czwartek, 14 kwietnia 2016

"Żabek i Ropuch. Dzień po dniu" Arnold Lobel

Wydawnictwo: Literackie

Oprawa: zintegrowana

Format: 225 x 145 mm

Liczba stron: 64

Rok wydania: 2016

Do kupienia: Matras

Cena: 21 zł








Lubię opowieści, w  których to w role głównych bohaterów wcielają się zwierzęta a cała akcja utworu rozgrywa się gdzieś na łonie natury. Moim ostatnim odkryciem jest urocza książeczka pt. "Żabek i Ropuch. Dzień po dniu". Jest to już czwarta, ostatnia część z serii, której autorem jest Arnold Lobel (1933 - 1987) amerykański pisarz i ilustrator. Jest to pierwsze wydanie tejże książki w Polsce ze znakomitym przekładem Wojciecha Manna i naprawdę nie sposób oderwać się od lektury.

Na tę niewielką publikację składa się 5 niedługich opowieści: Jutro; Latawiec; Dreszcze; Kapelusz oraz Sam. Poznajemy w nich parę nierozłącznych przyjaciół Żabka i Ropucha, którzy mimo iż bardzo się od siebie różnią, darzą się ogromną sympatią, spotykają każdego dnia i jak przystało na prawdziwych przyjaciół są sobie oddani, wspierają się, doceniają, potrafią ze sobą współpracować, lubią wspólnie się bawić i odpoczywać, każdego dnia razem...

"... ja jestem szczęśliwy. A nawet bardzo szczęśliwy. Dziś rano, kiedy się obudziłem, poczułem się wspaniale, bo słońce pięknie świeciło. Czułem, jakie to wspaniałe, że jestem żabą. Czułem się wspaniale, bo jesteś moim przyjacielem. Dlatego też chciałem trochę pobyć sam, żeby pomyśleć o tym, jak wszystko pięknie się układa..."

Opowieści jakie znajdziemy na kartach książki są krótkie a ich akcja toczy się spokojnie. Mają jednak wyjątkowo przyjemny klimat, są ciepłe i atrakcyjne dla młodszych dzieci. Autor uczy poprzez nie maluchy uniwersalnych wartości, każda historia to inna lekcja dla dzieci. Teksty Lobela nie są jednak nachalne a jego nauki umiejętnie wplecione w urocze, czasem nawet zabawne historyjki.

Na uwagę i pochwałę jednocześnie zasługuje piękne wydanie książki. Zarówno okładka jak i ilustracje na kartach lektury są rewelacyjne. Ich twórcą jest oczywiście sam Arnold Lobel obdarzony niezwykłym wyczuciem i talentem artystycznym. Tekst nadrukowany jest natomiast na grubym papierze dużą czcionką, w sam raz dla dzieci rozpoczynających przygodę z czytaniem. Całość, łącznie z samą treścią, jest przejrzysta i przystępna nawet dla kilkulatków. Książka jest ponadto szyta więc długo posłuży maluchom i będzie cieszyć oko estetycznym wyglądem. Mimo, iż jest to czwarta część serii, nie stanowi ona kontynuacji poprzednich przygód bohaterów dlatego ze spokojem przygodę z tym właśnie cyklem możemy rozpocząć od sięgnięcia po chociażby ten właśnie tytuł.

Cóż mogę dodać? Moje dzieci są lekturą oczarowane ale wcale im się nie dziwię. Myślę, że mogę tę pozycję polecić każdemu maluchowi, zdecydowanie nie można przejść obok niej obojętnie ;)



Za egzemplarz recenzencki książki dziękuję księgarni Matras



http://www.matras.pl/


Brak komentarzy: