czwartek, 7 lipca 2016

"Bolek i Lolek z telewizora" Karolina Macios

Wydawnictwo: Znak
Oprawa: twarda
Format: 167 x 167 mm
Liczba stron: 208
Rok wydania: 2016
Cena: 24,82 zł
Do kupienia: Tania książka




Bolek i Lolek to jedni z moich ulubionych bohaterów z dzieciństwa. Ich zabawne perypetie już lata temu przyciągały liczne grono dzieci przed telewizory. Myślę więc, że tego duetu specjalnie przedstawiać też nie trzeba. Ta para urwisów to bohaterowie, którzy towarzyszą nam już od 1963 roku, kiedy to wyemitowano pierwsze kreskówki z ich udziałem. A, że lubią ich również moje dzieci, z czego ogromnie się cieszę, mam powtórnie okazję wspólnie z nimi śledzić ich perypetie na ekranach TV. Nie mogłam się też oprzeć pokusie by nie sięgnąć po kolejną książkę obrazującą ich przygody i w ten oto sposób kilka ostatnich dni uprzyjemniała nam rewelacyjna lektura pt. "Bolek i Lolek z telewizora". Autorem książki jest Karolina Macios - polska pisarka, współtwórczyni fundacji "Znaczy się".

Lektura jest niesamowita. W dorosłym czytelniku przywołuje miłe wspomnienia z dzieciństwa, kiedy to na dźwięk wieczorynki wszystkie dzieci co do jednego zasiadały z oczami wpatrzonymi w TV i z uśmiechem na buźkach śledziły poczynania ulubionych bohaterów. Młodszy czytelnik natomiast po lekturze tejże książki z pewnością nabierze ochoty na poznawanie kolejnych przygód Bolka i Lolka. 

Na kartach książki dzieci znajdą opowieść składająca się z 25 rozdziałów. Nie jest to jednak historia znana dzieciom z ekranów telewizora a zupełnie nowa opowieść. Rozpoczynają się wakacje a rodzeństwo nie ma pomysłu na ich spędzenie. Wygląda na to, że będą to najnudniejsze wakacje w ich życiu. Nic jednak bardziej mylnego. Pojawia się bowiem wujek Marian z kreatywnym pomysłem. Otóż ma on dla Bolka i Lolka propozycję a właściwie wyzwanie. Chłopcy będą musieli wykonać 10 zadań a za każde z nich otrzymają odznakę. Będą to zadania uczące rodzeństwo samodzielności w wykonywaniu zwykłych codziennych czynności, których jednak chłopcy dotąd nie wykonywali. Ich realizacja i efekt będą więc nie lada wyzwaniem dla Bolka i Lolka. Jednak warto spróbować gdyż po uzbieraniu kompletu otrzymają  tytuł zucha. Bracia z ochotą podejmują wyzwanie i starają się jak mogą aby uzbierać komplet sprawności, łatwo jednak nie będzie...

Rozdziały nie są długie, najczęściej kilkustronicowe i czyta się je ekspresowym tempem. Rodzeństwo, które obawiało się nudnych i nieciekawych wakacji wciąż przeżywa nowe, niezwykłe przygody spędzając całe dnie na beztroskich zabawach, które spodobają się zarówno małym jak i tym nieco większym czytelnikom. Przygody jakie przeżyją Bolek i Lolek są różne. Obrazują codzienne sytuacje, przekomarzanie się, naukę samodzielności i odpowiedzialności. Zawsze są ciekawe i wesołe a rodzeństwo skore do psot i zabaw mające skłonność do pakowania się w tarapaty nie pozwala aby czytelnik nudził się choć przez maleńką chwilę. Nie pozwoliła na to także autorka książki, która perypetie bohaterów przedstawiła w bardzo ciekawy i współczesny sposób. Bardzo cieszą przy tym kolorowe ilustracje goszczące niemal na każdej rozkładówce i uprzyjemniające przygodę z lekturą. Książka jest przy tym solidna, szyta więc posłuży z pewnością na długie lata a przy tym mała, idealna do zabrania na wakacje.

Moje dzieci świetnie bawiły się podczas czytania lektury, a pomysł zdobywania sprawności bardzo je zainteresował. W sumie jest to też ciekawa inspiracja dla rodziców pragnących nauczyć swoje pociechy samodzielnego przygotowywania posiłków, sprzątania czy opiekowania się zwierzakiem. Co by jednak nie powiedzieć kolejną przygodę z kultowymi już bohaterami zaliczamy do tych bardzo udanych a cała publikację traktujemy jako prawdziwą perełkę naszej domowej biblioteczki. Oczywiście polecam ;)


* "Nowe przygody Bolka i Lolka. Domowi odkrywcy" do kupienia na TaniaKsiazka.pl



Brak komentarzy: