poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Teczka z prezentem...

Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Format: 275 x 290 mm
Liczba stron: 24
Rok wydania: 2016
Kategoria wiekowa: 3 - 7 lat
Cena: 17,99 zł



Gdy zbliża się rok szkolny nawet nie oglądając kreskówek każdy z nas może zorientować się co akurat jest na fali. Artykuły szkolne opatrzone są bowiem wizerunkami ulubionych bajkowych bohaterów znanych dzieciom z ekranów TV co zdecydowanie przykuwa uwagę najmłodszych. Skoro więc tak się dzieje warto pokazać również dzieciom najnowsze książeczki wydawnictwa Egmont z serii Teczka z prezentem. Na rynek trafiło właśnie aż 8 różnych tytułów z cyklu. W środku za stosunkowo niewysoką cenę najmłodsi znajdą coś do poczytania, naklejki oraz zabawkę. Brzmi ciekawie, prawda?

Razem z dziećmi mieliśmy okazję zapoznać się z czterema tytułami z serii, tj.: Barbie. Tajne agentkiLittlest Pet Shop. Oko zniszczenia, My Little Pony. Sztuka improwizacji, Tomek i ekspres. Książeczki mają kształt teczki z wygodną rączką. Do każdej z nich dołączona jest jakaś zabawka w zależności od tytułu oczywiście może to być połyskujące brokatem konik Pony czy Littlest Pet Shop, które wręcz zachwyciły moje dziewczynki. Chłopców ucieszy natomiast lokomotywa Tomek. W teczkach z Barbie dzieci znajdą jakiś gadżet z bajki. W każdej teczce znajduje się krótka bajka i ilustracje, które zdecydowanie dominują na kartach książeczek. Wszystkie są oczywiście licencjonowane czyli właśnie takie jakie dzieci pamiętają z ekranów TV co bardzo uprzyjemnia przygodę z lekturami. Wersje bajek są natomiast krótkie, kilkuminutowe aczkolwiek ciekawe i przystępne już nawet dla kilkuletnich dzieci.

Każda z książeczek, jak wspomniałam na początku, zawiera ok. 30 kolorowych naklejek. Maluchy aby było ciekawie muszą je nakleić w odpowiednim miejscu na kartach książki. Zawsze powinny kierować się maleńką czarno-białą ilustracją widniejącą w tekście. Poprzez to zadanie dzieci czują jakby same tworzyły każdą z bajek i naprawdę sprawia im to ogromną radość a przy okazji zajmuje na długi czas.

Myślę, że tego typu książeczki są fajnym pomysłem na oderwanie dzieci od ekranów TV, sposobem na ciekawą zabawę z ich ulubieńcami, okazją do rozwijania wyobraźni i to niekoniecznie w domu. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić do sięgnięcia po każdy z tytułów, na pewno warto ;)



















Brak komentarzy: