czwartek, 23 czerwca 2016

"Stuart Malutki" E.B. White

Wydawnictwo: Literackie
Oprawa: twarda
Format: 130 x 197 mm
Liczba stron: 176
Rok wydania: 2016
Cena: 25,42 zł


Lektury, których bohaterami są zwierzęta zawsze jakoś bardziej zachęcają moje dzieci do słuchania/czytania. Zwierzaki mają najróżniejsze umiejętności, których nie mają ludzie i ich przygody mogą być przez to jeszcze bardziej pasjonujące. Poza tym zwierzęta w opowieściach dla najmłodszych zawsze posiadają ludzkie cechy, uczą więc odpowiednich zachowań i wartości, uczą szacunku do przyrody i pokazują jak można fantastycznie bawić się właśnie na łonie natury gdzie nie ma ani komputera ani telewizora... Idealnym połączeniem wszystkich tych elementów jest książka pt. "Stuart Malutki", której autorem jest amerykański pisarz Elwyn Brooks White (1899 - 1985). Autor ma w swym dorobku literackim kilka książek dla dzieci, artykuły do czasopism i min. podręcznik poprawnego pisania po angielsku. Powieść "Stuart Malutki" napisał w 1945 roku i obecnie zaliczana jest ona do klasyki literatury dziecięcej. Książka polskiego wydania doczekała się  w 1999 roku i w tym samym roku również pojawiła się jej pierwsza ekranizacja a przygody małego Stuarta pokochały dzieci na całym świecie.

Historia rozpoczyna się od tego, że w pewnej zwyczajnej nowojorskiej rodzinie przychodzi na świat drugi syn państwa Malutkich. Stuart nie wygląda jednak jak reszta członków rodziny. Wygląda jak mysz, jest przy tym maleńki i nieśmiały. Mimo tak niewielkiego wzrostu nie można mu odmówić wielkiej odwagi, serdeczności, chęci niesienia pomocy innym i ciekawości otaczającego go świata. W rodzinie państwa Malutkich czuł się kochany, niczego mu nie brakowało i nigdy nie był sam. Gdy pewnego razu rozchorował się po tym jak wpadł do lodowatej wody podczas regat otoczyli go troską i opieką. Wówczas w ich domu pojawił się też chory ptaszek Margalo z którym Stuart bardzo szybko się zaprzyjaźnił. Gdy pewnego dnia ptak zniknął Stuart postanowił wyruszyć samotnie w świat maleńkim samochodzikiem w poszukiwaniu przygód i przyjaciela...

Książka podzielona jest na 15 rozdziałów przybliżających młodym czytelnikom przygody małego Stuarta na przestrzeni kilku kolejnych lat. Opowieść jest pełna opisów miejsc i świata widzianego oczami maleńkiego stworzonka, które mimo swej odmienności nigdy nie czuło się odtrącone czy też gorsze od innych. Tekst jest ciekawy, łagodny a opowieść toczy się powoli. Mimo to całość czyta się bardzo przyjemnie, perypetie tytułowego bohatera są wciągające a czasem nawet zabawne. Przygodę z lekturą uprzyjemniają oryginalne ilustracje pochodzące z pierwszego wydania książki, stworzone przez cenionego amerykańskiego rysownika Gartha Williamsa.

Zdecydowanie jest to tytuł godny polecenia. Takie ciepłe i zabawne zarazem lektury zawsze przyciągają i przyjemnie mija przy nich czas. Troszkę zdziwiło mnie zakończenie powieści, tak jakby autor nie zdążył go dokończyć lub planował kontynuację przygód Stuarta w kolejnych wydaniach. A może był to celowy zamysł autora, może chciał on aby czytelnik sam dopowiedział sobie zakończenie, spróbował oczami wyobraźni dołączyć do Stuarta i wspólnie z nim kontynuować rozpoczęta przygodę... ?

Gorąco zachęcam do lektury. Na pewno warto jest po nią sięgnąć  ;)





Brak komentarzy: