sobota, 2 lipca 2016

"Ania z Avonlea" Lucy Maud Montgomery

Wydawnictwo: Greg
Oprawa: twarda
Format: 150 x 210 mm
Liczba stron: 192
Rok wydania: 2016
Cena: 10,40 zł



Powieść kanadyjskiej pisarki Lucy Maud Montgomery „Ania z Zielonego Wzgórza” to niewiarygodnie wzruszająca i przezabawna zarazem historia o jedenastoletniej sierocie, Ani Shirley, adoptowanej przez starsze rodzeństwo Marylę i Mateusza Cuthbert. Książka ta rozpoczyna interesujący cykl poświęcony perypetiom rudowłosej dziewczynki. Pierwsza część wydana została w 1908 roku. Cały cykl przetłumaczono na wiele języków przez co jego bohaterka podbiła serca czytelników niemal na całym świecie. Doczekał się też niejednej ekranizacji oraz wznowień wydawniczych.

"Ania z Avonlea" to drugi tom cyklu, który swoją premierę miał w 1909 roku. W Polsce książka ukazała się dopiero w 1924 roku a autorem jej pierwszego przekładu była Rozalia Bernsteinowa. I właśnie w tym przekładzie miałam okazję niedawno powrócić do perypetii Ani Shirley, z czego ogromnie się cieszę.

Lektura, jak zresztą cała seria, skierowana jest przede wszystkim do młodych dziewcząt począwszy gdzieś od etapu szkoły podstawowej, ale chyba nie znajdę nikogo kto nie kojarzyłby zadziornej nastolatki z Avonlea. Po tym jak Zielone Wzgórze stało się dla niej wymarzonym domem, którego jako sierota nigdy nie miała tutaj poczuła się naprawdę szczęśliwa, tutaj ma swoją bratnią duszę Dianę i daje upust wybujałej wyobraźni. Wyspa Księcia Edwarda staje się magicznym miejscem, w którym Ania dorasta, kończy szkołę i dzięki Gilbertowi obejmuje w Avonlea posadę nauczycielki. Co prawda nie to było jej marzeniem, chciała uczyć się bowiem na uniwersytecie, ale ze względu na Marylę zostaje. Jest bardzo dumna z pełnionej funkcji ale z początku bardzo obawia się tego jak spełni się w roli nauczycielki. Nie wszystko układa się do końca po jej myśli, raz nawet bije ucznia po czym przeżywa ten incydent wyjątkowo emocjonalnie. Jej wybuchowy charakter nadal jest powodem wpadania  w tarapaty, które przyciąga jak magnes. Dla przykładu sprzedaje nie swoją krowę. Widać jednak iż bohaterka powoli dorasta, zmienia się na oczach czytelnika, pomaga też Maryli w opiece nad przygarniętymi przez nią bliźniakami i czynnie działa w Kole Miłośników Avonlea...

Publikacja, mimo iż dobrze znana, po raz kolejny pochłonęła mnie bez reszty. To wszak perełka literatury młodzieżowej i z pewnością nie tylko mi trudno sięgając po nią oderwać się od lektury. Powieś tę czytałam już kilka razy i za każdym razem uśmiałam się przy niej do łez, wzruszyłam. Energia jaka bije od tytułowej bohaterki jest tak pozytywna, że trudno znaleźć na jej określenie najwłaściwszych słów. Na pewno nigdy nie zetknęłam się w żadnej książce z tak niesamowicie barwną postacią.

Książka, którą dziś prezentuję przede wszystkim przykuła mój wzrok interesującą oprawą. Szata graficzna jest estetyczna, czcionka drobna ale czytelna na tle śnieżnobiałych kart. Wydanie to wzbogacone jest dodatkowo o opracowanie i streszczenie z myślą o wszystkich uczniach. Ta część pomoże im w pracy nad tekstem i utrwaleniu treści, która nie powinna wydawać się w sumie nikomu skomplikowana. Lektura jest solidnie wydana a przy tym niedroga co z pewnością jest zachętą do tego aby wzbogacić biblioteczkę o tak fantastyczny tytuł. Do takiej lektury warto bowiem powracać aby miło spędzić wolny czas. Jestem pewna, że zajrzę do niej jeszcze nie raz, zrobią to też z pewnością za jakiś czas moje córki aby przenieść się w troszkę niedzisiejszy, fantastycznie wykreowany świat Ani Shirley. Polecam ;)






Brak komentarzy: