaleźć się naklejki. Są odpowiednie dla dzieci 3, 4 – letnich. Warto też dodać, że po obu zeszytach można rysować. W ten sposób np. zamiast korzystać z naklejek można pokusić się o dorysowanie samodzielnie brakującego elementu ilustracji. Urzeka również kolorowa grafika, czytelność i przystępny układ każdej książki. 

Moja córka nie mogła sobie odmówić i niemal natychmiast zabrała się do pracy. Zabawa okazała się być bardzo przyjemna, niezwykle edukacyjna, przy okazji doskonaląca też jej zręczność i precyzję. Pozostaje mi tylko zachęcić do zainteresowania prezentowanymi publikacjami, gdyż zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, w czym utwierdziłam się też widząc jak chętnie pracuje przy nich moja córka ;)








Wydawnictwo: Wilga

Format: 210 x 276 mm
Liczba stron: 16
Oprawa: miękka

Cena: 12,99 zł / 1 szt.


poniedziałek, 17 kwietnia 2017

"Pięć kilometrów do świtu" Aldona Bognar


Lubię historie, które pokrzepiają czytelnika i naładowane są mnóstwem pozytywnej energii i dlatego po takowe właśnie sięgam najczęściej. Z ciekawością, po wcześniejszym zapoznaniu się z opisem na okładce, zasiadłam więc do debiutanckiej książki Aldony Bognar pt. "Pięć kilometrów do świtu". Opowieść z początku nie zapowiada się zbyt optymistycznie, ale nie zraziło mnie to. W końcu happy and musi być poprzedzony jakimś mniej szczęśliwym epizodem. I właśnie tak było w tym przypadku...

Akcja powieści rozgrywa się w czasie współczesnym i snuta jest przez główną bohaterkę Natalię. Kobieta jest cicha, ułożona i całkowicie w swym codziennym życiu podporządkowana mężowi. Cierpliwie znosi jego uwagi zarówno odnoszące się do jej zachowania jak i  wyglądu. Dla Joachima bowiem żona powinna być wizytówką męża. Jedynym miejscem dla Natalii, w którym odrobinę zapomina o swoim mężu i może poczuć się sobą jest wydawnictwo w którym pracuje. Nie jest to może praca jej marzeń ani też nie zarabia tam zbyt wiele, ale dzięki posadzie redaktorki może choć na chwilę wyrwać się spod dyktatury męża. Coraz częściej Natalia bije się  z myślami. Jest już dziesięć lat po ślubie i coraz bardziej obecny stan rzeczy zaczyna ją męczyć. Ma już dość życia na pokaz, pod dyktando męża. Wtedy na jej drodze staje Adam. Życie kobiety, również po części dzięki spotkaniu koleżanki z dawnych lat Pati, zmienia się nie do poznania. Te przemiany dokonują się w sposób zabawny i w tajemnicy przed Joachimem i niosą za sobą szereg konsekwencji. Ostatecznie Natalia zmienia się z szarej i podporządkowanej myszki w kobietę, która wie czego chce i potrafi zawalczyć o własne marzenia...

Książka jest bardzo naturalna, ciepła i pokrzepiająca. Wiele razy się przy niej uśmiechnęłam. Autorka wykreowała na jej potrzeby kilku ciekawych bohaterów. W sumie każdy z nich przedstawiony jest z lekkim przymrużeniem oka, każdy ma inną osobowość, niby zwyczajni ludzie nie dokonujący żadnych niemożliwych rzeczy a jednak mają w sobie coś co sprawia, że trudno oderwać się od lektury. 

Publikacja napisana jest lekkim, porywającym czytelnika językiem. Okraszona natomiast humorem, wiarą w marzenia, które urzeczywistniają się na oczach czytelnika, szczyptą miłości i przyjaźni oraz mnóstwem optymizmu i pozytywnej energii, co bardzo pozytywnie wpływa na jej odbiorcę. Jeżeli potrzebujecie więc przeczytać jakąś ciepłą, wesołą i prostą historię o zwyczajnych ludziach koniecznie sięgnijcie po tę właśnie książkę. Szczerze ją wszystkim polecam ;)



Wydawnictwo: WAB

Oprawa: miękka
Liczba stron: 352
Rok wydania: 2016

Cena: 22,74 zł