wtorek, 27 września 2016

"Atlas magicznych stworzeń Pip Bartlett" Maggie Stiefvater, Jackson Pearce

Wydawnictwo: Wilga
Oprawa: miękka
Format: 123 x 194 mm
Liczba stron: 240
Rok wydania: 2016
Kategoria wiekowa: 9 +
Cena: 19,99 zł



"Atlas magicznych stworzeń Pip Bartlett" to lektura stanowiąca coś w rodzaju leksykonu magicznych stworzeń sprytnie wplecionego w równie niezwykłą historię jaka przytrafiła się w czasie wakacji Pip. W jej świecie zwierzęta są bowiem magiczne a kontakt z nimi to doświadczenie nie do opisania tym bardziej gdy rozumie się ich mowę.

Opowieść rozpoczyna się od niefortunnego epizodu jaki miał miejsce w szkole, do której uczęszcza Pip. Dziewczynka potrafi rozmawiać z magicznymi stworzeniami i ta umiejętność doprowadza do małej katastrofy z udziałem jednorożców. Za karę, która w sumie bardzo ucieszyła Pip, rodzice wysyłają ją na wakacje do Clovertown gdzie mieszka ciocia Emma, która prowadzi lecznicę dla magicznych stworzeń. Już w dniu przyjazdu dziewczynka poznaje kilka niezwykłych istot. Zostaje też poproszona o spacer z minigryfem jedwabnym imieniem Bąbelek. Podczas spaceru ma jej towarzyszyć Tomas, równeśnik Pip, z którym ciocia Emma liczy iż dziewczynka się zaprzyjaźni. Jednorożce, minigryfy, psiwrony, szklarpy i mruk to codzienność dla Emmy i jej lecznicy. O dziwo w okolicy pojawiają się też bardzo rzadkie i szalenie niebezpieczne kłąbki. Te stworzenia potrafią wybuchnąć ogniem i podpalić wszystko co znajduje się w ich zasięgu. Z jednym kłąbkiem można by sobie jeszcze poradzić ale gdy niespodziewanie pojawia się ich całe mnóstwo sytuacja bardzo się komplikuje. Pip stara się ze wszystkich sił pomóc cioci oraz mieszkańcom miasteczka. Ma do pomocy swojego przyjaciela Tomasa oraz niezwykłe umiejętności. Skąd wzięły się kłąbki, w jaki sposób trafiły do Clovertown i czy uda się nad nimi zapanować tak bay nie puściły z dymem całego miasteczka?

Pip to przykład dziewczynki, która kocha magiczne zwierzęta a dzięki swoim niezwykłym umiejętnościom potrafi z nimi rozmawiać. Wszystkie zdobyte wiadomości odnotowuje w Atlasie magicznych stworzeń, który zawsze nosi przy sobie. Zdarza się też tak, że zauważa w nim wiadomości nieprawdziwe bądź niekompletne i ogromnie cieszy się mogąc je uzupełnić. Te obserwacje można by porównać ze śledzeniem życia zwykłych zwierząt. Jak się okazuje jedne i drugie mają swoje lęki, potrzeby i przyzwyczajenia...

Lektura wprowadza młodego czytelnika w wyjątkowo magiczny świat z pozoru zwykłej dziewczynki. Wyobraźnia ma tu naprawdę duże pole do popisu. Myślę, że próżno szukać drugiej takie lektury. Autorki swoją opowieść snują ponadto w bardzo ciekawy i zabawny sposób budując stopniowo w czytelniku napięcie. Całość czyta się więc bardzo przyjemnie. Dodatkowym atutem publikacji są ilustracje poszczególnych stworzeń, które napotyka na swej drodze Pip. One również przyciągają najmłodszych do zagłębienia się w tę opowieść.

Bez wątpienia jest to książka po którą warto sięgnąć. Myślę, że tematyka jest dla dzieci bardzo atrakcyjna, taka baśniowa i magiczna. Przyznam, że moje maluchy troszkę pozazdrościły Pip. W końcu chyba każdy z nas chciałby znaleźć się na jej miejscu ;) Oczywiście polecam.








Brak komentarzy: