środa, 30 listopada 2016

Naklejkowe Święta...

Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: broszurowa
Rok wydania: 2016
Format: 210 x 285 mm
Liczba stron: 16
Cena: 7,99 zł / 1 szt.


Książeczki z kolorowankami i łamigłówkami świetnie sprawdzają się gdy na zewnątrz zawodzi pogoda. A, że już powoli zbliża się zima, czas pomyśleć o tym jak wypełnić dzieciom czas spędzony w domu, tak aby nie marnowały go na siedzenie przed telewizorem czy komputerem... Dla dzieci na poziomie nauczania przedszkolnego i wczesnoszkolnego, mogę zaproponować ciekawą serię książeczek pt. "Naklejkowe Święta", którą upodobała sobie szczególnie moja pięciolatka.

W skład serii wchodzą obecnie cztery tytuły: Rudolf i przyjaciele, Sanie Mikołaja, Bożonarodzeniowe zabawy, Elfy i wróżki. Niewątpliwie na ich kartach maluchy znajdą wiele interesujących pomysłów na ciekawe spędzenie mroźnych zimowych dni. Przygotowano tu  bowiem piękne zimowe kolorowanki oraz równie lubiane przez dzieciaki zabawy z naklejkami. Zadaniem dzieci jest np. dopisanie brakujących liter w wyrazach, łączenie kropek, przejście labiryntu, odnajdywanie różnic, rysowanie, kolorowanie oraz oczywiście uzupełnianie zadań z użyciem naklejek. Ta fajna i edukacyjna zabawa okazała się bardzo zajmująca i odkrywcza. Oczywiście zadania w każdej z książeczek są inne aczkolwiek zachowano w nich taki sam schemat, tę samą szatę graficzną, stopień trudności i tematykę.

Cała seria jest przystępna dla dzieci, szata graficzna jest prosta i kolorowa a naklejki poszerzają wiedzę dzieci na temat najróżniejszych zimowych atrakcji. Publikacja wspomaga przy tym rozwój dziecka, rozwija zdolność logicznego myślenia, kreatywność, ćwiczy precyzję i przyjemnie mija przy niej wolny czas. Widząc natomiast zainteresowania z jakim do książeczek zasiadła moja córka stwierdzam z całym przekonaniem, że warto było zwrócić na nie uwagę. Zawsze znajdzie się coś co zachęci maluchy do nauki przez zabawę i fajnie, że są książeczki takie jak te, które oprócz tego, że dostarczają dzieciom rozrywki zawierają również liczne elementy edukacyjne. Oczywiście polecam każdy z tytułów ;)




* Książki "Rudolf i przyjaciele""Sanie Mikołaja", "Bożonarodzeniowe zabawy", "Elfy i wróżki" można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.




wtorek, 29 listopada 2016

Historyjki z nalepkami...

Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: broszurowa
Liczba stron: 16
Format: 205 x 270 mm
Rok wydania: 2016
Cena: 4,99 zł / 1 szt.


Wielkimi krokami zbliża się do nas zima a wraz z nią Święta Bożego Narodzenia. Długie wieczory sprzyjają zabawom w domu i są świetną okazją do sięgnięcia po książeczki o tematyce świątecznej. Fajnie gdy książeczki takie oprócz opowieści oferują dzieciom również odkrywczą zabawę jak w przypadku serii Historyjki z naklejkami. Cała seria liczy sobie kilkanaście różnych tytułów. Ze względu na to, że zbliżają się święta skusiłam się na dwa z nich, właśnie o tematyce świątecznej.

Pierwsza z książeczek nosi tytuł "Miś Okruszek pomaga Mikołajowi" a jej autorką jest Anna Wiśniewska. Miś Okruszek budzi się pewnego zimowego dnia i odkrywa uroki zimy. Dowiaduje się też od dzieci o tym, że nadchodzą święta a z nimi związanych jest wiele pięknych tradycji. Wysłuchuje też opowieści o świętym Mikołaju i postanawia go poznać... Druga publikacja nosi tytuł "Idą święta" a jej autorką jest Małgorzata Peteja. Tutaj poznajemy Alę i Krzysia oraz ich rodzinę. Przyglądamy się jak dzieci przygotowują się do nadejścia świąt, jak dzielą się obowiązkami, dekorują choinkę, jakie to dla nich niezwykłe i uroczyste wydarzenie... 

Każda z książeczek zawiera 80 kolorowych naklejek. Maluchy aby było ciekawie muszą je nakleić w odpowiednim miejscu na kartach książki. Wygląda to w ten sposób, że w tekście zamiast niektórych wyrazów znajdują się czarno-białe rysunki w miejsce których należy nakleić identyczną aczkolwiek kolorową naklejkę. Poprzez to zadanie dzieci czują jakby same tworzyły każdą z bajek i naprawdę sprawia im to ogromną radość a przy okazji zajmuje na długi czas. Nie jest to bowiem tak oczywiste i proste zadanie, gdyż naklejki nie są ułożone kolejno a tylko rozsypane na dwóch środkowych stronach książeczek. Ich odnalezienie zajmuje więc małą chwilkę. Dodatkowo na końcu każdej z bajek znajduje się proste polecenie do wykonania dla dzieci. Czasem jest to łączenie zabawek z ich cieniami a czasem labirynt.

Czytanie uprzyjemniają, poza naklejkami, delikatne zimowe ilustracje oraz sporych rozmiarów czcionka. Bajki są ciekawe i budują w czytelniku namiastkę świątecznego klimatu, są przy tym przystępne nawet dla kilkulatka a ich przeczytanie zajmuje niespełna kilka minut. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić do sięgnięcia po każdy z tytułów, na pewno warto ;)



* Pozostałe tytuły w serii: Ulubione baśnie, Na wiejskim podwórku, Leśne plotki, Pojazdy specjalne, Zabawy przedszkolaków, Boże Narodzenie, Dzień przedszkolaka, Piękne księżniczki, Wycieczki przedszkolaków, Nowi koledzy, Wędrówki misia Okruszka, Wiosna misia Okruszka.



** Książki "Miś Okruszek pomaga Mikołajowi" oraz "Idą święta" można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.







poniedziałek, 28 listopada 2016

Książki do kolorowania...

Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: twarda
Liczba stron: 64
Rok wydania: 2016
Cena: 24,99 zł / 1 szt.



Świat wokół nas pełen jest najróżniejszych kształtów i kolorów. Wiedzą o tym doskonale dzieci, które nie trzymając się jeszcze standardowych modeli, kolorują swoje obrazki w iście bajeczny sposób... Malowanki goszczą w moim domu każdego dnia. Dzieci bardzo lubią tego typu zabawy do których zresztą często wciągają również mnie. Wspaniałym odkryciem okazały się dla mnie kolorowanki adresowane zarówno do starszych dzieci jak i dorosłych, po które od kilku dni sięgam z ochotą. Są to malowanki, które nietuzinkowym kształtem przyciągają wzrok i zachęcają do zabawy kolorami...

Pierwsza z kolorowanek nosi tytuł "Świat kotów" a autorką ilustracji jest w tym przypadku Sara Muzio. Malowanka ma kształt głowy kota więc nawet gdy nie doczytamy tytułu bez problemu domyślimy się jaka jest jej tematyka. A tytuł oczywiście podpowiada nam, że na kartach tej książeczki znajdziemy najróżniejsze kocie kolorowanki z mnóstwem detali, pięknych wzorów i krótkich cytatów odnoszących się do tych sympatycznych zwierzaków.

"Z całego serca" to kolorowanka stworzona przez kilku różnych autorów. Tym razem za temat przewodni kolorowanki artyści obrali sobie miłość. Na kartach publikacji na wypełnienie kolorami czekają najróżniejsze piękne, pełne detali serca a wzbogacają je równie interesujące, subtelne i pełne emocji cytaty nawiązujące oczywiście do miłości...

Kolorowanki adresowane są zarówno do starszych dzieci jak i do dorosłych, są bowiem bardzo różnorodne i zarówno młodsi mniej doświadczeni odbiorcy jak i ci starsi szukający w kolorowankach czegoś więcej, oryginalnych form i kształtów, znajdą tu coś dla siebie. Ilustracje są raczej drobiazgowe, bogate w detale a ich format niewielki, mimo to aby pokolorować jedną trzeba poświęcić naprawdę sporo czasu, za to efekt naprawdę bywa imponujący.

Kolorowanki okazały się w moim przypadku fajną formą relaksu. Mogę spędzać czas z dziećmi i robić jednocześnie coś co sprawia mi przyjemność, uspokaja i działa relaksująco. Podoba mi się tematyka obu kolorowanek oraz to iż można kolorować je właściwie wszystkim co wpadnie nam w ręce: flamastrami, cienkopisami, kredkami a nawet farbami. Papier jest biały i gruby więc możemy pozwolić sobie na takie małe szaleństwo i poeksperymentować z kolorami. Dodatkowo można kolorować je właściwie wszędzie, nie tylko w domu, gdyż każda z książeczek osadzona jest na grubej kartonowej oprawie.

Oba tytuły warte są uwagi i polecenia. Naprawdę trudno wskazać ten który jest lepszy. Są naprawdę piękne i każdy potrafi oczarować odbiorcę swoją oryginalną i piękną zawartością. Czas spędzony przy takich kolorowankach zdecydowanie zaliczam do tych przyjemniejszych. Oczywiście każdą z kolorowanek polecam z czystym sercem, warto czasem usiąść, chwycić w rękę kredkę i poczuć się jak dziecko. Niezwykłe uczucie...







* Książki "Świat kotów" oraz "Z całego serca" można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.




sobota, 26 listopada 2016

"Disney Kraina Lodu. Najlepsi Przyjaciele"

Wydawnictwo: Olesiejuk
Rok wydania: 02.01.2017
Oprawa: książka całokartonowa
Format: 205 x 225 mm
Liczba stron: 12
Cena: 32,99 zł


Krainy Lodu, disneyowskiej ekranizacji, która swoją premierę miała w 2013 roku, nikomu chyba opowiadać nie trzeba, a już na pewno znają ją wszystkie dzieci. Dużą popularnością cieszą się też najróżniejsze gadżety z filmu, których na rynku jest bardzo wiele. Moje dziewczynki zdecydowanie zaliczają się do wielkich fanek tejże animacji i zwracają uwagę niemal na wszystko co jest z nią związane. Ogromnie ucieszyły się więc, szczególnie moja pięciolatka, z książki dźwiękowej opartej na motywach filmu pt. "Kraina Lodu. Najlepsi przyjaciele".

W pierwszej kolejności sięgając po tę niewielkich rozmiarów książkę naszym oczom ukazują się sylwetki bohaterów z filmu Kraina Lodu. Na pierwszy plan wychodzi Anna i bałwanek Olaf a tuż pod nimi Elsa, Kristoff i jego renifer Sven. Wewnątrz lektury dzieci znajdą krótką opowieść, którą dzieciom przytacza Anna. Dziewczyna przedstawia czytelnikom siebie i opowiada o swojej siostrze oraz przyjaciołach a także o Arendelle, królestwie w którym wszyscy razem mieszkają.

Opowieść Anny może nie jest najdłuższa, kilkuminutowa, ale jakże ciekawa dla młodszych, kilkuletnich dzieci. Czytanie, które w naszym przypadku tradycyjnie spoczęło na moich barkach, uatrakcyjniają zdecydowanie elementy dźwiękowe znajdujące się na specjalnym plastikowym panelu. To one tak bardzo pochłonęły moją córkę, że pilnowała tekstu by w odpowiednim momencie nadusić właściwy guzik. Dźwięki są krótkie i ożywiają poszczególne sceny. Wszystko to sprawia, że z pozoru zwykła opowiastka, staje się oryginalna, bardzo atrakcyjna i interesująca.

Moja córka jest oczarowana taką formą lektury przybliżającej sylwetki poszczególnych bohaterów animacji. W sumie nie dziwi mnie to gdyż z jednej strony książeczka prezentuje się fantastycznie, opowieść Anny jest ciekawa i przystępna a panel dźwiękowy z 7 w tym przypadku dźwiękami zawsze odbierały jest przez najmłodszych na plus. Nie trudno też jest się nim posługiwać. Dzieci muszą bowiem naciskać guziczki, które odpowiadają obrazkom znajdującym się w różnych miejscach w tekście. Same dźwięki są raczej krótkie, przyjemne dla ucha i z pewnością dzięki nim książeczka jest dla dzieci bardzo atrakcyjna.

Bez wątpienia taka lektura przyciągnie do siebie najmłodsze maluchy ale i tym nieco starszym, które potrafią już samodzielnie czytać i lubią Frozen, również sprawi wielką frajdę. Polecam ;)



* Książkę "Disney Kraina Lodu. Najlepsi przyjaciele" można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.





piątek, 25 listopada 2016

"Zimowe zadania do kolorowania" Anna Wiśniewska

Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa:broszurowa
Liczba stron: 400
Rok wydania: 2016
Format: 185 x 230 mm
Cena: 19,99 zł



Gdy za oknami robi się coraz chłodniej a wieczory stają się coraz dłuższe oznacza to, że wielkimi krokami zbliża się do nas zima. Dzieci więcej czasu spędzają w domu i często bywa tak, że po prostu się w nim nudzą. Warto o tym pomyśleć i znaleźć dla maluchów ciekawe zajęcie jak chociażby kolorowanie czy też podsunąć proste zadanka do rozwiązania nastawiając się przede wszystkim na zabawę i skupiając się na zainteresowaniach najmłodszych. Zamiast jednak inwestować w kilkunastostronicowe kolorowanki proponuję skusić się na coś co spokojnie wystarczy dzieciom na całą długą zimę, a może nawet dłużej z mnóstwem kolorowanek i prostych zadanek tj. publikację pt. "Zimowe zadania do kolorowania".

Z tak pokaźnym zbiorem zadań dla dzieci spotkać można się niezbyt często. Zdecydowanie bardziej opłaca się jednak za takowym rozejrzeć. W tym przypadku uwagę zwraca już sama okładka, która prezentuje się naprawdę interesująco zachęcając maluchy do zajrzenia w karty książki. Tam natomiast dzieci znajdą wszystko to co lubią najbardziej. Największą część stanowią proste i urocze kolorowanki. Pozostała część to zadania różnego rodzaju jak labirynty, szlaczki, odnajdywanie różnic, liczenie czy po prostu interpretacja tego co widnieje na obrazkach. Nawet jeśli maluch nie umie samodzielnie czytać bez problemu na swój sposób poradzi sobie z większością zadanek. I uwaga, na kartach książki jest ich aż 400.

Dziś naprawdę trudno, mimo tak bogatej oferty rynkowej, o dobre książeczki tego typu dla dzieci. Sama niedawno miałam problem z kupnem sensownej kolorowanki dla dziecka do przedszkola, i nie ukrywam, że było to bardzo irytujące. Niby półki uginały się od kolorowanek a większość jakoś do mnie nie przemawiała. Ta książka natomiast spełnia moje wymagania a co najważniejsze spodobała się córce, która niemal natychmiast jak ją ujrzała pobiegła po kredki.

Cały ten uroczy zbiór kojarzy mi się też troszkę z dzieciństwem. Wtedy można było nabyć dla maluchów proste książeczki bez udziwnień i zbędnych dodatków. Ne mówię, że naklejki czy inne tego typu dodatki są złe ale przyjemnie jest sięgnąć po taką zwykłą kolorowankę, samodzielnie dobrać kolory do obrazka słuchając tego co podpowiada nam wyobraźnia. Widząc natomiast zachwyt na buźce mojej córki stwierdzam z całym przekonaniem, że takie książeczki są naprawdę rewelacyjne i ponadczasowe.

Obawiam się tylko, że nawet najdłuższa zima, zważając na fakt, że są to zadania zimowe, może okazać się zbyt krótka aby maluchy poradziły sobie z ogarnięciem całości materiału zawartego w książce, ale to akurat jest jej plus. Co ważne w tym wypadku ilość idzie w parze z jakością co też jest niemniej ważne. Pozostaje mi tylko zakupić dodatkowe opakowanie kredek i cieszyć się, że pomimo iż zima jeszcze przed nami, moje maluchy już wkraczają w jej klimat  i mają okazję rozwijać swoje talenty twórcze oraz doskonalić w przyjemny sposób zdobytą wiedzę i uczyć nowych ciekawych rzeczy, co sprawia im dużą przyjemność, z czego z kolei jako rodzic jestem bardzo zadowolona. Zbiór rozwija bowiem u dzieci zdolność logicznego myślenia, doskonali precyzję, kształtuje spostrzegawczość, uczy koncentracji i zwyczajnie przyjemnie można spędzić przy nim wolny czas. Polecam ;)



* Książkę można kupić w sklepie internetowym www.swiatksiazki.pl. Znajduje się tam cała, dostępna aktualnie oferta Wydawnictwa Olesiejuk, a rabaty bardzo często osiągają 30%. Książki zamówione przez sklep internetowy można bezpłatnie odbierać w sieci sklepów Księgarnie Świat Książki na terenie całej Polski.


czwartek, 24 listopada 2016

"Mikołajek i słodkie przekąski" Alain Ducasse

Wydawnictwo: Znak
Oprawa: twarda
Format: 235 x 165 mm
Liczba stron: 130
Rok wydania: 2016
Cena: 29,93 zł
Do kupienia: Matras



Lubicie słodkości? A może jesteście fanami przygód Mikołajka, bohatera serii książek Rene Goscinny'ego? Jeżeli choć w jednym przypadku odpowiedzieliście tak myślę, że zainteresuje was najnowsza publikacja łącząca oba te tematy pt. "Mikołajek i słodkie przekąski"

W tej wyjątkowej książce znalazłam przepisy na pyszności stworzone z myślą o najróżniejszych okazjach i najbardziej wybrednych łasuchach posegregowane w rozdziałach: Smakowite śniadania, Na przerwie w szkole, Wszystkiego najlepszego!, Podwieczorki z kumplami, Świąteczne przepisy, Słodkości dla grzecznych dzieci, Niedzielne ciasta. W sumie doliczyłam się 30 przepisów, którym trudno się oprzeć ;)

Grafika książki nawiązuje do przygód Mikołajka. Wiele tu ilustracji tak charakterystycznych dla całego cyklu ale też sporo ciekawostek samego autora Alaina Ducasse'a, wybitnego francuskiego szefa kuchni i autora kilku świetnych książek o tematyce kulinarnej. Zatrzymując się przy dowolnym przepisie nie trudno zauważyć, iż zawsze prezentowany jest on w takim samym schemacie zajmując kilka rozkładówek. Na pierwszej zobaczymy ilustrację nawiązującą do serii o Mikołajku oraz krótki tekst odnoszący się do niej. Tuż obok mamy nazwę proponowanego smakołyku i tym razem krótką wzmiankę autora w jego temacie. Na drugiej rozkładówce w pierwszej kolejności naszym oczom ukazuje się zajmująca całą stronę kolorowa fotografia proponowanej przez autora słodkości a tuż obok dokładny przepis. W tym miejscu zamieszczona jest lista składników potrzebnych do jego realizacji, informacje odnoszące się oddzielnie do czasu przygotowania oraz czasu pieczenia, ilości porcji otrzymanych z danego przepisu oraz instrukcja wykonania krok po kroku. Autor instruuje nas też jak możemy ewentualnie urozmaicić każdy z przepisów, podsuwa ciekawe pomysły i rozwiązania tak, że z jednego przepisu robi nam się kilka innych.

Jeżeli chodzi o składniki potrzebne do realizacji przepisów myślę, że z ich zakupem nie powinno być większego problemu. Są to produkty ogólnodostępne i znane na polskim rynku. Większa część przepisów opiera się na czekoladzie, kakao czy orzechach czyli składnikach, które tak lubią dzieci. A skoro już przy dzieciach jesteśmy to taka forma książki kulinarnej i proste do realizacji przepisy zachęcają do włączenia się w przygotowanie smakołyków również najmłodszych. Przepisy są pomysłowe i niezbyt skomplikowane choć i tak moje dzieci nie mogłyby wszystkiego zrobić same, gdyż na samodzielne gotowanie są jeszcze za małe. Chętnie natomiast pomagały sprawdzając co chwilę czy aby na pewno postępujemy zgodnie z instrukcją w przepisie, odmierzały potrzebne porcje, mieszały...

Wydawca bardzo zadbał o solidne wydanie książki. Karty są wyjątkowo grube, całość szyta i oprawiona w twardą oprawę, niemal niezniszczalna. Może nie do końca przepisy zaproponowane przez autora są w naszym kraju dobrze znane i uznawane za tradycyjne ale spora część myślę, że tak. Tych natomiast, których nie znałam z wielką ochotą spróbuję, bo prezentują się wyśmienicie. Zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie spodobały się też dzieciom. Upatrzyliśmy już sobie kilka słodkości i na pewno pokusimy się o ich przygotowanie przy najbliższej okazji. Zachęcam do zapoznania się z prezentowaną publikacją i jestem niemal pewna, że znajdzie ona grono entuzjastów, do których osobiście należę ;)




środa, 23 listopada 2016

"Domek" Klemens Kalicki

Wydawnictwo: Rebel
Wiek graczy: 7 +
Ilość graczy: 2 - 4
Rok wydania: 2016
Czas rozgrywki: 30 min.
Do kupienia: TaniaKsiążka
Cena: 79,96 zł




Na polskim rynku dostępne są najróżniejsze gry planszowe, które mimo wszechobecnych gier komputerowych cieszą się niesłabnącą popularnością. Ten fakt w sumie nie dziwi gdyż obecne gry planszowe to nie tylko plansza do gry, kilka pionków i kostka w zestawie. Współczesne gry zaskakują pomysłowością twórcy, oryginalnością i nietuzinkowym wyglądem. Właśnie taka jest jedna z nowszych na rynku gier pt. "Domek". Sam tytuł w tym przypadku może okazać się odrobinę mylący gdyż nasuwa myśl iż mamy do czynienia z typową grą dla dzieci. Według mnie jest to naprawdę fajny przykład gry rodzinnej, przy której świetnie będą bawić się zarówno dzieci jak i rodzice.

W kartonowym pudełku znalazłam następujące elementy gry:
4 plansze Domku
10 żetonów wyposażenia
1 tor dobierania kart
60 kart pomieszczeń
48 kart dodatków
4 płytki pomocy
1 znacznik pierwszego gracza
notes do zliczania punktów
obszerna instrukcja gry


Mechanizm i zasady gry są ogólnie proste do opanowania. Aby jednak swobodnie zapamiętać wszystkie trzeba zagrać kilka-kilkanaście razy, jest ich bowiem dość sporo. Każdy gracz otrzymuje planszę swojego domku i kolejno wybiera po dwie karty z toru dobierania kart. Następnie karty te układamy na swoich planszach i staramy się stworzyć pomieszczenia. Każde punktowane jest inaczej. Poza typowymi pomieszczeniami (sypialnia, pokój, kuchnia, salon, garderoba, spiżarnia, sauna, pokój gier, pralnia, składzik, garaż, gabinet, biblioteka, pokój dziecięcy, warsztat, piwniczka na wino, łazienka) otrzymujemy punkty również za dach, za posiadane żetony wyposażenia oraz bonusy za funkcjonalność naszego domku. Rozgrywka prowadzona jest przez 12 rund. Po tym czasie każdy gracz ma zapełnione swoje plansze pomieszczeń, powinien zgromadzić materiały na dach, najlepiej w jednym kolorze, oraz dodatki do wyposażenia domu więc można podliczyć zdobyte punkty.

Każda kolejna rozgrywka jest zupełnie inna od poprzedniej. Gdy już opanujemy zasady zaczynamy prowadzić rozgrywki bardziej strategiczne. Możemy próbować planować choć właściwie nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego jakie karty pojawią się za chwilę na torze więc zaplanować można najbliższy ruch, dwa, nic na zapas. Przyda się więc też odrobina szczęścia. Dzięki temu gra jest bardzo emocjonująca, nieustannie wymaga od gracza logicznego myślenia, koncentracji, spostrzegawczości i szybkiego podejmowania decyzji. Zawsze jest też wesoło i można spędzić przy niej przyjemnie wolny czas całą rodziną. Zauważyłam, że moja córka często przy wyborze kart kieruje się własnymi upodobaniami a nie możliwością zdobycia większej liczby punktów. Cieszę się, że wiedząc o tym potrafi też zagrać dla przyjemności i że nie tylko wygrana jest dla niej najważniejsza a sama przyjemność gry.

Dużym plusem gry jest jej solidne wykonanie. Każdy element jest trwały a przy tym bardzo fajna jest też sama grafika. Wydawca adresuje ją już do dzieci siedmioletnich i myślę, że jest to odpowiedni wiek aby spróbować zagrać w tę właśnie grę. Ze względu na tematykę gra spodoba się zarówno dziewczynkom jak i chłopcom. Rozgrywka toczy się szybko i płynnie, nawet z dziećmi i naprawdę nie ma tu miejsca na nudę czy jakiekolwiek przestoje. Zaletą według mnie jest też to, że plansze są duże, karty mieszczą się na  nich bez problemu, nic nie trzeba ściskać i upychać.

Myślę, że warto jest zagrać w tę grę, warto znaleźć czas i usiąść przy niej całą rodziną. Dobra zabawa i mnóstwo radości gwarantowane. Gra będzie też świetnym pomysłem na prezent mikołajkowy dla dziecka i okazją aby jak najczęściej spędzać czas całą rodziną. Polecam ;)









wtorek, 22 listopada 2016

"Wielka księga przygód. Kraina lodu" Elizabeth Rudnick, Sarah Nathan, Sela Roman, Quinn Walker Landy



Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: flexi
Liczba stron: 264
Rok wydania: 2016
Format: 169 x 202 mm
Seria: Wielka Księga
Kategoria wiekowa: 8 - 12 lat
Cena: 31,59 zł


Film animowany pt. "Kraina lodu" miał swoją premierę w 2013 roku i od tej pory aż po dziś dzień dzieci chętnie do niego wracają. Dużą popularnością cieszą się też najróżniejsze gadżety z filmu, których na rynku jest bardzo wiele. Moje dziewczynki zdecydowanie zaliczają się do wielkich fanek tejże animacji byłam więc pewna, że ucieszy je jedna z rynkowych nowości czyli książka, na którą składają się aż trzy opowiadania poświęcone perypetiom Anny i Elsy oraz ich przyjaciół pt. "Wielka księga przygód. Kraina lodu".

Co znajdziemy więc otwierając tę książkę? Otóż jak wspomniałam wcześniej w tej lekturze znajdziemy aż trzy opowiadania. Pierwsze tj. "Kraina lodu" to oczywiście dokładnie to, które najmłodsi znają z ekranów kin. Tu poznajemy naszych ulubieńców. Tu właśnie Anna odkrywa prawdziwą moc Elsy i wyrusza na niebezpieczną wyprawę aby ją odnaleźć. W międzyczasie dziewczyna poznaje Kristoffa, renifera Svena, bałwanka Olafa. Odkrywa też prawdziwą twarz Hansa i przeżywa niezliczone przygody, które tak bardzo spodobały się dzieciom.

Druga z historii znajdujących się na kartach tejże książki nosi tytuł "Duchy Arendelle". Olaf zafascynowany opowieściami o duchach postanawia poszukać ich w zamku. Tymczasem Anna i Elsa przygotowują dla siebie nawzajem przyjęcia niespodzianki. Siostry spędzają dzień razem aż nieopatrznie odkrywają ukryte przejście i zostają zamknięte w zapomnianych i nieodwiedzanych przez nikogo zamkowych pomieszczeniach. Próbując się z nich wydostać odkrywają, że ktoś całkiem niedawno je odwiedził. Czy jest to faktycznie duch, o którym z takim przekonaniem opowiadał im Olaf?

Ostatnia opowieść pt. "Zastępca dostawcy lodu" obrazuje czytelnikom zabawną przygodę Olafa i Svena, którzy wyręczając Kristoffa z jego pracy postanawiają sami dostarczyć lód do zamku. Kristoff tymczasem planuje piknik z Anną. Czy jednak przyjaciołom uda im się go zastąpić?

Myślę, że taka publikacja ucieszy wszystkich małych sympatyków Frozen, cudownej zimowej opowieści, której chyba nie sposób nie lubić. Oferuje czytelnikom nie tylko jedną a kilka opowieści i ku radości dzieci zawiera też tę, którą już dobrze znają oraz dwie zupełnie nowe historie. Całość czyta się właściwie ekspresem, tekst jest spójny, ciekawy i wciągający a czcionka duża i wyraźna. Lektura rozbudza w małym czytelniku wyobraźnię, przenosi do Arendelle, miejsca niezwykle magicznego, tajemniczego i pięknego. Na kartach lektury zawarte jest właściwie wszystko, są emocje, humor, odrobina strachu, ciekawi bohaterowie i ich fantastyczne przygody, które zawsze dobrze się kończą. 

Polecam tę lekturę chociażby na prezent mikołajkowy. Moje dziewczynki chętnie wysłuchały każdej z historii i na pewno do książki jeszcze wrócimy. Zdecydowanie warto  przenieść się do Arendelle aby przeżyć magiczną przygodę Anny i Elsy po raz kolejny oraz towarzyszyć ulubionym bohaterom w ich nowych perypetiach. Ta publikacja jest świetnym ku temu pretekstem. Polecam ;)



poniedziałek, 21 listopada 2016

"Kuchnia polska. Receptury mojej babci" Ewa Aszkiewicz

Wydawnictwo: Publicat
Oprawa: twarda
Format: 260 x 215 mm
Liczba stron: 192
Rok wydania: 2016
Cena: 33,22 zł


W każdej domowej biblioteczce powinna znajdować się choć jedna porządna książka kucharska. Jak znaleźć tę najlepszą gdy na rynku dostępnych jest tak wiele tytułów? Trudne pytanie, bo w końcu każdy z nas lubi coś innego. Ja osobiście jestem zwolenniczką dań tradycyjnych ale zdarza się, że próbuję też nowych smaków, urozmaicam niektóre potrawy, zmieniam receptury. Najczęściej korzystam z bardzo obszernej i naprawdę ciekawej publikacji, która łączy w sobie tradycję z nowoczesnością pt. „Kuchnia polska. Wielka księga sprawdzonych przepisów” Ewy Aszkiewicz gdyż przepisy autorki bardzo przypadły mi do gustu. Niedawno na rynku pojawiła się kolejna książka autorki i po prostu wiedziałam, że to zdecydowanie coś dla mnie. Co ważne przepisy w tych dwóch książkach nie dublują się więc realnie wzbogaciłam swoją biblioteczkę o kolejne sprawdzone receptury.

"Kuchnia polska. Receptury mojej babci" to książka z mnóstwem pomysłów, dzięki którym możemy wyczarować w swojej kuchni różnorodne wspaniałe smakołyki. Co ważne przepisy skierowane są do szerokiego grona odbiorców. Coś dla siebie znajdą tutaj zarówno amatorzy jak i bardziej doświadczeni miłośnicy kuchni, osoby preferujące dania mięsne jak i warzywne, smakosze zup jak i słodkich deserów. Są tu przepisy, do realizacji których potrzebne będą ogólnodostępne, popularne w naszym kraju składniki i przyprawy, które cieszą nasze podniebienia od pokoleń. Wszystkie posegregowano tak aby korzystanie z książki było łatwe i przyjemne. Stworzono rozdziały: Zupy, Staropolskie potrawy na postne dni i nie tylko, Jarzyny, surówki i sałatki, Dania codzienne, Ryby, drób i inne mięsa, Święta Wielkanocne, Boże Narodzenie. Odszukanie czegokolwiek w tak obszernej publikacji nie stanowi naprawdę żadnego problemu również dzięki praktycznemu alfabetycznemu indeksowi potraw znajdującemu się na ostatnich stronach książki.

Publikacja liczy sobie 140 różnorodnych przepisów. Ta ilość naprawdę imponuje. Rozmieszczone są bardzo różnie, zazwyczaj jeden przepis to jedna strona czasem nawet dwie. Tuż obok nich każdorazowo znajduje się kolorowa ilustracja gotowego dania, zrozumiały i konkretny opis wykonania oraz lista potrzebnych składników. Dodatkowo znalazłam przy nich takie informacje jak liczba porcji jaką otrzymamy kierując się wskazówkami autorki oraz jej cenne rady odnoszące się do omawianej receptury. Jak wspomniałam wcześniej, składniki potrzebne do realizacji przepisów są raczej ogólnodostępne i bez problemu możemy się w nie zaopatrzyć.

Kuchnia polska jest naszą wizytówką dlatego książka taka jak ta, w dodatku autorstwa tak znamienitej miłośniczki dobrej kuchni, autorki bestsellerowych książek o tematyce kucharskiej, jest zdecydowanie warta polecenia. Na jej kartach znajdują się receptury naszych babć, takie które na polskich stołach gościły od pokoleń, dlatego są tak lubiane i cenione choć czasem troszkę zapomniane. W tym wypadku warte pochwały jest również samo wydanie, kolorowa i delikatna szata graficzna oraz czytelny układ i rewelacyjna po prostu oprawa. Jest przejrzyście i smacznie dlatego przy takiej publikacji pracuje się naprawdę bardzo przyjemnie a z doświadczenia wiem, że to naprawdę zachęca do działania ;)

Lektura może z powodzeniem pomóc nam nie tylko wtedy gdy szukamy inspiracji do przyrządzenia codziennych domowych posiłków ale również gdy przygotowujemy menu jakiegoś rodzinnego spotkania, przyjęcia czy świąt. Już zdążyłam skorzystać z niej kilka razy i wiem, że jeszcze nie raz to zrobię bo jest naprawdę świetna. Myślę, że taka lektura z powodzeniem mogłaby zasilić biblioteczkę zarówno każdego kto choćby od święta chciałby zabłysnąć w kuchni jak i osób zajmujących się tym na co dzień. Polecam również na prezent i to nie tylko dla każdej Pani Domu ;)