piątek, 18 września 2015

"Legenda Robin Hooda" Basia Badowska

Wydawnictwo: Siedmioróg

Oprawa: twarda wypełniona gąbką

Rok wydania: 2006

Format: 270 x 270 mm

Liczba stron: 42

Kategoria wiekowa: 3 - 6 lat

Cena: 23,92zł




Robin Hood to wywodzący się z Anglii legendarny średniowieczny bohater, który podobnie jak nasz polski Janosik rabował bogatych i pomagał biednym. Jego historię najmłodszym czytelnikom ciekawie przybliżyła autorka książki pt. „Legenda Robin Hooda” Basia Badowska.

Na kartach publikacji znajdują się krótkie, kilkustronicowe historyjki, które razem tworzą pasjonującą i pełną przygód opowieść o Robin Hoodzie. Ich główny bohater jest w tym wypadku również narratorem książki. Opowiada dzieciom o Anglii końca XII wieku, o tym, że dobry król Ryszard Lwie Serce wyruszył na wojnę a władzę w państwie objął okrutny i chciwy książę Jan. Robin przez jego niegodziwe rządy stracił cały swój majątek. Nie mogąc pogodzić się z ciągłym prześladowaniem i dręczeniem bezbronnych poddanych króla Ryszarda postanowił zamieszkać w lesie Sherwood. Tam żył ukrywając się przed ludźmi księcia Jana i stamtąd przychodził z pomocą wszystkim, którzy jej potrzebowali…

Publikacja została bardzo ciepło odebrana przez moje dzieci. Znają Robin Hooda z kreskówek w TV a teraz mogą powracać do jego przygód gdy tylko nabiorą na to ochoty. Każda z historii jest krótka a język autorki bardzo ciekawy i wciągający. Perypetie bohatera opowiedziane są przy tym w sposób przystępny nawet dla młodszych dzieci. Do sięgnięcia po tę lekturę zachęcają również bardzo fajne kolorowe ilustracje. Bohaterowie przedstawieni są na nich jako zwierzęta co ogólnie bardzo entuzjastycznie przyjęły moje maluchy.

Zdecydowanie jest to lektura warta uwagi i godna polecenia każdemu maluchowi. Robin to przecież postać bardzo pozytywna, bohater, który za wszelką cenę stał na straży prawa, bronił biednych i nie odmawiał nikomu pomocy. Wydanie natomiast, mimo iż nie najnowsze, zasługuje na pochwałę. Póki co książka jest u nas rozchwytywana i regularnie czytana przed snem, myślę więc, że to najlepszy dowód na to, że ma w sobie to coś. Polecam ;)






Brak komentarzy: