czwartek, 14 lipca 2016

"Ciasteczkowe potworki" Roberto Fraga

Wydawnictwo: FoxGames

Wiek graczy: 5 - 105 lat

Ilość graczy: 2 - 5

Czas rozgrywki: 10 min.

Format pudełka: 200 x 200 mm

                                                                      Rok wydania: 2016

                                                                      Cena: 49,99 zł

                                                                      Do kupienia: Empik


Zastanawiam się czasem czym twórcy gier planszowych zdołają mnie jeszcze zaskoczyć. Wciąż odkrywam bowiem kolejne świetne gry i z ochotą sięgam po nowe tytuły. Tym razem chciałabym pokazać Wam grę, która została nagrodzona w konkursie Zabawka Roku 2016 organizowanym przez portal Zabawkowicz tj. grę pt. "Ciasteczkowe potworki".

W małym i poręcznym kartonowym pudełku znalazłam:
* 5 kart potworków
* 6 drewnianych figurek smakołyków
* 1 kostka do gry
* 34 karty: 17 do rozegrania łatwiejszego wariantu gry oraz 17 do rozgrywek bardziej zaawansowanych (oznaczone gwiazdką na rewersie)
* prostą i krótką instrukcję gry

Gra wyróżnia się na tle innych planszówek ciekawym i oryginalnym pomysłem. Wymaga skupienia, refleksu i spostrzegawczości a jej zasady są tak proste, że spokojnie opanują je nawet 4-5 letnie przedszkolaki.

Aby rozpocząć rozgrywkę każdy gracz wybiera sobie potworka i kładzie go przed sobą. Następnie tasowane są karty. Możemy wybrać te do poziomu dla początkujących bądź zaawansowanych albo pomieszać wszystkie razem. Karty kładziemy w stosie obrazkiem do spodu. 3 wierzchnie karty układamy w rzędzie obok stosu obrazkami do góry. Obok kładziemy smakołyki dla potworków tak aby każdy gracz miał do nich łatwy dostęp. Gracze kolejno rzucają kostką. Po każdym rzucie w zależności od tego co wskazuje kostka rozpoczynamy wyścig po smakołyki. Począwszy od karty znajdującej się najbliżej stosu przemierzamy linię tworzącą labirynt przesuwając się do ostatniej karty. Potem szybko chwytamy smakołyk, który znajdował się na jej końcu. Grę można sobie urozmaicić stosując też rozwidlenie gdy gramy w co najmniej 3 osoby. Kto pierwszy przebrnie przez labirynt i wybierze odpowiedni smakołyk wygrywa rundę. Zwycięzca zabiera ostatnią kartę a na stół dokładana jest kolejna ze stosu. Kto pierwszy zdobędzie 5 kart wygrywa grę.

Bardzo spodobał mi się pomysł na grę. Moje dzieci uwielbiają labirynty więc gra, która pozwoli im je przemierzać bez końca a przy tym w pościgu z innymi graczami wydała im się ogromnie interesująca. Fajne jest też wykonanie gry. Drewniane elementy, duże karty i kolorowa wesoła grafika dodatkowo uatrakcyjniają bowiem całą rozgrywkę. Dzięki łatwym zasadom w grę mogą grać zarówno dzieci jak i dorośli. Jest to moim zdaniem taka typowa gra rodzinno - imprezowa.

Nie pozostaje mi nic innego jak tylko zachęcić do sięgnięcia po tę właśnie grę. Jest ona źródłem fajnej, wesołej rozrywki a dzięki małemu opakowaniu może towarzyszyć nam zarówno w czasie wakacyjnych wyjazdów jak i w domowym zaciszu gdzie z pewnością znajdzie wielu entuzjastów. Polecam gorąco ;)








Brak komentarzy: