sobota, 23 lipca 2016

"Ania ze Złotego Brzegu" Lucy Maud Montgomery

Wydawnictwo: Bellona
Oprawa: twarda
Format: 130 x 200 mm
Liczba stron: 464
Rok wydania: 2015
Cena: 15,90 zł



"Ania ze Złotego Brzegu" to szósty tom z serii książek o Ani z Zielonego Wzgórza. Powieść wydana została w 1939 roku ale w Polsce pierwsze wydanie ukazało się dopiero w 1989 roku. Oczywiście autorką całej serii jest kanadyjska pisarka Lucy Maud Montgomery.

Ta czarująca historia rozpoczyna się w w Avonlea, gdzie Ania i Gilbert przyjeżdżają na pogrzeb jego ojca. Ania pozostaje na Zielonym Wzgórzu jeszcze kilka dni, odwiedza znajome zakątki i jak za dawnych lat spędza przyjemnie i beztrosko czas. Musi jednak wracać. W majątku w Glen St. Mary, który nazywa się Złoty Brzeg, czekają na nią stęsknione dzieci: Jim, najstarszy syn, Walter, chłopiec obdarzony bogatą wyobraźnią, bliźniaczki Anna i Diana oraz najmłodszy z synów Blytche'ów, Shirley. Im właśnie doktorowa Anna Blytche poświęca wiele czasu i to właśnie w dużej mierze ich perypetie możemy śledzić sięgając po lekturę.

Pomimo dojrzałego wieku Ania nie poświęca się tylko rodzicielskim obowiązkom. Nadal lubi marzyć, spędzać czas w ogrodzie, lubi towarzystwo i odwiedziny bliskich jej osób. Wszystkich gości traktuje bardzo serdecznie, nawet ciotkę Gilberta Mary Marię Blytche. Kobieta pozostaje w Złotym Brzegu bardzo długo i mimo iż małżonkowie nie darzą jej wielką sympatią, starają się jak mogą tolerować fanaberie i złośliwości ciotki Mary. Gilbert często ze względu na swoją pracę przebywa poza domem lecz na szczęście Ania oprócz jego ciotki i gromadki dzieci ma do pomocy Zuzannę, która zajmuje się zarówno domem jak i dziećmi i traktowana jest przez Blytche'ów jako członek rodziny.

Na kartach książki nie brakuje również sytuacji pełnych humoru. Zabawnie wychodzi bowiem swatanie przez Anię pary, która jak się później okazuje od dawna jest już zaręczona. Bawią też pomysły dzieci z którymi mierzy się Ania, np. pewnego razu znika Jim. Kobieta przetrząsa cały dom, stawia na nogi okolicznych mieszkańców, a chłopiec cały i zdrowy śpi sobie w tym czasie na parapecie swojego własnego pokoju. Gdy innym razem zbliża się czas narodzin Rilli, Ania wysłała dzieci do znajomych i rodziny. Mały Walter podejrzewając, że rodzice odesłali go gdyż mama jest ciężko chora, wraca w nocy na pieszo do domu. Co warte uwagi i niespotykane w XIX wieku, czyli w okresie gdy autorka tworzyła powieść, Blytche'owie mieli bardzo nowoczesne podejście do wychowania dzieci, nie bili ich karząc za jakieś przewinienia. Zawsze starali się rozwiązywać problemy rozmową okazując im miłość i zrozumienie. Ich dom i panująca w nim atmosfera wyróżniały się więc na tle innych. Było w nim spokojnie, nieustannie dało się słyszeć śmiech a dzieci dorastały w ciepłej rodzinnej atmosferze.

Dzięki tej lekturze czytelnik poznaje potomstwo Ani i Gilberta, jest z nimi na dobre i złe. Jest np. gdy dzieci dostają psa, z czego ogromnie się cieszą, oraz w chwilach gdy cierpią po jego utracie. Autorka stworzyła ciepłą rodzinną opowieść, którą czyta się niezwykle przyjemnie. Jej barwny język, zabawne scenki i typowe rodzinne perypetie budują wokół powieści wyjątkowy klimat. Okładka natomiast wprost zachęca do tego aby choć na moment zatracić się w lekturze, która mimo upływu lat nawet w najmniejszym kawałku mnie nie zawiodła. Gorąco polecam ;)



* Powiązane wpisy:
Ania z Szumiących Topoli
Wymarzony dom Ani

* Na kolejny wpis poświęcony twórczości Lucy Maud Montgomery zapraszam za tydzień ;)


Brak komentarzy: