wtorek, 28 lutego 2017

"Pan Samochodzik i Fantomas" Zbigniew Nienacki



Perypetie Pana Samochodzika zdecydowanie przypadły do gustu zarówno mnie jak i mojej córce, dlatego chętnie wspólnie zasiadłyśmy do kolejnych lektur obrazujących jego detektywistyczne przygody. Tym razem, licząc oczywiście na dużą dawkę emocji oraz skomplikowanych zagadek, które razem z panem Tomaszem staramy się w trakcie czytania rozwikłać, nasz wybór padł na tajemniczo brzmiący tytuł "Pan Samochodzik i Fantomas". Książka została wydana w cyklu o nazwie Klub Łowców Przygód i jest to siódmy tom z serii przygód Pana Samochodzika. Pierwszy raz powieść ta została wydana natomiast w 1973 roku.

Tym razem tytułowy bohater, historyk sztuki z wykształcenia i detektyw z zamiłowania, zabiera czytelnika do Francji, a dokładniej nad Loarę, gdzie zaprosiła go Karen Petersen, bohaterka znana czytelnikom z wcześniej części. Grasuje tam bowiem tajemniczy złodziej dzieł sztuki o pseudonimie Fantomas. Pan Tomasz trafia do Zamku Sześciu Dam znanego jako zamek w Chenonceaux, gdzie zapowiedział on kolejną kradzież. Taktyka złodzieja jest zawsze taka sama i niezwykle przy tym zagadkowa. Najpierw złoczyńca wysyła list z żądaniem okupu a gdy ten nie zostaje wypłacony kradnie cenny obraz podmieniając go na falsyfikat i nikt nie jest w stanie odgadnąć jak robi to z tak dobrze strzeżonych galerii dzieł sztuki. Wraz z panem Tomaszem nad sprawą pracuje ceniony w świecie detektyw Gaspard Pigeon a nasz ulubieniec tradycyjnie może liczyć także na pomoc życzliwych mu i bardzo oryginalnych osobowościowo bohaterów.

Akcja powieści jest dynamiczna. Właściwie już od samego początku dużo się dzieje, choć całą tę dynamikę przerywają regularnie dłuższe wywody historyczne i relacje przybliżające okoliczne atrakcje turystyczne snute prez autora. Zważając bowiem na fakt iż śledztwo toczy się nad Loarą, we Francji, czytelnik ma okazję dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy odnośnie historii tego regionu. W sumie autor sympatyków serii zdążył już przyzwyczaić to tego, że umiejętnie wplata tego typu wiadomości w tekst, co wychodzi mu swoją drogą całkiem nieźle. Perypetie głównego bohatera są natomiast wciągające, czasem niebezpieczne innym razem zabawne, na pewno o nudzie nie może być mowy.

Zagadka Fantomasa rozpala w czytelniku wyobraźnię, zachęcając do podjęcia prób rozwikłania tajemnicy wraz z sympatycznym detektywem panem Tomaszem. Pan Samochodzik jest przy okazji narratorem powieści co z kolei wydaje się jeszcze bardziej zachęcać do tych prób.

Publikacja wydana jest solidnie i estetycznie więc czas przy lekturze mija naprawdę przyjemnie. Całą historią na pewno się nie zawiodłam i zdecydowanie warto było poświęcić czas tej powieści. Jeśli więc lubicie Pana Samochodzika lub jeżeli jeszcze go nie znacie a sympatyzujecie w powieściach detektywistycznych gorąco polecam Wam tę właśnie książkę ;)


Zbigniew Nienacki - to kryjący się pod pseudonimem polski pisarz i dziennikarz Zbigniew Tomasz Nowicki (1929 - 1994). Największą sławę przyniosła mu seria powieści napisana dla młodzieży o przygodach Pana Samochodzika, muzealnika-detektywa.





Wydawnictwo: Literatura
Seria: Klub Łowców Przygód
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 296
Oprawa: twarda
Cena: 24,90 zł



poniedziałek, 27 lutego 2017

"Kucykowe opowieści. Fluttershy i Fantastyczny Festiwal Futrzaków" Berrow G.M.


Moje dziewczynki są wielkimi fankami serii My Little Pony. Mają w swojej kolekcji zarówno zabawki z tego cyklu jak i książeczki przybliżające perypetie ulubionych bohaterów. Niedawno na rynku pojawiła się kolejna publikacja z tejże serii więc z ochotą zasiadłyśmy wspólnie do jej lektury. Książka ta nosi tytuł "Fluttershy i Fantastyczne Festiwal Futrzaków" i oferuje czytelnikom ciekawą i zabawną opowieść w sam raz na długie chłodne wieczory.

Książka przyciąga wzrok dziewczynek szczególnie swoją różową okładką zapraszając je do niezwykłej krainy jaką jest Equestria. Tam w miejscowości zwanej Ponyville mieszkają  szczęśliwe skrzydlate kucyki i to właśnie tutaj dzieje się cała akcja opowieści. Fluttershy, główna bohaterka naszej opowieści, znana jest z tego, że opiekuje się różnymi zwierzakami. Najbardziej jednak przywiązała się do puchatego króliczka o imieniu Angel. To właśni z nim związana jest jej ostatnia przygoda. Otóż pewnego razu, zupełnie przypadkiem, Fluttershy spacerując z Angel trafiają do cyrku. Mały króliczek jest pod wielkim wrażeniem umiejętności artystów cyrkowych i ogromnie pragnie dołączyć do ich show. Niestety nie zna żadnych magicznych trików i artyści nie chcą go w swoim zespole. Angel jest załamany. Gdy odwiedza ze swoją opiekunką Applejack obserwuje jak razem z psem zagania ona stado owiec. Tam też dowiaduje się, że wkrótce odbędą się zawody pasterskie i ogromnie pragnie wziąć w nich udział. To jednak nie jest takie proste. Applejack ze swoim psiakiem trenują już od wielu lat a Fluttershy i Angel nie mają bladego pojęcia o tym jak postępować z owcami...

Historia jaką znalazłyśmy na kartach lektury jest ciepła i bardzo optymistyczna. Przeczytamy tu bowiem o wielkim marzeniu Angel, odwadze, determinacji i sile przyjaźni, która ma wielką moc. Ta pouczająca opowieść uświadamia nam, że nie ma rzeczy niemożliwych a z pomocą przyjaciół można osiągnąć bardzo wiele.

Lektura napisana jest prostym językiem, dzieci nie będą miały najmniejszego problemu z jej zrozumieniem. Nie rzadko perypetiom bohaterów towarzyszy humor ale są one też pouczające i takie urocze. Jestem przekonana, że taka publikacja będzie udanym pomysłem na prezent dla każdej małej fanki serii My Little Pony. Warto bowiem przeczytać tę opowieść i uwierzyć w siłę własnych marzeń. Oczywiście polecam ;)



Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Format: 200 x 129 mm
Liczba stron: 144
Rok wydania: 2017
Cena: 13,99 zł





sobota, 25 lutego 2017

"Kraina lodu. Światła Północy"

Film animowany pt. "Kraina lodu" miał swoją premierę już kilka lat temu, w 2013 roku, ale dzieci wciąż bardzo chętnie do niego wracają. Dużą popularnością cieszą się też najróżniejsze gadżety z filmu, których na rynku jest bardzo wiele. Ostatnio pojawiają się nawet książki, w których znaleźć można nowe przygody ulubionych filmowych bohaterów. A, że moje dziewczynki zdecydowanie zaliczają się do wielkich fanek tejże animacji byłam więc pewna, że ucieszą je kolejne rynkowe nowości czyli książki, które stanowią komplet, choć sprzedawane są oddzielnie pt. "Kraina Lodu. Światła Północy. Podróż do świateł północy" oraz "Kraina Lodu. Światła Północy. Dziennik wyprawy". Co znajdziemy więc otwierając każdą z tych publikacji? 


Pierwszy z tytułów to fantastyczna powieść, która przybliża czytelnikom zupełnie nieznaną przygodę Anny, Elsy, Kristoffa, Olafa i Svena, do których w dalszej części lektury dołącza również mały troll Skałek. Otóż wszystko zaczyna się od tego, że Kristoff szykuje dla swoich przyjaciół niespodziankę. Chce zabrać siostry, bałwanka i renifera na kryształową ceremonię do Doliny Trolli. Tam każdego roku wódz trolli Bazaltar nagradza kamieniami za osiągnięcia małe trolle. Wszystko to odbywa się w niezwykłej scenerii, której towarzyszy blask zorzy polarnej. Na miejscu okazuje się jednak, że wódz trolli zniknął i aby ceremonia w ogóle mogła się odbyć trzeba go odnaleźć. Bardzo zależy na tym młodemu trollowi Skałkowi bo ogromnie liczył na swój pierwszy kamień. Przyjaciele postanawiają mu pomóc i wyruszają na poszukiwania Bazaltara. To jednak nie koniec problemów. Pogoda jest kapryśna i na niebie kłębią się chmury, które uniemożliwiają pojawienie się zorzy polarnej. Cała ceremonia stoi pod znakiem zapytania...

Myślę, że taka publikacja ucieszy wszystkich małych sympatyków Frozen, cudownej zimowej opowieści, której chyba nie sposób nie lubić. Oferuje czytelnikom fantastyczną, nową historię, która naprawdę wciąga i którą czyta się z wielką przyjemnością. Całość czyta się właściwie ekspresem, tekst jest spójny, ciekawy i wciągający a czcionka duża i wyraźna. Lektura rozbudza w małym czytelniku wyobraźnię, przenosi do Arendelle, miejsca niezwykle magicznego, tajemniczego i pięknego. Na kartach lektury zawarte jest właściwie wszystko, są emocje, humor, odrobina strachu, ciekawi bohaterowie i ich fantastyczne przygody, które zawsze dobrze się kończą. Trochę brakuje ilustracji ale ze względu na fantastyczną treść myślę, że dzieci ten brak są w stanie wybaczyć ;)

                                                              ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~ * ~

,,Kraina Lodu. Światła Północy. Dziennik wyprawy" to lektura, która nawiązuje do powyższej powieści i właśnie tutaj najmłodsi znajdą te upragnione ilustracje, których może zabrakło im w powieści. Dziennik ten napisany jest przez Elsę, Annę i Kristoffa i stanowi coś w rodzaju pamiętnika podróży. Myślę, że najlepiej sięgnąć po tę pozycję wówczas gdy przeczytamy już powieść. Publikacja obrazuje całą wyprawę a bohaterowie dużo miejsca poświęcają w niej również na rewelacyjne opowieści o zorzy polarnej.

Jest to pamiętnik co zresztą widać już na pierwszy rzut oka. Pismo bohaterów wygląda jakby było odręczne i to może być małym problemem dla młodszych dzieci aby niektóre notatki odczytać. Czcionka często się zmienia, raz jest duża i wyraźna innym razem mała i mniej czytelna. Tekstu jest właściwie sporo, pół na pół z rysunkami. Są one świetnym dodatkiem do dziennika. Nie są to jednak typowe ilustracje a tylko różnorodne szkice bohaterów. Czasem są w kolorze i imponują precyzją innym razem są czarno-białe i bardzo zabawne, i przypominają raczej obrazki namalowane przez dzieci.

Publikacja fantastycznie uzupełnia się z powieścią. Moje dziewczynki chętnie wysłuchały wspomnień swoich ulubieńców i na pewno do książki jeszcze wrócimy. Zdecydowanie warto  przenieść się do Arendelle sięgając po oba te tytuły aby przeżyć nową magiczną przygodę Anny, Elsy i Kristoffa i po raz kolejny towarzyszyć ulubionym bohaterom w ich nowych perypetiach. Te publikacje są świetnym ku temu pretekstem. Polecam je wszystkim gorąco ;)






Autor: Suzanne Francis
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2017
Format: 140 x 208 mm
Liczba stron: 160
Cena: 26,99 zł

Autor: J. Julius, B. Matheson
Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda
Rok wydania: 2017
Format: 140 x 208 mm
Liczba stron: 160
Cena: 26,99 zł

piątek, 24 lutego 2017

"Klasyka bajek" - seria książeczek kartonowych

Książeczki kartonowe to najczęściej pierwsze książeczki, po które sięgają najmłodsze dzieci. Czasami takie książeczki są zupełnie pozbawione tekstu, czasem jednak można znaleźć na ich kartach naprawdę piękne bajki. I właśnie takie bajki odkryłam sięgając po dwa z sześciu dostępnych w serii Klasyka bajek tytułów. A skoro klasyka to nie trudno domyślić się, że mamy do czynienia z bajkami popularnymi i lubianymi przez najmłodszych. W mojej kolekcji znalazły się tytuły takie jak "Czerwony Kapturek" oraz "Mała Syrenka".

Sięgając po te urocze kartonówki dzieci poznają np. Czerwonego Kapturka, historię opracowaną na podstawie baśni Braci Grimm. Maluchy wysłuchają opowieści o małej dziewczynce w czerwonej pelerynce, która zamierzała odwiedzić chorą babcię ale niestety wilk planował pokrzyżować jej tę wizytę.

Mała Syrenka to natomiast opowieść stworzona przez Hansa Christiana Andersena. Na jej podstawie przygotowano natomiast wersję dla młodszych dzieci o syrence posiadającej piękny głos i mieszkającej gdzieś w morskiej otchłani. Pewnego razu syrenka dostrzega tonący statek i ratuje z topieli księcia, w którym od razu się zakochuje.

Wersje bajek może nie są najdłuższe, ale zawierają każdą z najważniejszych scen i oczywiście dobrze się kończą. W obu tych publikacjach maluchy znajdą bajecznie kolorowe a jednocześnie nieskomplikowane ilustracje oddające w zupełności ich treść. Tej natomiast, co prawda nie ma zbyt wiele, aczkolwiek dla najmłodszych jest to powiedziałabym ilość w zupełności wystarczająca.

Prezentowane książeczki szczególnie zainteresowały moją najmłodszą córkę. Na szczęście są wytrzymałe na różne dziecięce zabawy typu gryzienie czy rwanie więc posłużą pewnie na długo. Mają zaokrąglone rogi więc są też bezpieczne dla maluchów co jak dla mnie jest rewelacyjnym rozwiązaniem.

Myślę więc, że obie te książeczki są godne polecenia i warto oswajać z nimi dzieci już od najmłodszych lat. Bajki rozwijają nie tylko wyobraźnię ale uczą również właściwych norm postępowania, zasad moralnych i etycznych. A, że napisane są prostym i zrozumiałym językiem nie trudno wychwycić w nich te właśnie nauki. Takie publikacje z powodzeniem sprawdzą się zarówno u maluchów dopiero rozpoczynających przygodę z literaturą jak i tych nieco starszych. Mogą posłużyć bowiem jako pierwsze czytanki, jako bajki czytane do poduszki i jestem pewna, że za każdym razem dzieci wysłuchają ich z wielką uwagą.
Polecam ;)



* W serii również: Roszpunka, Pinokio, Królowa Śniegu, Jaś i Małgosia
 

Mała Syrenka
Czerwony Kapturek

Wydawnictwo: Wilga

Oprawa: książki całokartonowe
Liczba stron: 8
Rok wydania: 2017
Format: 148 x 158 mm

Cena: 4,74 zł / 1 szt.



czwartek, 23 lutego 2017

"Pelargonie na balkony, tarasy, do ogrodu" Elżbieta Kozłowska


Pelargonie to wyjątkowo piękne rośliny kwitnące, dostępne w najróżniejszych barwach i pokrojach. Idealnie sprawdzają się zarówno w pomieszczeniach jak i na balkonach, tarasach a także ogrodach. Nie przetrwają jednak mrozu więc w okresie zimy wymagają przeniesienia do cieplejszych miejsc i ochrony. Rośliny te są jednak tak wdzięczne a przy tym tak popularne w Polsce, że warto dowiedzieć się więcej o ich uprawie i pielęgnacji tak aby goszcząc w naszym otoczeniu cieszyły oko w sezonie żywymi kolorami i bujnymi baldachami kwiatów. W tym temacie z pewnością mniej doświadczonym sympatykom pelargonii pomóc może autorka książki pt. "Pelargonie na balkony, tarasy, do ogrodu" Elżbieta Kozłowska.

Lektura nie jest obszerna ale stanowi coś w rodzaju kompendium wiedzy, którą powinniśmy posiadać planując uprawę pelargonii. Nie mam tu na myśli przypadkowego zakupu takowej roślinki i ograniczeniu naszej dbałości o nią do samego podlewania. Chodzi raczej o osoby, które kochają te jakże piękne kwiaty i szukają sposobów aby ich rośliny, które kwitną przecież od maja aż do pierwszych przymrozków wyglądały zdrowo i okazale. Autorka na wstępie przybliża czytelnikowi historię pelargonii opowiadając o tym skąd tak właściwie wzięły się w Polsce. Dalej omawia jej różnorodne rodzaje. Pokazuje też jak pozyskiwać sadzonki, podlewać, dokarmiać. Podpowiada jak je komponować ze sobą, są wszak tak różnorodne odmiany pelargonii i właściwie niekończące się możliwości tworzenia z nich kompozycji na kwietnikach czy w pojemnikach. Informuje też o tym jak postępować z roślinami gdy kończy się okres ich kwitnienia, nadchodzi zima a także między innymi jak radzić sobie z ich chorobami.

Dla mnie jako sympatyka wszelakich roślin ozdobnych informacje jakie znalazłam w tej książce są na pewno cenne, pouczające i jest ich dużo. Autorka opowiedziała o wielu ciekawych odmianach pelargonii, zwraca właściwie naszą uwagę, że jest ich bardo wiele i każdy wśród nich znaleźć może tę idealną, w ulubionym kolorze czy o preferowanym pokroju.  Lektura stworzona jest przede wszystkim z myślą o mniej doświadczonych pasjonatach pelargonii, którzy podobnie jak ja kochają te piękne kwiaty i cieszy ich obecnością tychże roślin w ogrodzie a wiedzę na jakiej bazują czerpnią z własnych obserwacji i doświadczeń.

Jeżeli więc szukacie interesującej publikacji, która ma pomóc wam w stworzeniu wokół domu małej  dającej wytchnienie i sprawiającej przyjemność oazy, w której królować będą pelargonie, a nie wiecie jak rozpocząć przygodę z tymi właśnie kwiatami myślę, że ta książka jest właśnie dla was. Sprawdzi się też gdy zaplanujecie wzbogacić swój ogród o nowe, pojedyncze gatunki ale i wówczas gdy po prostu lubicie poszerzać swoją wiedzę w tym temacie. Ja zaczerpnęłam z tej książki kilka cennych dla mnie wiadomości i myślę, że mogę zdecydowanie ją wszystkim polecić.



Wydawnictwo: RM
Oprawa: miękka
Format: 165 x 210 mm
Liczba stron: 64
Rok wydania: 2017
Cena: 11,99 zł



środa, 22 lutego 2017

"Barbie w świecie gier. Kocham ten film"


Barbie po raz kolejny zaskoczyła swoich małych fanów nowym wcieleniem, które już niebawem 24 lutego będą mogli podziwiać na ekranach polskich kin. W oczekiwaniu na film z ciekawością wspólnie z moimi dziewczynkami zajrzałam do książki "Barbie w świecie gier. Kocham ten film" aby zorientować się odrobinę w fabule animacji.

Tym razem Barbie przeniosła się do wirtualnego świata stając się częścią swojej ulubionej gry komputerowej o nazwie Babeczkowa Jaskinia. Tam wita ją Chmurka, przewodnik po grze, która jak się okazuje została zaatakowana przez niebezpiecznego wirusa. Barbie musi przejść całą grę, poziom po poziomie, aby pokonać złego wirusa, uratować inne postacie z gry i wydostać się z wirtualnego świata. Na szczęście w tej walce nie jest sama. Szybko zaprzyjaźnia się z innymi postaciami z gry i wspólnymi siłami rozpoczynają rywalizację z wirusem...

Wydanie książki przyciąga wzrok kolorem a ilustracje ku uciesze najmłodszych są jednocześnie kadrami z filmu. Można więc podejrzeć co będzie działo się na ekranach kin i w okrojonej formie poznać najważniejsze wątki. Tekst nie jest bowiem zbyt długi, kilkuminutowy, aczkolwiek cała historia niewątpliwie potrafi wciągnąć młodego czytelnika. Barbie przedstawiona jest w niej z jednej strony tradycyjnie jako postać bardzo pozytywna, wręcz nieskazitelna, jest przy tym zaradna i pomysłowa. Z drugiej, we współczesnej roli, wnikając do wnętrza gry jako liderka wirtualnego pojedynku, prezentuje się również bardzo dobrze. Bohaterka pokazuje przy tym dzieciom, że warto działać w grupie, razem bowiem łatwiej stawiać czoło przeciwnościom losu i wygrać.

Myślę, że lektura przypadnie do gustu wszystkim dziewczynkom a i chłopcy znajdą w niej coś ciekawego dla siebie. Jest bowiem akcja, jest niebezpieczeństwo i w końcu jest misja ratowania. Gdy zestawimy to wszystko z ciekawymi bohaterami całość wypada naprawdę interesująco. Warto przeczytać ;)







Wydawnictwo: Egmont
Praca zbiorowa
Oprawa: twarda
Format: 210 x 293 mm
Liczba stron: 48
Rok wydania: 2017
Cena: 17 zł



wtorek, 21 lutego 2017

"Francuskie zlecenie" Anna J. Szepielak





Anna J. Szepielak jest dziś popularną i cenioną polską pisarką, dlatego chętnie skusiłam się na książkę jej autorstwa. W moim przypadku była to pierwsza przygoda z twórczością tej pisarki ale jak się szybko okazało bardzo udana i przyjemna. Wybór natomiast padł na jej debiutancką powieść, która niedawno ukazała się w nowej odsłonie i pod zmienionym tytułem
"Francuskie zlecenie".

Autorka w swojej historii przybliża czytelnikowi postać młodej, pełnej energii i zupełnie niedocenianej przez szefa fotograficzki. Ewa nieoczekiwanie dostaje zlecenie, które jak się okazuje wiele zmienia w jej życiu. Otóż ma jeden wieczór na spakowanie się w podróż do Francji. Do Prowansji zabiera kobietę jej zleceniodawczyni Eliza. Na miejscu natomiast okazuje się, że dwutygodniowy pobyt w pięknej posiadłości nie będzie zwyczajną delegacją. Ewa zostaje ciepło przyjęta przez wielką rodzinę Elizy a praca w tak pięknym miejscu i wśród tak serdecznych ludzi okazuje się niezwykłym dla niej doświadczeniem. Ponadto kobieta zostaje wtajemniczona w rodzinne sekrety, które nawet dla wielu członków rodziny są zagadką. Poznaje tym samym niezwykłą historię rodu, który od pokoleń cieszy się wielkim szacunkiem, bogatymi tradycjami a także ku uciesze Ewy ma polskie korzenie. Dzięki nim bowiem wszyscy domownicy znają język polski i kobieta nie ma najmniejszego problemu w porozumiewaniu się z nimi. Ewa natomiast swoją pracą musi spełnić oczekiwania dwóch pokoleń babci Konstancji i jej wnuczki Elizy, nestorki rodu i jej dziedziczki, która pragnie zmian. Czy jednak uda jej się pogodzić jedno z drugim?

Lektura do samego końca owiana jest tajemnicą przez co czytelnik czuje się wciągnięty w sekrety przeszłości i zawiłą historię rodu przyszłej dziedziczki Elizy. Uwielbiam takie klimaty. Poza tym z przyjemnością czytałam o tym jak Ewa wkracza w codzienność wielkiej francuskiej rodziny, w której każdy uczony jest języka polskiego, i w której rodzina to coś więcej niż wspólne nazwisko. W tej rodzinie ludzie się wspierają, poświęcają dla siebie, szanują i kilka pokoleń mieszka pod jednym dachem bez większych kłótni i nieporozumień. Dla tych ludzi rodzina to również wspólne interesy i praca. Nie tylko mieszkają ze sobą ale i wspólnie pracują, kontynuując wielopokoleniową tradycję.

Ewa  zamieszkując w domu Elizy czuje się wyjątkowo dobrze. Pomagając im natomiast przygotować się do zmian jakie ma w swych planach przyszła dziedziczka, patrzy jakby z boku na własne życie. Dostrzegła między innymi, że jej związek jest czystą fikcją a rodzina zamiast wspierać się odsuwa nie pasujące do poglądów ogółu osoby. W ciągu kilku dni dowiaduje się więcej o historii zupełnie obcej dla niej rodziny a przez całe swoje dotychczasowe życie nie udało jej się  poznać historii własnych przodków.

Powieść Anny Szepielak owianą tajemnicą oraz klimatem prowansalskich pół przeczytałam z wielką przyjemnością i zaciekawieniem. Magia miesza się w niej z realizmem, miłość z tradycją a odległa historia sagi wciąż ma wielki wpływ na przyszłość rodu. Nie wszystko jest w niej jasne, czytelnik nie dostaje bezpośrednich odpowiedzi na wiele pytań. Ta lektura skłania do myślenia, do użycia wyobraźni a odpowiedzi często same nasuwają się w miarę czytania. Lekki język i swobodny styl autorki sprawia natomiast, że trudno oderwać się od czytania. Polecam gorąco ;)



Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Oprawa: miękka
Format: 135 x 205 mm
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2016
Cena: 23,99 zł
Do kupienia: Platon24



* Za egzemplarz książki dziękuje księgarni Platon24 ;)

poniedziałek, 20 lutego 2017

"Elena. Tajemnica Avaloru" G. Gerber i C. Hapka





Maluchy zapewne zdążyły zapoznać się już z jedną z nowszych disneyowskich ekranizacji jaką jest "Elena z Avaloru", która emitowana jest na kanale Disney Channel. Dziś więc gratka dla najmłodszych fanów bajki a mianowicie książka pt. "Elena. Tajemnica Avaloru", która okazała się być dla moich dziewczyn wielką niespodzianką gdyż na jej kartach zagościła również inna lubiana przez nie księżniczka,

Publikacja podzielona jest na dwie części. W pierwszej z nich dzieci przeczytają relację księżniczki Zosi ze swojej wielkiej bibliotecznej przygody. Otóż Zosia jako opiekunka opowieści znajdujących się w sekretnej bibliotece któregoś razu trafia na książkę Zaginiona księżniczka Avaloru. Wtedy jej oczom ukazuje się Alacazar, były mag w królestwie Avaloru, który wyjaśnia jej historię Eleny i jej rodziny. Okazuje się, że Elena została uwięziona w amulecie Zosi a jej królestwo przejęła zła czarownica Shuriki. Zosia postanawia wyruszyć na misje ratunkową i wraz z rodzicami oraz rodzeństwem Amber i Jankiem przybywa do Avaloru... Drugą część książki stanowi natomiast opowieść Eleny. Przybliża ona czytelnikowi swoje losy, opowiadając krótko o rodzinie i królestwie.

Na kartach książki nie ma zbyt wiele tekstu, dominują zaś duże, kolorowe, tak lubiane przez maluchy ilustracje. Lekturę czyta się więc naprawdę szybko czemu sprzyja też sporych rozmiarów czcionka i wartka akcja. Szkoda, że na okładce nie znalazła się postać księżniczki Zosi. Myślę, że i jej sympatycy zwróciliby wówczas uwagę na tę lekturę bo przecież mała księżniczka ma duże grono sympatyków. Połączenie natomiast historii obu księżniczek w jednej historii wypada ciekawie i na pewno może podobać się najmłodszym. Sama animacja jest zdecydowanie warta uwagi a tym bardziej warto sięgnąć po przygody młodej królewny w wersji papierowej. Dzieci po przeczytaniu tejże książki na pewno chętnie będą powracać do jej przygód. Polecam ;)



Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda
Liczba stron: 40
Rok wydania: 2017
Format: 200 x 250 mm
Cena: 21,24 zł



piątek, 17 lutego 2017

"Baza faktów: Konie i kuce" Sandy Ransford


Moje dziewczyny kochają zwierzęta, są ciekawe ich życia i przyzwyczajeń i dlatego regularnie zaglądają do książek poświęconych temu tematowi. Podsunęłam im więc niedawno lekturę o koniach bo wiem, że i te piękne zwierzęta wzbudzają w nich zachwyt i ciekawość.

Za sprawą publikacji  pt. "Baza faktów: Konie i kuce" dzieci wzbogacą swoją wiedzę o wiele cennych informacji odnośnie tych właśnie zwierząt. Jest to zdecydowanie świetna pozycja właściwie nie tylko dla dzieci ale dla każdego kto chciałyby poznać bliżej konie i kuce aby np. nauczyć się na nich jeździć lecz najpierw pragnie poszerzyć swoją wiedzę teoretyczną w tym temacie. Czytelnik zagłębiając się w tej lekturze zgromadzi więc wiadomości odnoszące się chociażby do budowy, odmian, umaszczenia i potrzeb koni. Przeczyta aż o 75 rasach koni oraz kuców. Znajdzie też wiadomości o tym jak opiekować się każdym z nich, czym karmić, jak dbać aby wyglądały pięknie i zdrowo, jak przygotować się do pierwszej przejażdżki, od czego zacząć pierwsze lekcje i jakie akcesoria będą nam do tego potrzebne. Dalej dowie się jak rozwijać zdobyte umiejętności i pielęgnować swoją pasję.

Informacji jest tu tak wiele, że nie sposób o wszystkim opowiedzieć. Konie od dawnych lat były obecne w życiu człowieka pomagając mu w pracach na roli czy służąc jako środek transportu. Dziś ich rola jest co prawda nieco inna, ale jakby nie było są to niezwykle piękne i wyjątkowe zwierzęta. Sięgając po książkę dzieci będą mogły dowiedzieć się więc bardzo praktycznych wskazówek związanych z ich hodowlą ale i oswoić ze słownictwem jakie powiązane jest z tymi właśnie zwierzętami.

Każda z kolejnych stron prezentowanej książki zawiera mnóstwo wiadomości posegregowanych tematycznie co ułatwia zdobywanie wiedzy i odszukanie interesujących nas informacji. Co ważne tekst nie jest monotonny, wzbogacają go liczne fotografie, kolorowe ilustracje i ciekawostki dlatego całość jest przystępna i wypada naprawdę interesująco. Kompendium to kryje w sobie masę cennych wiadomości i śmiało można określić go mianem encyklopedii koni oraz kuców. Informacje są jednak dawkowane i zrozumiałe nawet dla zupełnych laików w tej dziedzinie a forma i układ ułatwiają ich przyswojenie i zapamiętanie dlatego warto po nią sięgnąć. Widząc natomiast jakie zainteresowanie lektura wzbudziła w moich dzieciach na pewno z czystym sercem mogę polecić ją innym ciekawym życia koni młodym ludziom.




Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: zintegrowana
Format: 180 x 220 mm
Liczba stron: 224
Rok wydania: 2017
Cena: 29,99 zł



* Książkę można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.


czwartek, 16 lutego 2017

"Za kierownicą koparki. My first JCB"





Małe dzieci, szczególnie chłopcy, uwielbiają patrzeć na wielkie maszyny pracujące na budowie. Dźwig, koparka czy wywrotka wzbudza w nich ogromną fascynację i ciekawość. Dzięki najnowszej książce wydawnictwa Olesiejuk pt. "Za kierownicą koparki. My first JCB" maluchy same mogą zostać operatorami tych wielkich maszyn.

Publikacja oferuje najmłodszym wiele zabaw. Po pierwsze na jej kartach maluchy znajdą niedługą historyjkę, której bohaterami są wielkie pojazdy z budowy jak koparka, wywrotka, betoniarka, walec, pojawia się nawet helikopter. Wszyscy razem wykonują kolejne powierzone im zadanie, które polega na wykopaniu w parku stawu. Zbiornik ten ma przyciągnąć do parku kaczki oraz inne zwierzęta a także ma być atrakcją dla odwiedzających go dzieci.

Ta książka to jednak nie tylko krótka opowieść, relacja z pracy. Czytając tekst znajdujący się na grubych kartonowych stronach można bardzo często napotkać w nim różnorodne obrazki mające swoje odpowiedniki na plastikowym panelu. Otóż po ich wciśnięciu możemy usłyszeć warkot silnika, klakson oraz odgłosy wszystkim maszyn z budowy. Na środku panelu znajduje się natomiast spora kierownica, którą możemy dowolnie kręcić pomagając maszynom w realizacji ich zadania. Kierownica obraca się bez najmniejszego oporu i kręci w kółko a w połączeniu z jedenastoma towarzyszącymi jej na panelu dźwiękami zabawa jest po prostu rewelacyjna.

Panel grający, który znajduje się pod tekstem działa na 3 baterie guzikowe. Jest bardzo solidny i masywny. Jeśli chodzi o guziczki, są one różnej wielkości i w różnych kształtach. Wszystkie bez wyjątku wdusza się bardzo lekko a dźwięk wydobywający się z każdego z nich trwa dość długo i świetnie odwzorowuje odgłosy prawdziwych pojazdów z budowy. Lektura adresowana jest do dzieci 3+. Myślę jednak, że pod opieką rodziców można ją z powodzeniem podsunąć nawet młodszym maluchom. Nic tu bowiem nie odpada ani się nie rusza. Wykonanie jest naprawdę staranne, solidne i trwałe.

Ilustracje goszczące na kartach książki oczywiście są również ważnym elementem lektury. Są kolorowe, proste i zachęcają najmłodszych do słuchania i zabawy. Uwierzcie mi, że po kilku dniach czytania tekst znam już niemal na pamięć. Mój maluch bardzo upodobał sobie tę książeczkę i bawi się nią regularnie. W sumie wcale mnie to nie dziwi, bo panel dodaje jej wyjątkowości a i sama tematyka oraz ciekawi, sympatyczni bohaterowie są dla niego ogromną atrakcją. Jeśli więc szukacie ciekawej książeczki dla dzieci, które lubią motoryzację koniecznie zwróćcie uwagę na ten właśnie tytuł.



Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: książka całokartonowa
Format: 250 x 300 mm
Liczba stron: 10
Rok wydania: 2017
Cena: 39,99 zł




* Książkę można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.