piątek, 30 października 2015

Kolędy. Śpiewnik dla całej rodziny

Wydawnictwo: Siedmioróg

Oprawa: twarda
Format: 240 x 171 mm
Liczba stron: 32
Rok wydania: 2012
Cena: 23,99 zł


Kolędowanie wpisało się już bardzo dawno w tradycję obchodów Świąt Bożego Narodzenia. To przepiękny zwyczaj i dlatego każdego roku całą rodziną przy choince śpiewamy kolędy, których przy okazji uczą się również moje dzieci. Z pewnością pomocna w tych naukach okaże się w tym roku książka "Kolędy. Śpiewnik dla całej rodziny".

Na prezentowany śpiewnik składa się 12 najpiękniejszych polskich kolęd. Są tu takie utwory jak:  Gdy się Chrystus rodzi, Jezus malusieńki, W żłobie leży, A wczora z wieczora, Lulajże, Jezuniu, Bóg się rodzi, moc truchleje, Przybieżeli do Betlejem, Hej, w dzień narodzenia, Narodził się Jezus Chrystus, Kolędnicy, W dzień Bożego Narodzenia oraz Jam jest dudka Jezusa. Każda z kolęd opatrzona jest również prostym zapisem nutowym, dzięki czemu możemy je samodzielnie zagrać. Ponadto do śpiewnika dołączona jest płyta CD, na której znajdują się wszystkie te piękne utwory. Ciekawostką są natomiast ilustracje publikacji, będące reprodukcją kilkunastu dzieł o tematyce bożonarodzeniowej autorstwa największych światowych malarzy.

Dzięki wyjątkowym ilustracjom cała lektura nabiera wyjątkowego świątecznego charakteru, w który już od pierwszej strony wprowadza czytelnika. Taka wysmakowana szata graficzna jest chyba bardziej stworzona z myślą o rodzicach. W tym wypadku jednak tworzy tak niesamowity klimat i tak doskonale komponuje się z tekstem, że nie wyobrażam sobie by mogła być inna. Plusem jest też układ, gruby papier i twarda oprawa, dzięki czemu książeczka się nie zamyka i wraz z dziećmi możemy pokusić się o zagranie ulubionej kolędy.

Myślę, że w każdym kultywującym bożonarodzeniowe obrzędy domu powinien znaleźć się choćby taki niewielki, adresowany do całej rodziny śpiewnik z najpiękniejszymi polskimi kolędami. Ja ogromnie się cieszę, że mam już swój egzemplarz a wszystkich nim zainteresowanych odsyłam na stronę wydawnictwa Siedmioróg. Naprawdę warto ;)




Brak komentarzy: