poniedziałek, 16 listopada 2015

"Monster High. Przyjaciółki na zawsze razem" Gitty Daneshvari

Wydawnictwo: Bukowy Las

Oprawa: broszurowa ze skrzydełkami

Format: 140 x 205 mm

Liczba stron: 248

Rok wydania: 2014

Cena z okładki: 29,90 zł



Lektura trzeciego tomu przygód przyjaciółek z Monster High wydała mi się na tyle wciągająca, że już ze spokojem i większą ciekawością sięgnęłam po kolejny tom z serii, tj. "Monster High. Przyjaciółki na zawsze razem". Opowieść jaką w nim znalazłam jest kontynuacją przygód bohaterek z poprzedniej części czyli Rochelle, Robeccy i Venus...

Uczniom i pedagogom szkoły Monster High grozi ogromne niebezpieczeństwo. W niewyjaśnionych okolicznościach znikają potwory a sytuacja staje się coraz bardziej napięta i zagadkowa. W dodatku Gdy przyjaciółki są o krok od poznania prawdy znika jedyna osoba, która chciała wyznać im prawdę, pajęczyca Wydowna. Łącząc jednak, w miarę upływu czasu, wszystkie zdobyte informacje w całość, straszyciółki dowiadują się, że w tę niewyjaśnioną sprawę zamieszane jest tajne stowarzyszenie o nazwie ASOME, które tworzą istoty ze Starego Świata. Czy owe istoty mają co do mieszkańców Salem pokojowe zamiary? Czy przyjaciółkom z Monster High uda się je pokonać? Kto okaże się wrogim a kto sojusznikiem w walce? Odpowiedzi na te i inne pytania poznacie sięgając po tę wciągającą lekturę.

Kolejna opowieść o uczennicach z Monster High przynosi czytelnikowi kolejne zagadki, nowe fakty i kontynuację śledztwa, które zdaje się nie mieć końca. Wszystko to sprawia, że nie sposób oderwać się od lektury, nie sposób przewidzieć jak się skończy i jakiekolwiek spekulacje nie mają tu najmniejszego sensu. Podoba mi się taki sposób przedstawienia sprawy. Dodatkowo specyficzni i bardzo różnorodni bohaterowie dodają historii charakteru i czynią ją zupełnie wyjątkową.

Jeśli chodzi o samo wydanie to moją uwagę zwróciło kilka rzeczy. W przystępny tekst co jakiś czas wpleciono słówka bądź wyrażenia w języku francuskim i hiszpańskim, których wyjaśnienie znajduje się u dołu strony. Jest to takie ciekawe urozmaicenie, które odbieram bardzo pozytywnie. Pozytywne wrażenie robi też okładka książki, która naprawdę zachęca do zajrzenia w jej karty. Fajnie, że sugerując się młodym wiekiem czytelników lektury zastosowano dużych rozmiarów czcionkę i ilustracje przy każdym z czternastu rozdziałów. Czy są jakieś negatywy? Fanki Monster High chyba takowych nie znajdą. Historia jest ciekawa, dotyczy ich ulubionych bohaterów, jest przy tym zabawna i napisana właśnie dla młodszego odbiorcy. Moja córka była nią zachwycona i o to chyba chodzi. Chętnie rozejrzymy się za innymi tytułami z serii. Polecam, na pewno taka lektura ucieszy każdą miłośniczkę serii Monster High, a że wkrótce mikołajki jest okazja by pokusić się o jej zakup ;)


Brak komentarzy: