poniedziałek, 12 grudnia 2016

"Kotek Psotek" Jim Deacove

Wydawnictwo: Egmont
Wiek graczy: 3 - 103 lat
Ilość graczy: 1 - 8
Rok wydania: 2016
Cena: 53,90 zł



Wydawnictwo Egmont całkiem niedawno wypuściło na rynek kolejną ciekawą serię gier dla najmłodszych, nawet trzyletnich dzieci, pt. Rodzinka wygrywa. W tej serii nie chodzi o wygraną tylko o wspólną grę, umiejętność współdziałania i pracy w zespole a nie przeciwko sobie. Miałam okazję zapoznać się z jedną z nich pt. "Kotek Psotek" i gra bardzo miło mnie zaskoczyła. Zdecydowanie nie jest to typowa planszówka choć zabawa w trakcie rozgrywki jest przednia. Zacznijmy jednak od początku...

W kartonowym pudełku znalazłam:
1 planszę do gry
2 plansze drzewa, które trzeba ze sobą połączyć
2 okrągłe żetony do zamocowania na drzewie
4 drewniane figurki: czarnego kota, szarą mysz, pomarańczowa wiewiórka, niebieski ptak
2 drewniane kostki do gry
4 kafelki z kocimi przysmakami (kocimiętka, mleko, puszka z karmą, miseczka karmy
krótką i zrozumiałą instrukcję gry

Aby zagrać w tę grę trzeba najpierw zbudować przestrzenną planszę. Na jej środku powinno znaleźć się drzewo a na nim gniazdo dla ptaka i gałąź dla wiewiórki. Do gry może zasiąść sporo, bo maksymalnie aż 8 graczy. Jej cel jest bardzo prosty. Wszyscy bez wyjątku starają się doprowadzić zwierzątka do ich kryjówek, zarówno tych pod drzewem w przypadku myszy jak i tych na drzewie w przypadku wiewiórki i ptaka. Zwierzęta poruszają się w zależności od rzutu kostkami. Gdy wyrzucimy 2 zielone kropki poruszamy zwierzakami o dwa pola, lub dwoma wybranymi po jednym polu. Gdy wypadną dwie kropki czarne przesuwamy kota o dwa pola. Gdy zaś wypadnie jedna kropka czarna a jedna zielona przesuwamy o jedno pole kota i o jedno inne wybrane zwierzątko. Niestety duży czarny kocur czyha na nasze zwierzątka. Jeśli zatrzyma się na polu na którym stoi akurat któreś z nich, to zwierzątko to odkładane jest do pudełka i kończy grę. Na szczęście kotek łasy jest na różne przysmaki, którymi można zwabić go do jego posłania i to daje nam przewagę.

Gra oparta jest na prostych zasadach. Jednak w przeciwieństwie do typowych gier planszowych uczy dzieci współpracy, nie rywalizacji co jest jej wielkim plusem. Świetna jest też grafika i wykonanie gry. Solidne drewniane figurki zwierząt oraz kostek i równie trwałe kartonowe elementy planszy pozwalają czerpać z gry przyjemność przez długi czas. Moje dzieci lubią planszówki jednak po raz pierwszy miały okazję zagrać wspólnie a nie przeciwko sobie. Była to dla nich ciekawa odmiana ale przyjęli ten pomysł bardzo entuzjastycznie. Rozgrywka jest ogólnie wesoła i pełna emocji. Oczywiście im więcej osób zasiądzie przy planszy tym lepiej. Na pewno warto więc pomyśleć o zakupie tejże gry i chociażby z racji zbliżających się świat, gdy odwiedza nas rodzina zaproponować wspólną grę. Dla dzieci takie spędzenie czasu na pewno będzie bardzo miłym akcentem. Gorąco polecam ;)








Brak komentarzy: