niedziela, 17 lipca 2016

"Pan Samochodzik. Pierwsza przygoda Pana Samochodzika" Zbigniew Nienacki

Wydawnictwo: Siedmioróg
Oprawa: miękka
Format: 110 x 180 mm
Liczba stron: 336
Rok wydania: 2015
Cena: 14,99 zł



Pan Samochodzik to jeden z moich ulubionych bohaterów z czasów dzieciństwa. Prawdę mówiąc tylko czekam na to aż moje dzieci troszkę podrosną i będę mogła podsunąć im książki z tejże serii. Póki co sama powracam do ulubionych tytułów ale też odkrywam wśród nich nowe, zupełnie mi dotąd nieznane jak np. "Pierwsza przygoda Pana Samochodzika". Jest to książka, którą spotkać można również pod innym tytułem tj. "Pozwolenie na przywóz lwa". Wydana została po raz pierwszy w 1961 roku. Autorem cyklu jest Zbigniew Nienacki (1929 - 1994), polski pisarz i dziennikarz, któremu Pan Samochodzik przyniósł największą sławę.

Tytułowy bohater, młody dziennikarz Tomasz, przypadkowo dowiaduje się, że do odległej Syberii gdzie mieści się nad Amurem rosyjski gród Ałbazin w XVII wieku wysłano list napisany między innymi w języku polskim. Zagadka ta bardzo intryguje młodego dziennikarza, który w końcu postanawia wyruszyć na Syberię by tam zebrać więcej informacji. Nie jest to jednak takie proste. Potrzebne są liczne pozwolenia i fundusze, których pozyskanie zajmuje Tomaszowi sporo czasu. W końcu po długich przygotowaniach dziennikarz wyrusza do Związku Radzieckiego gdzie czeka go znacznie więcej przygód i zwrotów akcji niż się spodziewał. Na miejscu spróbuje bowiem rozwikłać zagadkę ukrytego skarbu, pozna wiele nowych ludzi i odwiedzi wiele niezwykłych miejsc.

Akcja powieści toczy się spokojnie. Pan Samochodzik odbywa daleką podróż na Syberię. Odbywa też niejako podróż w czasie cofając się niejednokrotnie do historii twierdzy Ałbazin i chociażby losów żyjącego w XVII wieku naszego rodaka szlachcica Nicefora Czernichowskiego. Na kartach książki takich historycznych ciekawostek jest bardzo wiele ale to przecież nieodłączny element serii. Czytelnicy nie znajdą tu jednak charakterystycznego wehikułu, którym to w późniejszych częściach podróżował Tomasz i któremu zawdzięczał przecież swoje przezwisko - Pan Samochodzik.

Książka ta włączona została do serii nieco później. Pierwsza przygoda Pana Samochodzika nie jest więc w rzeczywistości faktycznie tą pierwszą. Mimo to ze względu na moją wielką sympatię do całego cyklu czytałam ją z wielką przyjemnością. Jest tu wszystko co charakterystyczne dla serii, są wątki kryminalne, tajemnice, ukryte skarby i zagadki które małymi kroczkami stara się rozwiązać Tomasz. Jest też odrobina humoru, liczne fakty historyczne i niebywałe przygody. Oczywiście polecam zarówno tę powieść jak i wszystkie inne z tejże serii. Z Panem Samochodzikiem nudzić się przecież nie można ;)



Brak komentarzy: