czwartek, 26 stycznia 2017

"Pracownia dobrych myśli" Magdalena Witkiewicz





Długie zimowe wieczory to idealna okazja aby sięgnąć po dobrą książkę. Lubię historie, które rozgrzewają czytelnika i naładowane są mnóstwem pozytywnej energii, dlatego skusiłam się na najnowszą powieść popularnej polskiej pisarki Magdaleny Witkiewicz pt. "Pracownia dobrych myśli". Do lektury zachęciła mnie po części świetna okładka książki, która przyciągnęła moją uwagę, ale w dużej mierze właśnie jej autorka. Uwielbiam bowiem jej książki i byłam pewna, że i tym razem nie zawiodę się na nich, co zresztą szybko się potwierdziło.

Powieść przenosi czytelnika do starej kamienicy w pewnym miasteczku przy ulicy Przytulnej 26. Tutaj właśnie mieszkanie kupiła Giga, młoda i energiczna dziennikarka, która objęła posadę asystentki w miejscowej telewizji i liczy na ciekawą pracę oraz awans. W kamienicy mieszka też kilku innych lokatorów jak chociażby przesympatyczna pani Wiesia, staruszka czuwająca na wszystkim i nieustannie przesiadująca w oknie tak aby przypadkiem nie ominęły ją żadne mniej lub bardziej ważne wydarzenia. Tuż obok niej mieszka też pan Zdzisław, który jak się okazuje nie jest pani Wiesi obojętny. Kolejnym lokatorem jest wciąż smutna i popłakująca w poduszkę wdowa Ewa mieszkająca tu ze swoją córką Amelką. Jest też Grażyna, szalona artystka, która w chwilach napadu weny twórczej potrafi tworzyć nieustanie by później odsypiać kilka dni. Grażyna jest rozwódką jednak wciąż utrzymuje kontakt z byłym mężem Norbertem, który dopiero teraz, mając 55 lat, wydoroślał i zapragnął statecznego życia przy boku Ewy. Poza tym jest jeszcze syn Grażyny Florian, florysta z zamiłowania, który na parterze kamienicy pragnie otworzyć kwiaciarnię. Miejsce to jest bardzo bliskie każdemu z jej mieszkańców. Tu niegdyś prowadziła zakład krawiecki babcia Floriana, Pelagia i każdy kto go odwiedzał czuł się w nim wyjątkowo dobrze. To miejsce zdaje się teraz odżywać po latach. Przyciąga mieszkańców, którzy coraz częściej się w nim spotykają, pomagają Florianowi  w pracach, rozmawiają ze sobą, stają się sobie bliżsi, pomimo, że od wielu lat, poza Gigą, mieszkają pod jednym dachem. Niezwykła atmosfera pracowni oddziałuje na nich tak bardzo, że to miejsce znów staje się dla nich ważne a przebywanie w nim poprawia humor, podnosi na duchu, działa niezwykle pozytywnie...

Książka jest bardzo ciepła. Wiele razy się przy niej uśmiechnęłam a to zasługa w szczególności pani Wiesi, która ogląda telewizję (nawet w nocy), czyta gazety, produkuje nalewkę malinową (ale tylko dla zdrowia), i jak na swój wiek ma mnóstwo energii, wigoru a przy tym serdeczności dla innych. Ciekawie wykreowana jest też postać Gigi, a właściwie Genowefy, choć tego imienia nie znosiła. Kobieta jest panną, jest otwarta na innych i potrafi walczyć o swoje, o czym zresztą szybko przekonała się chociażby jej mało sympatyczna szefowa.

W sumie każdy z bohaterów tej powieści przedstawiony jest z lekkim przymrużeniem oka, każdy ma inną osobowość, niby zwyczajni ludzie nie dokonujący żadnych niemożliwych rzeczy a jednak mają coś w sobie niezwykłego. To jednak, że wszyscy razem tak różni od siebie, znaleźli się zrządzeniem losu w jednym miejscu, których tak złączyła jedna pracownia, jest niezwykłe. Dziś bowiem często zamykamy się na ludzi wokół nas i takie ciepłe relacje, o których tu czytamy są czymś co warto naśladować, promować i o czym miło przeczytać...

Publikacja napisana jest lekkim, porywającym czytelnika językiem. Okraszona natomiast humorem, wiarą w marzenia, które urzeczywistniają się na oczach czytelnika, szczyptą miłości i siłą rodzących się przyjaźni oraz mnóstwem optymizmu i pozytywnej energii, nie pozwala oderwać się od lektury. Jeżeli potrzebujecie więc przeczytać jakąś ciepłą, prostą historię o zwyczajnych ludziach i miejscu, które samo w sobie ma jakąś dziwną energię, które uszczęśliwia ludzi, odpędza troski i zwyczajnie powoduje, że nasze życie nabiera kolorów koniecznie sięgnijcie po tę właśnie książkę.



Wydawnictwo: Filia
Oprawa: miękka
Format: 197 x 130 mm
Liczba stron: 300
Rok wydania: 2016
Cena: 27,68 zł




* Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję księgarni Matras ;)

Brak komentarzy: