czwartek, 28 lipca 2016

"Zapiski syna marnotrawnego" Guy Luisier

Wydawnictwo: Promic
Oprawa: miękka
Format: 114 x 190 mm
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 120
Cena: 18,90 zł



Każdy człowiek ma prawo do błędów. Jesteśmy wolnymi ludźmi, sami decydujemy o własnym życiu i sami ponosimy konsekwencje swoich decyzji, bez względu na to jakie by one nie były. Tak było w przypadku naszych rodziców, tak jest z nami i tak samo będzie w przypadku naszych dzieci...

O błędach właśnie, o próbie ich naprawy, o życiu ze świadomością ich popełnienia przeczytamy w książce "Zapiski syna marnotrawnego". Każdy z nas zna przecież przypowieść o synu marnotrawnym opowiedzianą przez Chrystusa i zawartą w Ewangelii według św. Łukasza. Przybliża ona losy ojca i jego dwóch synach. Jeden z nich postanawia opuścić dom i rodzinę. Prosi ojca o część majątku, która mu przysługuje. Ten bez sprzeciwu oddaje mu ją. Syn wyrusza więc w świat gdzie szybko trwoni pieniądze. Głodny, bez dachu nad głową, bez grosza z początku zbyt dumny by wrócić decyduje się w końcu na ten krok. Liczy, że będzie u ojca pracować jak zwykły pracownik i zarobi choćby na jedzenie. Gdy jednak ojciec przyjmuje go z otwartymi ramionami, wyprawia ucztę na jego przybycie nie może uwierzyć we własne szczęście. Tej sytuacji nie pojmuje jednak drugi syn, który zawsze był posłuszny ojcu, nigdy go nie opuścił a mimo to ojciec nigdy nie wyprawił mu tak wspaniałej uczty...

Dwadzieścia lat po tych wydarzeniach syn marnotrawny relacjonuje nam jak wyglądało jego życie po powrocie do domu, po wielkiej uczcie którą wyprawiono na jego cześć. Nie skupia się jednak na codziennych czynnościach, pracy a mówi przede wszystkim o uczuciach, o własnych przemyśleniach, wnioskach i doświadczeniach. Z jednej strony czuje wdzięczność za to, że ojciec przyjął go z otwartymi ramionami gdy powrócił ze wstydem do domu, z drugiej jednak czuje na sobie piętno, świadomość, że zawiódł ojca, zasmucił i opuścił. Pozostaje jeszcze kwestia jego brata, który przejął majątek ojca i wspaniale nim zarządza. Ów brat przez wiele długich lat nie rozmawiał z nim, traktował oschle i unikał wszelkich kontaktów. Wciąż czuł zazdrość, nie rozumiał postępowania ojca, nie pojmował dlaczego z taką radością przyjął syna z powrotem, przecież tak się smucił po jego odejściu, tak się na nim zawiódł... Wszystko jednak zmienia się gdy w podobny sposób postępuje jego ukochany syn...

Lektura choć niepozorna, wzrusza, skłania do refleksji i zadumy. Mnóstwo w niej odniesień do współczesności, mnóstwo też symboliki. Myślę, że na jej kartach każdy czytelnik znajdzie cząstkę siebie. Autor opowiada o upadku człowieka ale też i o wielkiej nadziei, o miłosiernym ojcu, który wszystko wybacza, który jeżeli tylko zrozumiemy swój błąd i będziemy szczerze go żałować nie opuści nas nigdy. Czyż syn marnotrawny nie był zaskoczony miłością z jaką przyjął go po powrocie ojciec? Dostał więcej niż by chciał. Ale czy kochający rodzic mógłby postąpić inaczej, czy można przestać kochać swoje dziecko i odtrącić je na zawsze, napiętnować na całe życie...

Myślę, że warto jest sięgnąć po tę książkę. Napisana pięknym, barwnym językiem i nawiązująca do historii znanej z Biblii ma w sobie wiele przyziemnej i wymownej treści. Na pewno po jej lekturze każdy choć przez chwilę zatrzyma się, zastanowi jaką drogą kroczy przez życie, czy przypadkiem zanadto nie odsunął się od Boga, uświadamiając sobie jednocześnie, że nasz Ojciec czeka na nas i jeżeli tylko zbłądziliśmy zawsze możemy do Niego wrócić. Szczerze polecam, tym bardziej, że obchodzimy Rok Miłosierdzia ;)




Brak komentarzy: