sobota, 10 października 2015

"Maks uczy się na błędach" Katarzyna Zychla

Wydawnictwo: Skrzat

Oprawa: miękka szyta

Rok wydania: 2015

Format: 165 x 220 mm

Liczba stron: 40

Seria: Świat Maksa i Zuzi

Kategoria wiekowa: 2 - 6 lat

Cena: 6,32 zł


Każdy z nas popełnia błędy, z tego niestety wyrosnąć się nie da. Oczywiście dzieciom zdarza się to znacznie częściej, można by rzec uczą się na błędach, z wiekiem dorastają do pewnych zachowań i decyzji. Tak właśnie dzieje się w przypadku tytułowego bohatera książki Katarzyny Zychli pt. „Maks uczy się na błędach”.

Na kartach lektury najmłodsi znajdą trzy niezbyt długie opowiadania. Ich bohaterem jest mały hipopotam Maks. Chłopczyk z każdej z przygód, które mamy okazję poznać, wyciąga wnioski, pojmuje co zrobił źle i jak powinien zachować się w przyszłości aby uniknąć niechcianych konsekwencji. W pierwszej opowieści Maks pożycza od koleżanki kilka papierowych parasolek obiecując, że odda je w idealnym stanie po zabawie, lecz niestety przez nieuwagę wszystkie niszczy...

Dwie kolejne historyjki uczą Maksa, że bardzo ważne jest aby słuchać rodziców. Ciekawość nie jest bowiem dobrym doradcą i może przysporzyć nam masę problemów. Warto też ufać swym rodzicom, mówić o nurtujących nas rzeczach a ci na pewno zrobią wszystko aby nam pomóc i w bezpieczny i odpowiedzialny sposób zaspokoić naszą chęć odkrywania świata.

Książeczki skierowane są do bardzo małych, bo już dwuletnich dzieci. Tekst rzeczywiście jest przystępny a piękne pastelowe ilustracje dodatkowo pomagają w jego zrozumieniu. Czcionka jest duża więc starsze maluchy mogą poćwiczyć samodzielne czytanie. Ponadto, aby zwrócić ich uwagę i ułatwić zapamiętanie, niektóre słówka/zwroty napisane są czcionką w innym kolorze, co od razu rzuca się w oczy.

Autorka porusza w swej książce dość ciekawe, ważne dla każdego malucha tematy. Pokazuje przy tym jak radzi sobie w nimi Maks, jak sam uczy się na własnych błędach. Razem z nim uczy się także mały czytelnik, w końcu dzieci często utożsamiając się z bohaterem same stawiają się w danych sytuacjach zastanawiając się jak by się zachowały i postąpiły.

Mały Maks jest pełnym pomysłów i rezolutnym przedszkolakiem. Nie sposób go nie polubić. Książeczkę czytało się więc bardzo przyjemnie a moje maluchy już czekają na kolejne jego przygody, które z tego co wiem już niebawem ukażą się na rynku. Myślę, że warto po nią sięgnąć tym bardziej, że w serii Świat Maksa i Zuzi ukazało się już wcześniej kilka innych tytułów i na pewno każdy wybierze wśród nich coś odpowiedniego dla siebie ;)




Brak komentarzy: