czwartek, 1 września 2016

Kubuś i przyjaciele. Maluj wodą

Wydawnictwo: Ameet
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 16
Format: 205 x 258 mm
Kategoria wiekowa: 4 - 6 lat
Cena: 6,72 zł / 1 szt.


Moje maluchy odkąd pamiętam uwielbiają malować, rysować, kolorować i takie zabawy mimo upływu lat jak dotąd jeszcze im się nie znudziły a wręcz przeciwnie coraz częściej sięgają po różnorodne pisadła ;) Tak więc aby rozwijać tę właśnie pasję podsuwam im najróżniejsze pomysły prac plastycznych, obserwując jednocześnie z jakim zapałem podchodzą do nowych wyzwań. Jesień to taki moment gdy zaczyna się szkoła, pogoda powoli staje się kapryśna a wieczory coraz dłuższe. Jest to więc czas gdy dzieci po szkole/przedszkolu szukają relaksującego zajęcia przy, którym miło upłynie wolny czas. Rozwiązań może być wiele...

Zdecydowanie fajną zabawą dla moich maluchów są malowanki wodne. Dzieci wypełniają je kolorami ekspresem i bardzo dobrze się przy tym bawią tym bardziej gdy obrazki do pokolorowania prezentują wizerunki ich ulubionych bohaterów. Wszystko to za sprawą dwóch publikacji o tym samym tytule "Kubuś i przyjaciele. Maluj wodą". Jesteście ciekawi co kryją ich wnętrza?

Książeczki co prawda nie są obszerne ale rekompensują to ich duże rozmiary, które bardzo cieszą. Dzieci po uprzednim wyrwaniu pojedynczych rozkładówek mają do dyspozycji 14 obrazków do pomalowania. Wszystkie są nadrukowane tylko na jednej stronie tak aby woda nie zniszczyła obrazka z drugiej strony. Na białym papierze znajdą natomiast proste i urocze malowanki prezentujące Kubusia Puchatka oraz jego przyjaciół ze Stuwiekowego Lasu. Jest Kubuś, Kłapouchy, Tygrysek, Królik, Prosiaczek, Pan Sowa, Kangurzyca, Maleństwo oraz Krzyś czyli cała Kubusiowa gromadka ;)

Kolorowanki wodne to fantastyczny pomysł na twórczą i rozwijającą zabawę dla dzieci, które uczą się dopiero malować pędzlem lub gdy chcemy np. uniknąć sprzątania rozlanych farbek. Wiadomo, że podczas malowania farbami nie trudno nabałaganić ;)

Moje dzieci w niespełna godzinę uporały się ze wszystkimi malowankami. Aż szkoda, że nie ma ich więcej. Na pewno było to dla nich ciekawe doświadczenie, takie wodne czary – mary, czysta woda, kartka papieru i nie wiadomo skąd pojawia się żywy kolorek. Bez wątpienia sięgniemy po kolejne tego typu książeczki. Polecam ;)





Za egzemplarze malowanek dziękuje księgarni Platon24




Brak komentarzy: