czwartek, 3 grudnia 2015

"Konik Garbusek" Gordana Maletić

Wydawnictwo: Olesiejuk

Oprawa: twarda wypełniona gąbką

Format: 200 x 270 mm

Liczba stron: 64

Rok wydania: 2015

Cena: 16,99 zł

Baśnie rosyjskie mają w sobie wyjątkowy klimat i magię. Często sięgam po nie z dziećmi i jeszcze nigdy się nie zawiodłam. "Konik Garbusek" to bardzo popularna bajka rosyjska Piotra Pawłowicza Jerszowa, napisana w 1934 roku, o której słyszał chyba każdy z nas. Niedawno wzorując się na oryginalnym tekście opracowała ją specjalnie dla dzieci Grdana Maletić.

Pewien staruszek maił trzech synów. Dwóch z nich było sprytnych i zaradnych, trzeci natomiast nieporadny i naiwny aczkolwiek dobry i szlachetny, jednak często nazywany przez to głuptaskiem. Wszyscy razem pracowali na gospodarstwie ojca. Pewnego razu odkryli, że ktoś w nocy niszczy ich uprawy. Rodzeństwo postanowiło zaczaić się w nocy na intruza i złapać go na gorącym uczynki. Niestety dwaj bracia zasnęli. Jedynie Iwan zwany głuptaskiem nakrył nocnego gościa. Okazała się nim piękna biała klacz. Gdy chłopiec ją złapał stał się jej panem. Koń był magiczny i dał Iwanowi w prezencie swe źrebięta. Dwa czarne, jedno jasne, garbate i z długimi uszami, wyjątkowo jednak mądre i odważne. Czarne źrebaki nakazała mu sprzedać jednak nie jasne. Miało ono spełniać każde marzenie chłopca i jak się później okazało było bardziej niezwykłe i magiczne niż można to sobie wyobrazić...

Poza naprawdę fantastycznym tekstem książkę przepełniają duże kolorowe ilustracje utalentowanej serbskiej artystki, które świetnie oddają klimat lektury. Czytanie w tym połączeniu jest bardzo przyjemne a i wyobraźnia ma tu duże pole do popisu. Historia konika garbuska jest zupełnie inna od tych, które pisywał Andersen czy Bracia Grimm. Może scenka z zakończenia odrobinę przeraża ale nie zauważyłam aby moje dzieci wychwyciły ten fragment i jakoś specjalnie się przestraszyły. Ogólnie baśń ta bardzo nam się spodobała i na pewno nie raz do niej wrócimy.

Myślę, że prezentowana książka będzie świetnym pomysłem na prezent dla każdego malucha. Baśń ta towarzyszyła mi od dzieciństwa i do dziś wspominam ją z wielkim sentymentem. Widząc natomiast jak entuzjastycznie wsłuchiwały się w nią moje dzieci jestem pewna, że i one będą o niej pamiętać przez długie lata...




Brak komentarzy: