piątek, 15 stycznia 2016

Opowiadania dla przedszkolaka...

Wydawnictwo: Wilga
Format: 190 x 190 mm
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 16
Cena z okładki: 7,99 zł / 1 szt.
Księgarnia Platon24: 5,19 zł / 1 szt.


Wszystkie dzieci bez wyjątku prędzej czy później trafiają do lekarza i dentysty, zdarza się, że zachodzi nawet konieczność pobytu w szpitalu. Te osoby/miejsca budzą u dzieci lęk i właściwie nie można się temu dziwić. Niemniej jednak aby maluchy przygotować na takie właśnie ewentualności powstała seria ciekawych książeczek, które w prosty i zrozumiały dla malucha sposób tłumaczą czego może spodziewać się odwiedzając gabinet lekarski, stomatologiczny czy szpital. Książeczki prezentują te miejsca jako przyjazne dziecku, wzbudzając w nim fascynację i ciekawość, odpędzając jednocześnie strach.

"Ania i Maks idą do lekarza" to historia rodzeństwa, które mama zaprowadza do lekarza. Ania ma umówioną wizytę kontrolną, Maks rozchorował się więc przy okazji towarzyszy siostrze. Dziewczynka obawia się tej wizyty, nie wie co może ją spotkać w przychodni dlatego brat pokazuje jej w domu swój zestaw lekarski. Małymi kroczkami dziewczynka przełamuje strach, pojmując, że wizyta u lekarza wcale nie jest czymś strasznym.

"Zosia idzie do dentysty" to kolejna opowieść, która ma za zadanie pokazać dziecku, że w tym przypadku dentysty, nie trzeba się bać. Zosia ma małą dziurkę w zębie. Aby nie zrobiła się ona większa trzeba odwiedzić gabinet stomatologa. Tata Zosi postanawia ją tam zabrać a w nagrodę po badaniu obiecuje dziewczynce wycieczkę do zoo. Oczywiście mała Zosia bardzo się boi, planuje nawet ugryźć panią dentystkę ale ostatecznie tego nie robi. Gabinet stomatologiczny i wszystkie narzędzia dentystyczne wzbudzają w Zosi dużą ciekawość a wizyta przebiega w przyjemnej atmosferze, dlatego Zosia postanawia nie bać się już więcej dentysty.

"Maja idzie do szpitala" to historia dziewczynki, która podczas zajęć gimnastycznych łamie nogę. Maja jest przerażona. Boli ją noga a w dodatku nie ma przy niej rodziców. Co gorsza musi jechać bez nich do szpitala karetką pogotowia. Na szczęście w szpitalu na Maję czeka jej tata i dziewczynka troszkę się uspokaja. Niestety konieczna jest operacja i kilkudniowy pobyt w szpitalu. Maję na początku bardzo to przeżywa ale okazuje się, że i w szpitalu może być fajnie. Są tu inne dzieci, zabawki, czasem przychodzi nawet klaun a wszyscy są dla niej mili i opiekuńczy...

Książeczki są niewielkie a tekstu jest w nich raptem na kilka minut czytania. Ich karty ozdabiają kolorowe ilustracje, które dzieci tak kochają. Ciekawym pomysłem jest umieszczenie na ich ostatnich stronach obrazków prezentujących przedmioty adekwatne do danego miejsca i tytułu. Stanowią one podsumowanie i pokazują dokładniej narzędzia lekarskie, dentystyczne i wszystko to na co natknąć sie można w szpitalu. Obrazki są podpisane więc dzieci mają też okazję poznać nowe słówka.

Każda z historyjek, podobnie jak w książce "Hania idzie do przedszkola", przypomina relację z jakiegoś wydarzenia/dnia. Poruszają one ponadto ważne, wzbudzające często w dzieciach lęk, tematy. Dzięki zwyczajnym bohaterom najmłodsi chętniej przyswajają treść a wizja wizyty w którymkolwiek z opisanych miejsc nie  jest czymś strasznym. 

Maluchy z takich właśnie opowieści mają możliwość dowiedzenia się co czeka je w gabinecie lekarskim, stomatologicznym i oddziale szpitalnym. W końcu zawsze mogą skorzystać z doświadczenia małych bohaterów i wyciągnąć wnioski z ich przygód. Myślę, że stworzenie takiej właśnie serii było udanym pomysłem i gorąco zachęcam do sięgnięcia po każdy z tytułów ;)

Za egzemplarze recenzenckie książek dziękuję księgarni Platon24


 

Brak komentarzy: