poniedziałek, 16 stycznia 2017

"Nowe przygody Supermikołaja"


Za oknem biało a taka aura zachęca do sięgania nadal po lektury o tematyce świątecznej i zimowej. Po szaleństwach na nartach, sankach i łyżwach oraz innych zabawach na śniegu proponuję usiąść więc do niemniej wesołej lektury jaką jest książka pt. "Nowe przygody Supermikołaja". Lektura jest kontynuacją przygód tytułowego bohatera znanego dzieciom z książki "Przygody Supermikołaja". Z czym więc tym razem zmierzy się ulubieniec dzieci na całym świecie?

Otóż przed Mikołajem wiele pracy i wyzwań. Spotykamy się z nim bowiem w pierwszym dniu zimy. Wspaniała Magiczna Noc tuż tuż. Wcześniej jednak Święty Mikołaj w odpowiedzi na list Elisy postanawia wyruszyć dziewczynce z pomocą. Rodzice Elisy wyjechali i oddali ją pod opiekę cioci. Ta jednak jest bardzo zapracowana i dlatego dziewczynka wciąż pozostawiana jest sama sobie. Nie ma się z kim bawić, gdyż w zamku nie mieszka nikt poza jej ciocią. To dla Elisy największa udręka, naprawdę bardzo pragnie mieć przyjaciela i towarzysza zabaw. Prosi więc Mikołaja o pomoc i ten bezzwłocznie postanawia udać się do Czarnego Lasu aby jej pomóc.

Po tej przygodzie Mikołaj musi obdarować dzieci prezentami gdyż nadchodzi Wspaniała Magiczna Noc a następnie dostaje kolejny list z prośbą o pomoc. Tym razem prosi o nią Jonathan, chłopiec z Hawajów. Okazuje się, że Jonathan powiedział kolegom, że potrafi świetnie pływać a w rzeczywistości wcale tak nie jest. Chłopiec nie chce dłużej kłamać ale z drugiej strony wstydzi się przyznać, że jednak nie umie pływać. Prosi więc o pomoc Mikołaja, który bez zastanowienia rusza w podróż...

Sięgając po tę lekturę dzieci poznają nie jedną a dwie przygody Supermikołaja. Nazywa się on tak gdyż zawsze kiedy wyrusza w świat nieść pomoc dzieciom przywdziewa specjalny kostium superbohatera i właściwie nie straszna mu wtedy żadna przeszkoda czy wyzwanie. Jego niezastąpionym pomocnikiem jest rozsądny renifer o imieniu Renek, który czuwa nad wszystkim i towarzyszy Świętemu Mikołajowi podczas jego kolejnych przygód. Kim by jednak był Mikołaj gdyby nie miał sań? Sanie Supermikołaja są równie wyjątkowe jak on sam. Z takim wyposażeniem oraz pomocnikiem w postaci Renka, Mikołaj może dokonać właściwie wszystkiego...

Przygody Świętego Mikołaja opisane w książce są bardzo atrakcyjne dla dzieci. Mikołaj opisany jest tu odrobinę inaczej i nie do końca przypomina spokojnego, zawsze uśmiechniętego staruszka, którego znamy z innych książek. Tutaj jest on jakby trochę zakręcony, choć równie zabawny i uroczy. W roli superbohatera sprawdza się natomiast świetnie w czym niewątpliwą zasługę ma jego przyjaciel Renek. Takiego duetu nie sposób nie lubić.

Publikacja prezentuje się estetycznie, jest solidna, szyta i na pewno przetrwa długie lata. Na jej stronach można znaleźć najróżniejsze kolorowe ilustracje, patrząc na które uśmiech sam pojawia się na twarzy. Ogólnie więc warto pokusić się o przeczytanie tej książki. Oczka dzieci na pewno rozbłysną w trakcie jej czytania a wyobraźnia będzie miała ogromne pole do popisu. Jak najbardziej Wam ją polecam ;)






Wydawnictwo: Wilga
Autor: praca zbiorowa
Format: 203 x 154 mm
Liczba stron: 256
Rok wydania: 2016
Oprawa: twarda

Cena: 19,99 zł



Brak komentarzy: