poniedziałek, 20 marca 2017

"Pan Tadeusz" Adam Mickiewicz


Jestem pewna, że „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza (1798 - 1855) zna każdy, wszak poemat ten jest naszą chlubą, a zarazem epopeją narodową. Utwór po raz pierwszy wydany został w dwóch tomach w 1834 a napisany we Francji. Jest dziś zaliczany również do kanonu lektur szkolnych więc na pewno każdy prędzej czy później będzie musiał się z nim zapoznać oraz wyuczyć na pamięć rozpoczynającej utwór inwokacji. W czasach szkolnych oczywiście musiałam przeczytać tę lekturę obowiązkowo, ale w sumie niewiele już z niej pamiętałam dlatego skusiłam się na powtórne sięgnięcie po nią. Myślę, że po takie arcydzieło warto sięgnąć ponownie właśnie po latach, gdy umyka nam już z pamięci treść i na nowo, bardziej dojrzale, odkrywać ten fantastyczny epos napisany trzynastozgłoskowcem. 

"Pan Tadeusz czyli ostatni zajazd na Litwie. Historia szlachecka z roku 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem" to pełny tytuł utworu Mickiewicza. Jego akcję autor osadził na przestrzeni lat 1811 - 1812 na Litwie a dokładniej, w głównej mierze, w Soplicowie. Za tło wydarzeń posłużyła mu natomiast ówczesna sytuacja w Polsce czyli między innymi wojny, rozbiory Polski czy też głośne sprzeciwy szlachty odnoszące się do uchwalenia Konstytucji 3 maja. Na kanwie tych wydarzeń poznajemy wielu różnych, aczkolwiek fikcyjnych bohaterów reprezentujących ówczesną polską szlachtę.

Tytułowym, choć nie głównym, bohaterem jest młody Tadeusz, który wraca do Soplicowa po ukończeniu szkoły. Dworek tętni życiem. Sędzia gości w nim bowiem szlachtę, która zjechała na proces o zamek toczący się pomiędzy Soplicami a Horeszkami. Odbywają się wystawne uczty i polowania gdyż szlachta przyzwyczajona do nich nawet pod zaborem nie potrafiła zrezygnować z tradycji i przywilejów. Do tradycji takich zaliczyć można też nadawanie sobie przezwisk i pseudonimów jak chociażby uczynili to Gerwazy, który lubił nazywać się Klucznikiem a Protazy Woźnym. Inną rzeczą, do której przywykła szlachta jest toczenie sporów między sobą o rzeczy płytkie i oczywiste jak dla przykładu Rejent z Asesorem, którzy wciąż spierają się o to, który z nich strzela celniej i ma lepszą broń. Sędzia Soplica i Hrabia Horeszko poszli w swych kłótniach dalej aż do sądu gdzie sprzeczali się o zamek i ten spór właśnie przywiódł do Soplicowa skłócone rody. Tak oto w skrócie wyglądało życie ówczesnej szlachty pochłoniętej swoimi sprawami, skorej do zabaw, celebrującej rytuały.

W Soplicowie mieszkała też ciotka Tadeusza Telimena, która pod swoją opieką miała młodą Zosię, w której z kolei od pierwszego wejrzenia zakochał się Tadeusz. Jest też i tajemnicza postać księdza Robaka, ojca Tadeusza, który ujawnia swoją tożsamość dopiero na łożu śmierci. On właśnie jest głównym bohaterem całego eposu. Jacek Soplica, bo tak brzmi jego prawdziwe imię, w jednej z ksiąg, właśnie tuż przed śmiercią, opowiada smutną historię swojego życia. Wspomina jak odmówiono mu poślubienia ukochanej Ewy i ślub z kobietą, której nigdy nie kochał. Z tego związku rodzi się Tadeusz. Niestety jego matka szybko umiera. Jacek wówczas postanawia zemścić się na Stolniku, który nie pozwolił ożenić mu się z Ewą i zabija go. Jako zdrajca musi uciekać z kraju. Wtedy właśnie dokonuje się w nim przemiana. Zostaje emisariuszem i przyjmuje imię Robak. Po latach postanawia wrócić do Soplicowa. Widząc rozterki miłosne syna potajemnie pomaga mu w zbliżeniu się do Zosi. Przychodzi też czas na rehabilitację złych występków. Aby odkupić swe winy jako wielki patriota prowadzi szlachtę do buntu planując po cichu powstanie przeciwko zaborcy.

Utwór ten nie tylko przybliża czytelnikowi życie szlachty XIX wieku. Na kartach książki znajdziemy też liczne malownicze opisy miejsc, przyrody, starych polskich obyczajów, strojów, romansów, naszej historii i polskości. Znajdziemy też wiele pokrzepiających słów tak potrzebnych Polakom w sytuacji w jakiej znalazła się wówczas Polska. Pod zaborem, pozbawieni tożsamości narodowej rodacy potrzebowali nadziei i tę właśnie starał się przynieść im poeta.

Oczywiście nie jest to książka, którą czyta się lekko. Staropolski styl oraz język autora nie zachęcają do lektury szczególnie gdy sięgamy po nią we wczesnej młodości, jeszcze w szkole. Myślę jednak, że i wówczas po przeczytaniu kilkunastu stron gdy do niego przywykniemy zaczynamy czerpać z tejże książki przyjemność. Fabuła jest ciekawa, wielowątkowa a tekst bardzo melodyjny. Różnorodni bohaterowie dodatkowo go urozmaicają i dodają niepowtarzalnego charakteru.

Wydanie książki jakie oferuje czytelnikom wydawnictwo Greg wzbogacone jest dodatkowo o opracowanie i streszczenie z myślą o wszystkich uczniach. Ta część pomoże im w pracy nad tekstem i utrwaleniu treści. Lektura jest solidnie wydana, szyta nićmi a przy tym niedroga co z pewnością jest zachętą do tego aby wzbogacić biblioteczkę o tak fantastyczny tytuł. Do takiej lektury warto bowiem również powracać po latach, co szczerze polecam ;)



Wydawnictwo: Greg

Oprawa: twarda
Format: 148 x 210 mm
Liczba stron: 336
Rok wydania: 2017

Cena: 14,99 zł




Brak komentarzy: