piątek, 24 czerwca 2016

"Gotujemy pełną parą. Gorączka Lodu - Disney" Katarzyna Błażejewska-Stuhr

Wydawnictwo: Zielona Sowa
Oprawa: zintegrowana
Format: 215 x 275 mm
Liczba stron: 80
Rok wydania: 2016
Kategoria wiekowa: 15 +
Cena: 29,90 zł


Gotowanie z dziećmi to zabawa ale i wyzwanie. Trzeba zastanowić się nad tym co i jak zrobić aby maluchy mogły same, bądź z niewielką pomocą dorosłych, wyczarować w kuchni jakieś smakołyki. Często też gotując dla maluchów, szczególnie tych niejadków, poszukujemy ciekawych i zdrowych inspiracji na dania, które przypadną im w końcu do gustu. Inspiracji możemy poszukać np. sięgając po książkę pt. "Gotujemy pełną parą. Gorączka lodu - Disney".

Karty książki są bardzo kolorowe podobnie jak dania widniejące na dużych fotografiach na niemal każdej rozkładówce. Publikacja podzielona została na 6 części a właściwie na 6 dań, na które w ciągu dnia każdy z nas powinien koniecznie znaleźć czas: Śniadanie, Drugie śniadanie, Obiad zupa, Obiad drugie danie, Podwieczorek, Kolacja. W świat tych wszystkich niesamowitych przepisów wprowadzają najmłodszych bohaterowie filmu "Kraina lodu". Korzystając z lektury maluchy przyrządzą zdrowe posiłki a wśród nich pyszne koktajle, musli, muffinki, krem z cukinii, pizzę, galaretkę, budyń, kisiel... i wiele innych mniej popularnych smakołyków dla dzieci na każdą porę dnia.

Przy każdym z przepisów znajduje się lista składników potrzebnych do realizacji przepisu i równie ważny, przystępnie napisany sposób wykonania który jest dodatkowo zilustrowany. A skoro już przy ilustracjach jesteśmy to podobnie jak w scenach z filmu "Gorączka ludu" tak samo i tutaj każda kolejna strona jest niespodzianką, którą odkrywamy wraz z ulubionymi bohaterami. Niestety część składników wykorzystywanych w przepisach jest raczej mniej popularna i możemy mieć problem z ich kupieniem (np. mleko ryżowe, owsiane, z orzechów, tahini, glony kombu, makaron gryczany, agar), a przyznam, że sięgając po jakąkolwiek książkę kucharską wolę gdy jednak zdecydowanie przeważają w niej nasze polskie, tradycyjne produkty i to one są bazą do przyrządzania posiłków.  W publikacji zabrakło mi też informacji odnośnie czasu potrzebnego do realizacji przepisu, ewentualnie jego przybliżonego kosztu. Ogólnie jednak nie przekreślam tej książeczki, wiem na pewno, że moje dziewczyny zamierzają jeszcze do niej powrócić.

Przepisy są bardzo kolorowe i to jest to, co pierwsze rzuciło mi się w oczy. W ogóle cała książka jest bardzo kolorowa, bajkowa co naprawdę zachęca dzieci do gotowania. Moje dziewczyny wspólnie ze mną lubią przygotowywać posiłki w kuchni dlatego specjalnie nie muszę je do tego zachęcać, ale z pewnością mając w rękach książkę ze swoimi ulubieńcami jeszcze chętniej przyszły mi z pomocą. Przepisy są pomysłowe ale nie mogły wszystkiego zrobić same, bo na samodzielne gotowanie są jeszcze za małe. Chętnie natomiast pomagały sprawdzając co chwilę czy aby na pewno postępujemy zgodnie z instrukcją w przepisie, kroiły, obierały...

Publikacja ta to jednak nie tylko same przepisy. Autorka starała się zwracając do dzieci wytłumaczyć im dlaczego każdy z posiłków jest tak ważny oraz podpowiedziała rodzicom jak zachęcać dzieci do pomagania w kuchni i jak przemycić do naszych dań produkty, których maluchy jeść nie chcą lub po prostu boją się spróbować.

Dania są bardzo kolorowe, kilka naprawdę ciekawych, zdrowe a przy tym ulubieni bohaterowie zachęcają dzieci do pomagania w kuchni i próbowania nowych smaków. Fajnie zaproponowano też sposób ich podania, i nawet jeśli maluchy nie znają któregoś smaku aż chce się go spróbować. Myślę więc, że warto rozejrzeć się za tą publikacją. Kto wie, może obudzi ona w Waszych dzieciach ukryte talenty kulinarne ;)



Brak komentarzy: