wtorek, 18 października 2016

"Ania na uniwersytecie" Lucy Maud Montgomery

Wydawnictwo: Greg
Oprawa: miękka
Format: 145 x 205 mm
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 168
Cena: 5,36 zł



Twórczość kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery (1874 - 1942) cieszy się ogromną sympatią czytelników na całym świecie. Chętnie powróciłam po latach do jej najsłynniejszego cyklu książek poświęconego perypetiom Ani Shirley. Zdecydowanie warto poznać wszystkie jego części. Tym natomiast, którzy troszkę o nich zapomnieli bądź nie kojarzą pojedynczych tytułów, postaram się dziś przybliżyć odrobinę jeden z nich.

"Ania na uniwersytecie" to powieść wydana w 1915 roku w oryginale i w 1931 roku w Polsce. Tytułowa bohaterka jest już dorosła, akcja powieści rozpoczyna się gdy ma 18 lata i rozgrywa przez trzy kolejne. Ania wyjeżdża do Kingsport aby studiować na Uniwersytecie Redmonda. Na miejscu dziewczynę wita Priscilla. Już w pierwszych dniach obie poznają też Filipę z którą szybko się zaprzyjaźniają. Po pierwszym roku do dziewcząt dołącza również Stella, która przyjeżdża na studia i jej ciotka Jakubina zajmująca się domem. Dziewczynom udaje się bowiem wynająć cudowny domek, na który Ania zwróciła uwagę już dawno zwany "Ustroniem Patty". Studentki mieszkają razem, dzielą się wspólnymi troskami oraz radościami i stają się sobie bardzo bliskie. W życiu osobistym Ani w tym czasie bardzo wiele się dzieje. Odrzuca kilku adoratorów w tym Gilberta i poznaje młodego i bogatego Royala Gardnera, z którym spotyka się przez długi czas. Gdy jednak ten oświadcza się Ani, dziewczyna pojmuje, że kocha tylko Gilberta i to właśnie z nim chciałaby spędzić swoje życie.

Każda kolejna część przygód rudowłosej bohaterki wiąże się z pojawieniem nowych, oryginalnych postaci. Pomijając już zamożnego adoratora Ani Roya, ciekawie wykreowana jest też postać Fili, dobrze sytuowanej i rozpieszczanej jedynaczki, która zakochuje się w Jonaszu, znacznie mniej zamożnym od niej studencie teologii, planującym objęcie funkcji pastora w ubogiej dzielnicy robotniczej. Ważnym momentem w życiu Ani jest też wyjazd do Bolingbroke gdzie zaprosiła ją Fila. Dzięki tej wizycie mogła odwiedzić dom w którym się urodziła i zabrać z niego kilka listów stanowiących teraz jej jedyną pamiątkę po rodzicach.

Ania bardzo lubi swoje powroty na Zielone Wzgórze. Ma w końcu do kogo wracać. Czekają tam przecież Maryla, Małgorzata, dzieci, którymi opiekuje się Maryla - Tola i Tadzio, którego dziewczyna rozumie jak nikt inny na świecie. Jest też tu jej bratnia dusza Diana, która powoli układa sobie życie, wychodzi za mąż i rodzi pierwszego syna. Zielone Wzgórze to ukochany dom Ani ale również miejsce, w którym spędziła najlepsze lata swojego dzieciństwa i poznała Gilberta Blythe. Mimo iż starała się z całych sił nie potrafiła o nim zapomnieć.

Lektura jest niezwykle wciągająca. Mamy tu ciekawą fabułę, barwnych bohaterów, są piękne opisy miejsc i mnóstwo emocji, które targają Anią. Dziewczyna powoli dojrzewa do miłości, do tej jedynej, na całe życie i w końcu pojmuje z kim chciałaby je dzielić. Poza tym wyjątkowy język autorki pozwala czytelnikowi na moment oderwać się od codzienności zapraszając do niedzisiejszego trochę świata Ani Shirley. Opowieść jaką stworzyła pełna jest ciepła ale i humoru, jest lekka i nieskomplikowana. Może nawet zbyt bardzo wyidealizowała postać Ani ale na tle całej historii wychodzi to po prostu rewelacyjnie. Bohaterka poprzez swoją wielką wrażliwość, pogodę ducha, inteligencję i serdeczność zjednuje sobie nawet najbardziej nieprzychylne osoby, kruszy najtwardsze lody. Pokazuje tym samym jak wiele można osiągnąć kierując się w życiu sercem, jak ważne są wartości, przyjaźń, miłość, jak ważne by cieszyć się tym co mamy i zawsze szukać pozytywów we wszystkim co nas spotyka, otacza, we wszystkich ludziach...

Lektura adresowana jest przede wszystkim do uczniów z tego względu, że jest to wydanie z opracowaniem i streszczeniem. Warto jest więc zwrócić na nie uwagę młodszych czytelników. Ja powróciłam do przygód Ani po latach z wielką przyjemnością i polecam tę książkę wszystkim bez względu na wiek ;)




Brak komentarzy: