środa, 31 sierpnia 2016

"Barbie. Gwiezdna przygoda" Victoria Saxon

Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: twarda
Format: 205 x 285 mm
Liczba stron: 64
Rok wydania: 2016
Kategoria wiekowa: 3 - 7 lat
Cena: 22,49 zł



"Barbie, gwiezdna przygoda" to książka, która powstała na podstawie filmu o tym samym tytule. Tę nowość od kilku dni najmłodsi mogą oglądać na ekranach polskich kin. Myślę, że  w najbliższym czasie wybiorę się z dziećmi na film ale już teraz dzięki wydawnictwu Egmont mogłam przeczytać historię Barbie i zorientować się w fabule.

Tym razem Barbie zaprezentowała się najmłodszym w zupełnie nowej roli. Akcja książki rozgrywa się bowiem gdzieś w galaktyce a główna bohaterka mieszka na planecie Para-Den. Barbie potrafi latać na deskolotce a poza tym ćwiczy umiejętność przesuwania przedmiotów za pomocą siły umysłu. Jest ponadto sympatyczną i pełną energii młodą dziewczyną. Pewnego dnia w jej życiu wydarza się coś niezwykłego. Barbie zostaje wybrana przez króla do wypełnienia specjalnej misji w której jej zadaniem będzie wskrzeszenie gasnących od jakiegoś czasu gwiazd. Wraz z kilkoma innymi wybrańcami Barbie wyrusza w odległą galaktykę by wypełnić swą misję. Czy jednak wszystko ułoży się tak jak zaplanował to sobie król Constantin? Jaka będzie rola Barbie w całej tej kosmicznej ekspedycji?

Wydanie książki przyciąga wzrok kolorem a ilustracje ku uciesze najmłodszych są jednocześnie kadrami z filmu. Można więc podejrzeć co będzie działo się na ekranach kin i w okrojonej formie poznać najważniejsze wątki. Tekst nie jest bowiem zbyt długi, kilkuminutowy, aczkolwiek cała historia niewątpliwie potrafi wciągnąć młodego czytelnika. Barbie przedstawiona jest w niej z jednej strony tradycyjnie jako postać bardzo pozytywna, wręcz nieskazitelna, jest przy tym zaradna i pomysłowa. Z drugiej strony we współczesnej roli galaktycznej bohaterki, liderki misji kosmicznej, prezentuje się bardzo dobrze.

Myślę, że lektura przypadnie do gustu wszystkim dziewczynkom a i chłopcy znajdą w niej coś ciekawego dla siebie. Jest bowiem akcja, jest niebezpieczeństwo i w końcu jest misja ratowania gasnących gwiazd. Gdy zestawimy to wszystko z ciekawymi bohaterami całość wypada naprawdę interesująco. Warto przeczytać ;)

wtorek, 30 sierpnia 2016

"Historia świata w faktach i datach"

Wydawnictwo: Jedność
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 213 x 273 mm
Liczba stron: 288
Rok wydania: 2015
Cena: 22,10 zł



O historii świata można by opowiadać bardzo długo, właściwie bez końca. Jest przecież o czym. Jeżeli szukacie dla swoich dzieci ciekawej książki przybliżającej ten temat w ciekawy i przystępny sposób zachęcam do sięgnięcia po interesującą publikację, która w kompleksowy sposób charakteryzuje najważniejsze wydarzenia i daty w dziejach ludzkości pt. „Historia świata w faktach i datach”. Lektura w zrozumiały sposób nakreśla młodemu czytelnikowi obraz świata od momentu pojawienia się na ziemi pierwszych ludzi aż do dnia dzisiejszego…
Co znajdziemy zagłębiając się w jej karty? Mnóstwo dat, faktów, wielkich osobowości, wspaniałych wynalazków, wydarzeń, które bezpowrotnie wpłynęły na losy świata … Zacznijmy jednak od początku. Na wstępie bowiem dowiadujemy się jak korzystać z lektury, czego i jak w niej szukać i na co zwracać szczególną uwagę. Dalej kilka słów odnośnie tego czym tak właściwie jest historia i archeologia. Po tym wprowadzeniu przechodzimy do poszczególnych działów publikacji oczywiście posegregowanych w kolejności chronologicznej: Pierwsi ludzie, Pierwsze cywilizacje, Imperia Wschodu i Zachodu, Wczesne Średniowiecze, Późne Średniowiecze, Renesans, Ekspansja imperialna, Władza a obywatele, Rewolucje i wojny, Polityka globalna. Na końcu znajdują się Adnotacje na osi czasu czyli zestawienie najważniejszych wydarzeń zaistniałych na świecie w poszczególnych latach, a dokładniej mówiąc co i kiedy miało miejsce. Tuż po tym jest jeszcze Indeks ułatwiający szybkie odnalezienie potrzebnych informacji.
Każdy, kto choćby troszkę interesuje się historią znajdzie w tej książce coś ciekawego dla siebie. Poszczególnych tematów odpowiadających różnorodnym okresom w dziejach świata jest bardzo wiele. Opisane są natomiast raczej pobieżnie, ogólnikowo. Wystarczająco jednak aby nakreślić najważniejsze fakty i rozpalić ciekawość dzieci. O wielu wymienionych w lekturze wydarzeniach nie wspomina się nawet na lekcjach historii w szkolnej ławce gdyż nie obejmuje ich podstawa programowa. Taka publikacja poszerzy więc horyzonty dzieci, nie zalewając przy tym  i nie zniechęcając do dalszego odkrywania sekretów historii.
Każdy temat opisany jest w fascynujący sposób, wzbogacony ilustracjami, fotografiami, ciekawostkami lub mapami oraz linią czasową. Dzięki niej dowiadujemy się dokładniej co wydarzyło się w poszczególnych latach danego okresu.
Układ książki i sposób w jaki zaprezentowano informacje bardzo mi się spodobał. Jest czytelnie i przystępnie i to pod każdym względem. Wiadomości jest bardzo dużo, ale są one stopniowane, sensownie posegregowane i wyselekcjonowane dlatego z lektury korzysta się bardzo przyjemnie. Nie ma sensu opowiadania tu po kolei jakie wiadomości znalazłam w publikacji bo jest tu praktycznie wszystko co warte uwagi, zapamiętania, wszystko co miało wpływ na obecny wizerunek świata. Po prostu przekonajcie się sami, zdecydowanie warto to zrobić ;)

poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Teczka z prezentem...

Wydawnictwo: Egmont
Oprawa: miękka
Format: 275 x 290 mm
Liczba stron: 24
Rok wydania: 2016
Kategoria wiekowa: 3 - 7 lat
Cena: 17,99 zł



Gdy zbliża się rok szkolny nawet nie oglądając kreskówek każdy z nas może zorientować się co akurat jest na fali. Artykuły szkolne opatrzone są bowiem wizerunkami ulubionych bajkowych bohaterów znanych dzieciom z ekranów TV co zdecydowanie przykuwa uwagę najmłodszych. Skoro więc tak się dzieje warto pokazać również dzieciom najnowsze książeczki wydawnictwa Egmont z serii Teczka z prezentem. Na rynek trafiło właśnie aż 8 różnych tytułów z cyklu. W środku za stosunkowo niewysoką cenę najmłodsi znajdą coś do poczytania, naklejki oraz zabawkę. Brzmi ciekawie, prawda?

Razem z dziećmi mieliśmy okazję zapoznać się z czterema tytułami z serii, tj.: Barbie. Tajne agentkiLittlest Pet Shop. Oko zniszczenia, My Little Pony. Sztuka improwizacji, Tomek i ekspres. Książeczki mają kształt teczki z wygodną rączką. Do każdej z nich dołączona jest jakaś zabawka w zależności od tytułu oczywiście może to być połyskujące brokatem konik Pony czy Littlest Pet Shop, które wręcz zachwyciły moje dziewczynki. Chłopców ucieszy natomiast lokomotywa Tomek. W teczkach z Barbie dzieci znajdą jakiś gadżet z bajki. W każdej teczce znajduje się krótka bajka i ilustracje, które zdecydowanie dominują na kartach książeczek. Wszystkie są oczywiście licencjonowane czyli właśnie takie jakie dzieci pamiętają z ekranów TV co bardzo uprzyjemnia przygodę z lekturami. Wersje bajek są natomiast krótkie, kilkuminutowe aczkolwiek ciekawe i przystępne już nawet dla kilkuletnich dzieci.

Każda z książeczek, jak wspomniałam na początku, zawiera ok. 30 kolorowych naklejek. Maluchy aby było ciekawie muszą je nakleić w odpowiednim miejscu na kartach książki. Zawsze powinny kierować się maleńką czarno-białą ilustracją widniejącą w tekście. Poprzez to zadanie dzieci czują jakby same tworzyły każdą z bajek i naprawdę sprawia im to ogromną radość a przy okazji zajmuje na długi czas.

Myślę, że tego typu książeczki są fajnym pomysłem na oderwanie dzieci od ekranów TV, sposobem na ciekawą zabawę z ich ulubieńcami, okazją do rozwijania wyobraźni i to niekoniecznie w domu. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić do sięgnięcia po każdy z tytułów, na pewno warto ;)



















piątek, 26 sierpnia 2016

"Ktoś ukradł Prążka!" Holly Webb

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Oprawa: miękka
Format: 128 x 198 mm
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 128
Seria: Zaopiekuj się mną
Cena: 14,99 zł
Do kupienia (teraz w promocyjnej cenie 9,74 zł): Platon24



Brytyjska pisarka Holly Webb ma na swoim koncie wiele pięknych książeczek dla dzieci z psiakami i kociakami w roli głównej. Są to wzruszające opowieść dla dzieci w wieku 6-10 lat. Lubimy je czytać i dlatego dziś chciałabym opowiedzieć o kolejnym tytule autorki z serii Zaopiekuj się mną tj. książce "Ktoś ukradł Prążka!".

Tym razem czytelnik poznaje Oliwkę i jej rodzinę. Dziewczynka od dawna marzy o kociaku. Jej rodzice w końcu decydują się na przygarnięcie kotka ze schroniska jednak najpierw muszą udowodnić, że będzie on miał u nich należyta opiekę. Do domu Oliwki zawita bowiem pracownik schroniska w celu przeprowadzenia małego wywiadu. Dziewczynka bardzo się tym denerwuje bo chciałaby wypaść jak najlepiej jednak jej brat, zawsze skory do psot i figli mimo iż che mieć kotka, nie może powstrzymać się od psikusów. Wywiad na szczęście przebiega pomyślnie i w ich domu pojawia się uroczy mały kociak. Prążek jest bardzo ciekawskim zwierzakiem i często zdarza mu się utknąć w jakimś ciasnym kącie. Zarówno Oliwka jak i jej brat bardzo chcą pochwalić się nowym zwierzakiem swoim przyjaciołom więc zapraszają ich kolejno do siebie. Gdy przychodzi kolega Szymka okazuje się, że kociak zniknął. Czy uda się go odnaleźć? Co właściwie przytrafiło się małemu kotkowi i czy Szymek oraz jego kolega mają z tym coś wspólnego?

Historia Prążka jest ciepła i wzruszająca, pełna wartościowej treści i ciekawostek odnoszących się do opieki nad małym kotkiem. Wszystkie zwierzaki pragną domu, w którym będą kochane, szanowane i bezpieczne. Instynktownie wyczuwają ludzi mających wobec nich złe zamiary. Małe kotki są przy tym ciekawskie, pełne energii i nie do końca potrafią właściwie ocenić sytuację. Często wchodzą też w miejsca, z których trudno im się wydostać. Przygarniając takiego malucha trzeba więc być na to przygotowanym i pamiętać, że kotek to nie zabawka.

Lekturę czytało się naprawdę przyjemnie a losy małego kociaka wciągnęły moje dzieci. Język i styl są bardzo zrozumiałe dla młodego czytelnika. Duża czcionka sprawia zaś, że czytanie jest szybkie a do sedna historii docieramy niemal ekspresowo. W książce dzieci znajdą kilka czarno-białych ilustracji, które przybliżą maluchom sylwetki bohaterów a na okładce słodkiego małego Prążka zachęcającego do poznania jego historii. Oczywiście gorąco polecam Wam tę lekturę a także wszystkie inne z serii.













czwartek, 25 sierpnia 2016

"Encyklopedia szkolna"

Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: twarda
Format: 215 x 280 mm
Liczba stron: 624
Rok wydania: 2015
Cena: 49,99 zł



Rok szkolny rozpocznie się za kilka dni. Każdego ucznia warto zaopatrzyć w kilka dodatkowych pomocy szkolnych jak encyklopedie, słowniki czy lektury. Ja postawiłam na porządną publikację pt. „Encyklopedia szkolna”. Jest to niezwykle obszerna książka poruszająca różnorodną tematykę od wiedzy o wszechświecie, Ziemi i życiu na niej, roślinach, zwierzętach, historii, nauce, kulturze, odkryciach, wynalazkach, słynnych ludziach, sporcie czy informatyce.

Zakres wiadomości jakie kryje prezentowana encyklopedia jest jak widać bardzo szeroki. Wyjaśniono i omówiono w niej ponad 7000 haseł. Co równie ważne informacje nie są ogólnikowe czy hasłowe, wręcz przeciwnie. Tekstu jest dużo jak na encyklopedię a wiadomości jak dla uczniów starszych klas szkół podstawowych, gimnazjów czy nawet szkół średnich są wyczerpujące i zdecydowanie wychodzą poza szkolne ramy programowe. A skoro przy programie jesteśmy to warto zauważyć, że publikacja przygotowana jest właśnie z myślą o polskim uczniu, nie jest żadnym tłumaczeniem. Stworzono ją od podstaw w Polsce i dla młodych Polaków.

Ciekawym elementem publikacji są niezliczone ilustracje, fotografie, tabele, wykresy oraz mapy niewątpliwie uprzyjemniające czytanie i zapamiętywanie faktów, pomagające w zrozumieniu i przyswojeniu wiadomości.

Zaglądając do encyklopedii uczniowie dowiedzą się np. jak powstał świat, w którym dziś żyjemy, jakie zamieszkują go zwierzęta, jaka roślinność jest specyficzna dla danego klimatu, poznają budowę ciała ludzkiego, przeczytają o nowych technologiach, wielkich maszynach, odkryciach, różnych kulturach i religiach. A, że jest to książka adresowana przede wszystkim do polskiego ucznia, sporo miejsca poświęcono w niej na charakterystykę naszego kraju, co niezmiernie cieszy i wyróżnia jednocześnie tę encyklopedię wśród innych dostępnych na rynku. Naprawdę trudno jest wspomnieć o wszystkim co kryje ta wspaniała książka. Niemniej jednak wiem na pewno, że moje dzieci nie raz sięgną po nią w poszukiwaniu cennych wiadomości.

Układ lektury, cała szata graficzna i podział są tak przystępne i klarowne, że wręcz zachęcają do pogłębiania wiedzy jaką kryje. Pamiętajmy, że książka ta będzie ją dostarczać nie tylko przez jeden rok szkolny lecz przez wiele długich lat nauki i nie tylko. Myślę więc, że taka inwestycja po prostu się opłaca. Zdecydowanie polecam ;)










środa, 24 sierpnia 2016

"Wąsik, niechciany kotek" Holly Webb

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Oprawa: miękka
Format: 128 x 198 mm
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 128
Seria: Zaopiekuj się mną
Cena: 14,99 zł
Do kupienia (teraz w promocyjnej cenie 9,74 zł): Platon24



Zaopiekuj się mną to obecnie ulubiona seria książek mojej córki. Holly Webb stworzyła naprawdę ciekawy cykl dla dzieci, może troszkę monotematyczny, ale jakże uroczy i przyciągający uwagę młodszych czytelników, wśród których ma licznych fanów.

"Wąsik, niechciany kotek" to opowieść na kartach której czytelnik w pierwszej kolejności poznaje Maję. Dziewczynka straciła ukochanego kota, który od kiedy pamiętała zawsze był przy niej. Rodzice namawiają ją na kupno jakiegoś zwierzaka ale Maja nawet nie chce o tym słyszeć. Wtedy właśnie dowiaduje się, że kotka jej najlepszej przyjaciółki Emilki wkrótce urodzi kocięta. Z początku nie chce ich nawet oglądać ale gdy już je widzi okazują się w jej oczach przeurocze. Jej szczególną uwagę zwraca najmniejszy z nich, biały kotek, którego dziewczynka nazywa Wąsikiem. Maja bardzo się z nim zaprzyjaźnia a kotek mimo iż płochliwy w jej obecności jest zawsze skory do zabaw i psot. Kotki nie mogą jednak zostać w domu Emilki więc jej mama szuka im nowych domów. Co stanie się z Wąsikiem? Czy Maja zdecyduje się w porę na kociaka zanim ten znajdzie nowy dom?

Autorka opowiedziała nam ciepłą i uroczą historię o tęsknocie za ukochanym zwierzakiem i o tym jak wiele radości taki pupil wnosi do naszego życia. Moje dziewczynki słuchały jej z uwagą i zaciekawieniem. Perypetie Mai i malutkiego Wąsika po raz kolejny utwierdziły mnie w przekonaniu, że każdy maluch powinien mieć swoje zwierzątko. Mimo iż przyjdzie czas, że ono odjedzie, i będzie to niewątpliwie smutny moment, to przecież przeżywamy z nim tak wiele wspaniałych chwil, które pozostają w pamięci na całe życie. Futrzak może dać całej rodzinie dużo radości i nie zrozumiemy tego jeżeli nigdy go nie posiadaliśmy...

Nam książka bardzo się spodobała a losy Mai i Wąsika wciągnęły na dłuższą chwilę. Sama historia nie jest zbyt długa i pozbawiona zbędnych opisów. Warta uwagi jest też spora czcionka, która z pewnością uprzyjemni dziecku czytanie. Dodatkowym atutem jest przystępny język i wciągająca fabuła. Polecam tę lekturę wszystkim małym miłośnikom zwierząt, z pewnością wywoła u nich uśmiech na twarzy i idealnie sprawdzi się w ponure jesienne wieczory.











wtorek, 23 sierpnia 2016

"Mgiełka, porzucona kotka" Holly Webb

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Oprawa: miękka
Format: 128 x 198 mm
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 128
Seria: Zaopiekuj się mną
Cena: 14,99 zł
Do kupienia (teraz w promocyjnej cenie 9,74 zł): Platon24



Lubicie opowieści o zwierzętach? A może szukacie lektur, które pomogą waszym dzieciom w zrozumieniu, że opieka nad nimi to bardzo odpowiedzialne i wymagające poświęcenia zadanie. Ile jednak radości daje posiadanie zwierzaka, tego nie da się nawet opisać. Fajną serią poruszającą ten właśnie temat jest cykl książek Zaopiekuj się mną autorstwa brytyjskiej pisarki Holly Webb. Cały cykl liczy już ponad dwadzieścia tytułów i opowiada o przygodach naszych domowych pupilów czyli kotków i psów.

"Mgiełka, porzucona kotka" to historia opowiadająca o losach tytułowej kotki oraz dziewczynki, która ponad wszystko marzy o kociaku. Rodzice Amelki uważają niestety, że jest ona zbyt mała aby opiekować się kotem. W prezencie urodzinowym dostaje więc wspaniały domek na drzewie. Dziewczynka spędza tam mnóstwo czasu i właśnie tam spostrzega małą czarną kotkę. Mgiełka jest kotkiem starszej, chorej pani. Gdy wprowadzają się do domu jej córki okazuje się, że jest tam już jeden kot. Cezar strzeże swojego terytorium, jest duży i silny dlatego Mgiełka musi się przed nim chować. Odkrywa, że na zewnątrz jest bezpieczna, lubi spacerować do sąsiednich ogrodów i tak oto trafia pewnego razu do ogrodu Amelki. Dziewczynka zauważa, że kotka jest wychudzona i płochliwa ale gdy zaczyna ją dokarmiać pojawia się u niej regularnie i obie bardzo się zaprzyjaźniają. Co jednak powiedzą rodzice Amelki na tę wiadomość? Czy Amelka będzie musiała oddać kotka, którego tak bardzo pokochała?

Historia Mgiełki pokazuje młodemu czytelnikowi jak wielka potrafi być miłość dziewczynki i kociaka. Amelka bardzo pragnęła mieć kotka a gdy ten niespodziewanie pojawił się w jej ogrodzie z utęsknieniem wyczekiwała kolejnych wizyt. Opiekowała się nim odpowiednio mimo iż jej rodzice uważali, że jest na to zbyt mała. Na swojego pupila przeznaczyła nawet całe swoje oszczędności gdyż jego towarzystwo znaczyło dla dziewczynki bardzo wiele. Wygląda na to, że rodzice Amelki nie zauważyli kiedy ich mała córeczka stała się odpowiedzialna i na tyle duża aby samodzielnie opiekować się zwierzakiem...

Książka opowiada uroczą historię a jej łagodna forma i zrozumiały język z pewnością zachęcą dziecko do czytania. Lektura jest ciekawa, pozbawiona zbędnych opisów, także z pewnością nie znudzi malucha. Losy Mgiełki bardzo wzruszyły moją córkę tym bardziej, że okazała się ona niezwykle uroczym kociakiem i mimo trudnego położenia potrafiła znalazła w sobie odwagę aby zaufać Amelce co w konsekwencji sprawiło, że znalazła nowy dom. Sporych rozmiarów czcionka ułatwia czytanie, dzięki czemu wraz z córką pochłonęłyśmy książkę ekspresem czytając na przemian. W końcu zwierzak w życiu dziecka nierzadko zajmuje bardzo ważne miejsce ucząc go jednocześnie odpowiedzialności, sumienności i poświęcenia. Myślę, że każde dziecko powinno tego doświadczyć.

Polecam tę lekturę wszystkim maluchom lubiącym opowiadania o zwierzakach. Książka jest ciekawa i niezbyt długa za to pouczająca, wartościowa i bardzo emocjonująca ;)












poniedziałek, 22 sierpnia 2016

"Księga gramatyki Lamelii Szczęśliwej" Joanna Krzyżanek

Wydawnictwo: Święty Wojciech
Oprawa: twarda
Format: 210 x 270 mm
Liczba stron: 152
Rok wydania: 2011
Cena: 33,90 zł


Zdarza się, że nauka gramatyki sprawia dzieciom problemy. Niestety gdy już na starcie nagromadzą się zaległości z czasem coraz trudniej jest je nadrobić. Taki właśnie kłopot mają Gabrysia i Kajtek, bohaterowie książki "Księga gramatyki Lamelii Szczęśliwej" autorstwa Joanny Krzyżanek, polskiej pisarki mającej w swoim bogatym dorobku literackim liczne opowiastki i rymowanki dla najmłodszych czytelników.
Tytułowa bohaterka to sympatyczna emerytowana nauczycielka, która zgadza się, choć nie od razu, pomóc dzieciom w nauce. Maluchy zamieszkują u niej i przez niemal miesiąc codziennie uczą się nowych rzeczy. Lekcje te rozpoczynają się każdego dnia tak samo. Nauczycielka opowiada swym uczniom krótką historyjkę wprowadzającą do tematu a następnie na tablicy zapisuje formułkę wraz z przykładami. Dzieci dowiadują się w ten sposób czym jest rzeczownik, czasownik, przymiotnik, przysłówek, liczebnik, zaimek, przyimek, spójnik, partykuła oraz wykrzyknik. Poznają też ich rodzaje oraz ćwiczą odmianę. Wiadomości jest naprawdę sporo a w ich przyswojeniu zdecydowanie pomagają proste przykłady nauczycielki.
Przyznam, że lektura bardzo miło mnie zaskoczyła. Lamelia z niesłychaną pasją mówi o gramatyce, wręcz zarażając swą miłością czytelnika. Jej objaśnienia i podejście do tematu są bardzo jasne i przystępne. Bardzo ciekawie nawiązuje w nich do historyjek, które opowiada swym uczniom. Opowieści te są tak niesamowite jak i sama Lamelia, pełne humoru, magii i przygód. Nic więc dziwnego, że tak bardzo spodobały się moim dzieciom. Jest to też ciekawy sposób na nauczenie dzieci gramatyki ale tak na wesoło, zupełnie inaczej niż w szkole. Prezentowana lektura będzie więc w nadchodzącym roku szkolnym nieocenioną pomocą oraz ściągawką, po którą będą mogły sięgnąć zawsze w razie potrzeby chociażby po to aby przypomnieć sobie przerobione już materiały.
Książka jest bardzo zwariowana i oryginalna podobnie zresztą jak sama Lamelia. To zarazem rewelacyjny sposób na naukę i utrwalenie zdobytej wiedzy. Publikacja jest ponadto bogato ilustrowana. Ilustracje są, no cóż, podobne do samej bohaterki – szalone. Naprawdę prezentują się sympatycznie.
Lekturę polecam wszystkim dzieciom ale w szczególności tym, które chciałyby reagować na słowo GRAMATYKA szerokim uśmiechem ;)
Naprawdę warto: )

piątek, 19 sierpnia 2016

"Konik Garbusek" Gordana Maletić

Wydawnictwo: Olesiejuk
Oprawa: twarda wypełniona gąbką
Format: 200 x 270 mm
Liczba stron: 64
Rok wydania: 2015
Cena: 16,99 zł


Baśnie rosyjskie mają w sobie wyjątkowy klimat i magię. Często sięgam po nie z dziećmi i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. "Konik Garbusek" to jedna z bardziej popularnych bajek rosyjskich Piotra Pawłowicza Jerszowa, napisana w 1934 roku, o której słyszał chyba każdy z nas. Niedawno wzorując się na oryginalnym tekście opracowała ją specjalnie dla dzieci Grdana Maletić.

Pewien staruszek maił trzech synów. Dwóch z nich było sprytnych i zaradnych, trzeci natomiast nieporadny i naiwny aczkolwiek dobry i szlachetny, jednak często nazywany przez to głuptaskiem. Wszyscy razem pracowali na gospodarstwie ojca. Pewnego razu odkryli, że ktoś w nocy niszczy ich uprawy. Rodzeństwo postanowiło zaczaić się w nocy na intruza i złapać go na gorącym uczynki. Niestety dwaj bracia zasnęli. Jedynie Iwan zwany głuptaskiem nakrył nocnego gościa. Okazała się nim piękna biała klacz. Gdy chłopiec ją złapał stał się jej panem. Koń był magiczny i dał Iwanowi w prezencie swe źrebięta. Dwa czarne, jedno jasne, garbate i z długimi uszami, wyjątkowo jednak mądre i odważne. Czarne źrebaki nakazała mu sprzedać jednak nie jasne. Miało ono spełniać każde marzenie chłopca i jak się później okazało było bardziej niezwykłe i magiczne niż można to sobie wyobrazić...

Poza naprawdę fantastycznym tekstem książkę przepełniają duże kolorowe ilustracje utalentowanej serbskiej artystki, które świetnie oddają klimat lektury. Czytanie w tym połączeniu jest bardzo przyjemne a i wyobraźnia ma tu duże pole do popisu. Historia konika garbuska jest zupełnie inna od tych, które pisywał Andersen czy Bracia Grimm. Może scenka z zakończenia odrobinę przeraża ale nie zauważyłam aby moje dzieci wychwyciły ten fragment i jakoś specjalnie się przestraszyły. Ogólnie baśń ta bardzo nam się spodobała i na pewno nie raz do niej wrócimy.

Myślę, że prezentowana książka będzie świetnym pomysłem na prezent dla każdego malucha. Baśń ta towarzyszyła mi od dzieciństwa i do dziś wspominam ją z wielkim sentymentem. Widząc natomiast jak entuzjastycznie wsłuchiwały się w nią moje dzieci jestem pewna, że i one będą o niej pamiętać przez długie lata...





czwartek, 18 sierpnia 2016

"Legendy chrześcijańskie" wybór ks. Stanisław Klimaszewski

Wydawnictwo: Promic
Oprawa: twarda
Format: 126 x 198 mm
Liczba stron: 472
Rok wydania: 2012
Cena: 32,90 zł



Legendy opowiadane były ku uciesze słuchaczy od najdawniejszych czasów i poruszały niemal każdy temat. Były i są obecne po dziś dzień również w sferze religii chrześcijańskiej. Przekazywane bowiem z pokolenia na pokolenie a w końcu spisane, przetrwały do dziś. Co prawda więcej w nich wyobraźni autora i celowo ubarwionych wydarzeń niż rzeczywistych faktów aczkolwiek każda z nich kryje w sobie małe ziarenko prawdy, na którego fundamentach powstała. Dla mnie legendy są wyjątkowym gatunkiem literackim, który w naszej rodzinie fascynuje na równo dzieci jak i dorosłych. To właśnie jest w nich najbardziej magiczne – legendy łączą pokolenia...
Interesującym i bardzo obszernym zarazem zbiorem legend jest książka "Legendy chrześcijańskie"  księdza Stanisława Klimaszewskiego (1922 - 2013) autora licznych publikacji o tematyce duszpastersko - katechetycznej dla dzieci i dorosłych. Na czytelnika czekają w niej legendy posegregowane w czterech rozdziałach: Chrystus w legendzie, Matka Boska w legendzie, Święci w legendzie oraz Legendy różne. Łącznie aż 68 tytułów.
Urzekła mnie znaczna większość z przepięknych opowieści jakie znalazłam w tym zbiorze. Trudno właściwie wskazać, która bardziej. Niesamowita jest historia czwartego mędrca, który poszukiwał Syna Bożego ponad 30 lat. Niewiarygodna jest też historia siostry Beatrycze, którą Matka Boska nagrodziła za lata oddanej posługi. Dzieci na pewno z zainteresowaniem poczytają o swoim ulubieńcu, świętym Mikołaju, za sprawą którego 6 grudnia każdego roku znajdują pod poduszką wspaniałe podarki...
Każda z tych legend mówi o Bogu, o tym, że nagradza On sprawiedliwych, o tym, że nasza bezgraniczna wiara, oddanie i poświęcenie zostaną prędzej czy później nagrodzone. Każda opowieść bez wyjątku nawiązuje do naszej wiary, jej korzeni i obowiązujących od wieków zasad czy prawideł, którymi kierować powinien się w swoim życiu każdy katolik.
Wszystkie legendy zawarte w prezentowanej publikacji napisane są językiem zrozumiałym, barwnym i bardzo ciekawym zarówno dla młodszego jak i odrobinę starszego odbiorcy. Zbiór jest po prostu wspaniały zarazem pod względem bogatego wydania jak i równie pięknej i bogatej treści i zdecydowanie nie można przejść obok niego obojętnie. Polecam ;)


środa, 17 sierpnia 2016

"Wiem co jem. Przepisy z programu" Katarzyna Bosacka, Aleksandra Misztal

Wydawnictwo: Publicat
Oprawa: zintegrowana
Format: 240 x 165 mm
Liczba stron: 152
Rok wydania: 2015
Cena: 22,12 zł



Uwielbiam program Katarzyny Bosackiej "Wiem, co jem" emitowany na kanale TVN Style od kilku lat. Autorka opowiada w nim jak świadomie kupować ale zawsze też podsuwa tradycyjne i zdrowe przepisy, które nietrudno zrealizować, a które nie są przesiąknięte chemią. Zwraca uwagę na to aby czytać etykiety, podpowiada czego się wystrzegać i jakie produkty sklepowe można zastąpić własnymi wyrobami.

"Wiem, co jem. Przepisy z programu" to fantastyczny zbiór przepisów i ciekawostek tradycyjnej, polskiej kuchni w interpretacji Kasi Bosackiej. Jest smacznie, swojsko a przede wszystkim zdrowo. Książka podzielona jest na kilka rozdziałów. Co tygrysy lubią najbardziej to tytuł pierwszego z nich. Znajdują się tu przepisy na smakołyki, które bardzo lubimy jeść, ale których czasami unikamy gdyż są kaloryczne i po prostu nie do końca zdrowe. Autorka podpowiada więc jak sprawić aby nasze ulubione przysmaki typu chałwa, frytki, hamburger, krówki czy izotoniki przygotować w taki sposób aby cieszyły smakiem, nie zawierały niechcianej chemii a przy tym były zdrowe.

Proste jak drut to kolejna dawka interesujących przepisów na bardzo proste w przygotowaniu aczkolwiek pożywne i zdrowe dania, które łatwo przyrządzić i które nie zatrzymają nas na długo w kuchni. Prosto, zdrowo i smacznie kierując się wskazówkami autorki przyrządzimy  pyszną sałatkę, placki śniadaniowe, dressing do sałaty czy szarlotkę.

Wyższa szkoła jazdy to rozdział dla prawdziwych amatorów gotowania, którzy lubią eksperymenty w kuchni i nie boją się spędzić w niej więcej czasu. Autorka drobiazgowo przedstawiła tu sposób przygotowania kilku naprawdę wyśmienitych specjałów jak pasztet św. Katarzyny, doskonały stek, łosoś z mulami czy sałatka z nasion granatu.

Kolejny rozdział Grillowanie - nasz sport narodowy zainteresuje wszystkich miłośników potraw z grilla. Dowiemy się z niego jak przygotować podstawową marynatę do mięs, jak grillować paprykę, cukinię, jak zrobić pyszny sos czy domowy ketchup.

Zdrowie na budowie to rozdział zawierający przepisy dla każdego kto lubi zdrową kuchnię i na co dzień stara się dbać o własne zdrowie. Autorka zaproponowała tu przepisy na domowy majonez, musztardę, kefir, pasztet z ciecierzycy czy ciastka owsiane.

Święta, święta i po świętach to miejsce w którym znajdziemy pomysły tradycyjnych dań, które od pokoleń goszczą na  polskich stołach. Wśród nich znajduje się śledź w oleju lnianym, pierogi wigilijne, ćwikła, pierniczki świąteczne oraz przepisy na samodzielne przygotowanie lukrów i dekoracji do ciast.

Na końcu książki znajduje się rozdział Dziękuję, nie marnuję w którym znajdziemy kilka praktycznych pomysłów na to co zrobić z niewykorzystaną kaszą, białkami jaj czy pieczywem. Z pewnością warto wziąć sobie rady autorki do serca i nie wyrzucać bezsensownie jedzenia.

Publikacja jest kopalnią pomysłów. Autorka inspiruje w niej czytelnika do samodzielnego przygotowywania codziennych posiłków. Podpowiada też jak w prosty sposób, wykorzystując ogólnodostępne składniki, przyrządzić w kuchni zdrowy i smaczny posiłek. Bardzo podoba mi się, że przy każdym ze swoich przepisów oprócz fotografii gotowego dania, listy składników, kaloryczności, ilości otrzymanych porcji i sposobu wykonania, uświadamia czytelnikowi czym różni się przygotowane samodzielnie danie od tego, które możemy kupić w sklepie. Przytacza często skład gotowych kupowanych produktów otwierając oczy na fakt za co tak naprawdę płacimy. W ten sposób podkreśla jak ważne jest zwracanie uwagi na to co kupujemy i zastanowienie się czy naprawdę nie lepiej jest poświęcić chwilę na samodzielne przygotowanie posiłku. Oczywiście to co jemy ma duży wpływ na nasze zdrowie. Im bardziej naturalne jedzenie tym mniej w nim chemii...

Jestem wielką zwolenniczką gotowania z wykorzystaniem krajowych produktów, lubię polską kuchnię i tradycyjne polskie smaki. Książka Kasi Bosackiej zainspirowała mnie do zdrowszego i bardziej świadomego dobierania składników do przygotowywanych dań i bardzo wiele przepisów w niej zawartych przypadło mi do gustu. Na pewno sukcesywnie będę je wypróbowywać do czego i Was zachęcam. Oczywiście polecam ;)


wtorek, 16 sierpnia 2016

"Kopciuszek. Czytaj – Dotykaj – Słuchaj"

Wydawnictwo: Olesiejuk
Format: 170 x 220 mm
Liczba stron: 10
Rok wydania: 2016
Oprawa: twarda
Cena: 26,39 zł
Do kupienia: Tania książka



Kopciuszek to piękna i stara baśń, którą zna dziś każdy bez względu na wiek. Mam w swojej biblioteczce jej kilka różnych wydań ale postanowiłam skusić się na kolejne, które przykuło moją uwagę zupełnie przypadkiem ale które bardzo szybko przypadło do gustu moim córkom. Publikację tę nie tak dawno zaoferowało dzieciom wydawnictwo Olesiejuk, a nosi ona tytuł „Kopciuszek. Czytaj - Dotykaj - Słuchaj".

Pięknie prezentuje się już sama okładka a i w środku jest równie kolorowo i ciekawie. Kopciuszek nie miał łatwego życia. Ciągła praca i usługiwanie siostrom sprawiły, że dziewczyna chodziła wciąż brudna i w starych porwanych sukniach. Pewnego razu królestwo obiegła wiadomość, że młody książę wyprawia bal na którym che znaleźć sobie żonę. Na ów bal zaprasza wszystkie panny z okolicy. Oczywiście Kopciuszek bardzo chciałby pójść z siostrami na bal do księcia ale ma mnóstwo pracy. Wtedy pojawia się dobra wróżka i spełnia marzenie Kopciuszka...

Wersja bajki może nie jest najdłuższa, kilkuminutowa, ale zawiera każdą ze znanych dzieciom scen. Czytanie, które w naszym domu spoczęło na moich barkach, uatrakcyjniają zdecydowanie elementy dźwiękowe znajdujące się na każdej rozkładówce. Dźwięki są krótkie za to bardzo ożywiają poszczególne sceny. Wszystko to sprawia, że zwykła, dobrze już znana dzieciom klasyczna bajka, staje się oryginalna, bardzo atrakcyjna i współczesna.

Książka nie ma typowego panelu dźwiękowego jak to jest zazwyczaj. Na każdej rozkładówce znajduje się gwiazdka po wciśnięciu której uruchamiają się melodie z tej właśnie części historii. Dźwięki znajdują się na ilustracji i oznaczone są kółkami. W zależności od tego w którym miejscu ilustracji się znajdują możemy usłyszeć to co przedstawiają dane scenki. Właściwie możemy je wduszać bez specjalnej kolejności ale możemy też w trakcie czytania bez problemu dopasować odpowiednią scenkę do tekstu i w ten sposób stworzyć piękną wzbogaconą uroczymi dźwiękami historię. Nie trudno też jest się nimi posługiwać. Dzieci muszą bowiem naciskać lekko kółeczka rozsiane po ilustracjach i gotowe. Dźwięki są natomiast czyste i przyjemne dla ucha.

Moje dziewczyny są publikacją oczarowane. W sumie nie dziwi mnie to gdyż z jednej strony książeczka prezentuje się fantastycznie, bajka napisana jest w sposób ciekawy a 35 dźwięków jakie towarzyszą nam podczas czytania sprawia, że przygoda z lekturą jest przyjemna i jeszcze bardziej oddziałuje na naszą wyobraźnię.

Bez wątpienia taka baśń przyciągnie do siebie najmłodsze maluchy bo to głównie do nich jest adresowana. Myślę jednak, że te nieco starsze dzieci, które potrafią już samodzielnie czytać, lektura również usatysfakcjonuje i wywoła szeroki uśmiech na ich buźkach. W końcu Kopciuszek to tak uniwersalna i ponadczasowa baśń, że nie sposób przejść obok niej obojętnie, w tym wydaniu natomiast oczywiście bardzo ją Wam polecam ;)









* Za egzemplarz książki dziękuję księgarni Tania książka