poniedziałek, 26 września 2016

"Smerfy. Złota księga bajek"

Wydawnictwo: Egmont
Format: 148 x 195 mm
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2014
Oprawa: miękka
Kategoria wiekowa: 3 - 7 lat
Cena: 22,74 zł
Do kupienia: Platon24


Smerfy, czyli małe niebieskie skrzaty, wspominam z ogromnym sentymentem z czasów dzieciństwa. Na ekranach TV gościły podczas wieczorynki i pamiętam, że zawsze pilnowałam aby jej nie przeoczyć ;) Dziś moje dzieci mają swoich współczesnych ulubionych bohaterów ale przygody smerfów są tak fantastyczne, że również przypadły im do gustu i dlatego skusiłam się na obszerną książkę z serii Złota księga bajek pt. "Przygody Smerfów". Teraz moje maluchy mogą do nich powracać zawsze kiedy tylko zechcą.

Autorem historyjek o małych smerfach jest Pierre Culliford, znany jako Pejo (1928 – 1992). Był on belgijskim ilustratorem oraz autorem komiksów (Johan i Sójka). Postacie smerfów po raz pierwszy oczom czytelników ukazały się w 1958 roku i tak spodobały, że postanowił poświęcić im oddzielną serię. W ten oto sposób smerfy podbiły serca dzieci na całym świecie. Obecnie kontynuacji serii podjęli się następcy artysty, w tym również jego syn Thierry.

Książka wydana przez Egmont wizualnie prezentuje się rewelacyjnie. Niebieska okładka, połyskujące detale i gromadka smerfów naprawdę zachęcają do zajrzenia w jej karty. W środku na najmłodszych czeka 12 średniej długości opowieści. Na jednej stronie znajduje się zaledwie kilka linijek tekstu i duża ilustracja. Opowiastki są natomiast bardzo ciekawe i pouczające. Smerfy znane są bowiem z tego, że często pakują się w jakieś tarapaty a i sam Gargamel nieustannie próbuje je schwytać. Na szczęście te małe niebieskie stworki zawsze cało wychodzą z opresji. Zawsze mogą bowiem liczyć na wzajemną pomoc, są przyjacielskie i sympatyczne a ich perypetie rozbudzają wyobraźnię dzieci i przenoszą je do magicznego, baśniowego świata. Po prostu nie sposób się z nimi nudzić oraz ich nie lubić.

Cały zbiór robi naprawdę pozytywne wrażenie. Dzieci, które lubią kreskówki z udziałem smerfów sięgną po niego bez wahania a te, dla których przygody smerfów są mniej znane, pokochają je bez wyjątku. Lektura jak się spodziewałam bardzo zainteresowała moje dzieci, które smerfy poznały już dość dawno oglądając ich perypetie na ekranach TV oraz zaczytując się w komiksach z ich przygodami. W tym wydaniu okazały się jednak jeszcze bardziej niezwykłe. Duża w tym zasługa ciekawego, prostego a czasem i zabawnego tekstu oraz bajecznych ilustracji, właściwie takich jakie zapamiętałam z dzieciństwa. Są one naprawdę udane, kolorowe i wesołe.

Przygodę ze smerfami zaliczamy więc do tych zdecydowanie udanych i jestem pewna, że  wrócimy do nich jeszcze nie raz. W końcu po książkę można sięgnąć zawsze i wszędzie. Myślę, że taka publikacja będzie też rewelacyjnym pomysłem na udany prezent dla maluchów gdzieś na etapie przedszkola oraz dla dzieci wczesnoszkolnych.  Polecam ;)




* Za książkę dziękuję księgarni Platon24







Brak komentarzy: