wtorek, 21 lutego 2017

"Francuskie zlecenie" Anna J. Szepielak





Anna J. Szepielak jest dziś popularną i cenioną polską pisarką, dlatego chętnie skusiłam się na książkę jej autorstwa. W moim przypadku była to pierwsza przygoda z twórczością tej pisarki ale jak się szybko okazało bardzo udana i przyjemna. Wybór natomiast padł na jej debiutancką powieść, która niedawno ukazała się w nowej odsłonie i pod zmienionym tytułem
"Francuskie zlecenie".

Autorka w swojej historii przybliża czytelnikowi postać młodej, pełnej energii i zupełnie niedocenianej przez szefa fotograficzki. Ewa nieoczekiwanie dostaje zlecenie, które jak się okazuje wiele zmienia w jej życiu. Otóż ma jeden wieczór na spakowanie się w podróż do Francji. Do Prowansji zabiera kobietę jej zleceniodawczyni Eliza. Na miejscu natomiast okazuje się, że dwutygodniowy pobyt w pięknej posiadłości nie będzie zwyczajną delegacją. Ewa zostaje ciepło przyjęta przez wielką rodzinę Elizy a praca w tak pięknym miejscu i wśród tak serdecznych ludzi okazuje się niezwykłym dla niej doświadczeniem. Ponadto kobieta zostaje wtajemniczona w rodzinne sekrety, które nawet dla wielu członków rodziny są zagadką. Poznaje tym samym niezwykłą historię rodu, który od pokoleń cieszy się wielkim szacunkiem, bogatymi tradycjami a także ku uciesze Ewy ma polskie korzenie. Dzięki nim bowiem wszyscy domownicy znają język polski i kobieta nie ma najmniejszego problemu w porozumiewaniu się z nimi. Ewa natomiast swoją pracą musi spełnić oczekiwania dwóch pokoleń babci Konstancji i jej wnuczki Elizy, nestorki rodu i jej dziedziczki, która pragnie zmian. Czy jednak uda jej się pogodzić jedno z drugim?

Lektura do samego końca owiana jest tajemnicą przez co czytelnik czuje się wciągnięty w sekrety przeszłości i zawiłą historię rodu przyszłej dziedziczki Elizy. Uwielbiam takie klimaty. Poza tym z przyjemnością czytałam o tym jak Ewa wkracza w codzienność wielkiej francuskiej rodziny, w której każdy uczony jest języka polskiego, i w której rodzina to coś więcej niż wspólne nazwisko. W tej rodzinie ludzie się wspierają, poświęcają dla siebie, szanują i kilka pokoleń mieszka pod jednym dachem bez większych kłótni i nieporozumień. Dla tych ludzi rodzina to również wspólne interesy i praca. Nie tylko mieszkają ze sobą ale i wspólnie pracują, kontynuując wielopokoleniową tradycję.

Ewa  zamieszkując w domu Elizy czuje się wyjątkowo dobrze. Pomagając im natomiast przygotować się do zmian jakie ma w swych planach przyszła dziedziczka, patrzy jakby z boku na własne życie. Dostrzegła między innymi, że jej związek jest czystą fikcją a rodzina zamiast wspierać się odsuwa nie pasujące do poglądów ogółu osoby. W ciągu kilku dni dowiaduje się więcej o historii zupełnie obcej dla niej rodziny a przez całe swoje dotychczasowe życie nie udało jej się  poznać historii własnych przodków.

Powieść Anny Szepielak owianą tajemnicą oraz klimatem prowansalskich pół przeczytałam z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Magia miesza się w niej z realizmem, miłość z tradycją a odległa historia sagi wciąż ma wielki wpływ na przyszłość rodu. Nie wszystko jest w niej jasne, czytelnik nie dostaje bezpośrednich odpowiedzi na wiele pytań. Ta lektura skłania do myślenia, do użycia wyobraźni a odpowiedzi często same nasuwają się w miarę czytania. Lekki język i swobodny styl autorki sprawia natomiast, że trudno oderwać się od czytania. Polecam gorąco ;)



Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: miękka
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2016
Cena: 23,99 zł
Do kupienia: Platon24



* Za egzemplarz książki dziękuje księgarni Platon24 ;)

Brak komentarzy: