czwartek, 17 marca 2016

"Tata Miś" Heinz Meister

Wydawca gry: Egmont

Wiek graczy: 5 - 105 lat

Ilość graczy: 2 - 6

Czas rozgrywki: 20 min.

Cena detaliczna: 59,90 zł

Sklep Egmont: 53,91 zł




Jeśli lubicie planszówki i szukacie wciągającej gry, w którą będziecie mogli zagrać wspólnie z małymi, nawet czteroletnimi dziećmi, proponuję skusić się na zakup gry "Tata Miś". Autorem jej projektu jest Heinz Meister, twórca ponad 100 gier, głównie adresowanych do dzieci. Sama gra natomiast została nominowana do prestiżowej nagrody Kinderspiel des Jahres. Spodobała mi się wizualnie, dlatego z ciekawością zasiedliśmy przy niej całą rodziną.

W niewielkim kartonowym pudełku znalazłam takie oto elementy gry:

13 tekturowych kafelków kry
2 tekturowe kafelki popękanego lodu
1 tekturowy kafelek z wanną
1 duża drewniana figurka taty misia w kolorze białym
6 małych niedźwiadków (niebieski, czerwony, żółty, różowy, brązowy, zielony)
6 drewnianych kostek
Krótka instrukcja gry

Małe niedźwiadki podczas malowania igloo pobrudziły się farbami i muszą wziąć kąpiel. Aby to zrobić muszą dotrzeć do wanny poruszając się po lodowych krach...

Aby rozpocząć grę należy na środku stoły rozłożyć ścieżkę z tekturowych kafelków tak aby popękany lód znalazł się za 5. i 10. krą. Na końcu ścieżki ustawiamy kafelek z wanną do którego podążają niedźwiadki. Na starcie ustawiamy tatę misia oraz małe niedźwiadki (po jednym dla każdego gracza). Pierwszy gracz rozpoczyna grę od rzutu kostkami i przemieszcza tatę misia o tyle pól ile obrazków kry wypadło na kostkach. Następnie odkłada kostki na których wypadły kry i rzuca pozostałymi. Traci kolejkę gdy na kostkach nie wyrzuci ani jednej kry. Gdy jednak kra się pojawi przemieszcza tatę misia. Na koniec swojej rundy przemieszcza swojego niedźwiadka w miejsce w którym stał tata miś i grę rozpoczyna kolejny gracz. Jeżeli jednak w pierwszym, drugim bądź trzecim rzucie (zależy na ile zdecyduje się gracz) nie wypadnie kra tracimy kolejkę i nie przemieszczamy się o ani jedno pole. Ryzyko jest więc nieodłącznym elementem tej gry. Możemy stracić wszystko lub sukcesywnie podążać ścieżką do mety aby wykąpać niedźwiadka. Przyda się więc odrobina szczęścia i dobra strategia ;)

Gra jest ogólnie fajna. Na pewno świetna jest grafika, żywe kolory, drewniane figurki niedźwiedzi i oryginalne nieduże kostki. Wszystko to jest dobrej jakości i bezpieczne dla dzieci. Zasady są proste i moja czterolatka nie miała z ich opanowaniem większych problemów. Mimo iż jeden z wariantów gry przewiduje przekładanie kafelków i wydłużanie ścieżki osobiście wolałabym aby w zestawie było ich nieco więcej. Poza tym gra jest ciekawa, typowo rodzinna, na pewno bardzo zabawna i trochę zależna od losu. Nie wymaga jakiegoś specjalnego kombinowania i planowania od najmłodszych graczy chociaż już ci nieco starsi wręcz powinni to zrobić by nie uzależniać jej wyniku tylko i wyłącznie od własnego szczęścia.

Moje dzieci bardo polubiły tę właśnie grę, która przy okazji pomogła im rozwijać  wyobraźnię przestrzenną, uczyła zdrowej rywalizacji i radzenia sobie z emocjami. Póki co gramy w nią od kilku dni niemal codziennie i maluchy zawsze z ochotą rozpoczynają kolejne rozgrywki. To chyba najlepszy dowód na to, że warto zwrócić na nią uwagę i sprezentować dzieciom ;)




Brak komentarzy: