wtorek, 10 maja 2016

"Klinika pod Boliłapką. Kropeczka znajduje dom" Liliana Fabisińska

Wydawnictwo: Papilon

Oprawa: miękka

Format: 195 x 125 mm

Liczba stron: 96

Rok wydania: 2015

Seria: Klinika pod Boliłapą

Cena: 11.09 zł





Moja córka, od kiedy potrafi już czytać najchętniej sięga po książki opowiadające o perypetiach małych zwierząt,  a w szczególności psów i kotów. Lubi np. powieści Holly Webb, które regularnie wypożycza w szkolnej bibliotece i w których zaczytuje się bez końca. Naszym ostatnim odkryciem jest seria Klinika pod Boliłapką autorstwa Liliany Fabińskiej. Jest to polska pisarka urodzona w 1971 roku, autorka licznych książek dla dzieci i młodzieży jak np. seria Amor z Ulicy Rozkosznej czy seria Bezsennik.

"Kropeczka znajduje dom" to dziesiąty tom z wcale nie najnowszej serii Klinika pod Boliłapką. Nie przeszkadza to jednak w niczym gdyż każdy opowiada zupełnie inną historię i perypetie innego zwierzaka. Tytułową bohaterką powieści jest mała czarna kotka o imieniu Kropeczka. Cała historia rozpoczyna się od tego, że czytelnik poznaje pewną zupełnie zwyczajną rodzinę w skład której wchodzą rodzice oraz dwójka rodzeństwa Karolina i jej młodszy brat Bartek. Chłopiec mimo, że chodzi już do szkoły zachowuje się jak maluch. Gdy pewnego razu zostaje zaproszony na urodziny do kolegi z klasy poznaje Pirata, uroczego kotka, którego jubilat zabrał ze schroniska. Bartek i Karolina również bardzo chcą mieć kota. Postanawiają więc, że udowodnią rodzicom, iż są już wystarczająco duzi aby się nim samodzielnie zająć. Nawet Bartek zmienia się nie do poznania. Rodzice w końcu ulegają i wszyscy razem udają się do schroniska. Niestety do adopcji został już tylko jeden kot i to w dodatku chory. Cała rodzina decyduje się go jednak przygarnąć ale konieczne są regularne wizyty u weterynarza. W okolicy ich domu znajduje się na szczęście Klinika pod Boliłapą...

Historia Kropeczki pokazuje młodemu czytelnikowi jak wielką radość daje nam posiadanie zwierzaka, który w życiu dziecka nierzadko zajmuje bardzo ważne miejsce ucząc go jednocześnie odpowiedzialności, sumienności i poświęcenia.

Autorka opowiada ciepłą historię a jej łagodna forma i zrozumiały język z pewnością zachęcą dziecko do czytania. Lektura jest ciekawa, pozbawiona zbędnych opisów, także z pewnością nie znudzi malucha. Losy Kropeczki bardzo wciągnęły moją córkę tym bardziej, że okazała się ona niezwykle żywiołowa i urocza. Sporych rozmiarów czcionka ułatwia natomiast czytanie a czarno-białe ilustracje sprawiają dodatkowo, że wręcz ekspresem docieramy do sedna lektury.

Polecam tę powieść wszystkim maluchom lubiącym opowiadania o zwierzakach. Książka jest ciekawa i niezbyt długa za to pouczająca, wartościowa i niezwykle emocjonująca ;)



Brak komentarzy: