środa, 23 września 2015

"52 historie o zwierzętach" Ewa Mirkowska

Wydawnictwo: Siedmioróg

Oprawa: twarda

Format: 170 x 240 mm

Liczba stron: 136

Rok wydania: 2013

Cena: 19,99 zł



Uwielbiamy z dziećmi czytać historyjki o zwierzętach dlatego wciąż sięgamy po kolejne tego typu tytuły. Moją uwagę zwróciła niedawno piękna okładka książki Ewy Mirkowskiej pt. „52 historie o zwierzętach” i od razu wiedziałam, że jest to coś w sam raz dla nas. Swoją drogą twórczość pisarki miałam już okazję poznać czytając przezabawną serię książeczek z Garfieldem w roli głównej. Spodobał mi się wówczas styl autorki, prosty i wciągający język a zarazem swoboda z jaką opowiadała swoje historie.

Prezentowana dziś książka to, jak wskazuje tytuł, zbiór aż 52 opowieści o zwierzętach. Są one różnej długości a każda bez wyjątku pomaga maluchom zrozumieć otaczający je świat, rozwiązywać dziecięce problemy, uczy wartości moralnych i bawi. Wszystko to autorka przekazała w ciekawy sposób za pomocą prostych i ciepłych opowieści. Właściwie nie potrafię wskazać, która z nich spodobała nam się najbardziej gdyż zdecydowana większość jest na bardzo wysokim poziomie. Ponadto sięgając po takie historyjki dzieci mają okazję poznać najróżniejsze gatunki zwierząt a w tym wypadku tekst pięknie uzupełniają ich barwne ilustracje. Dzięki książce maluchy poznają sylwetki takich zwierzaków jak myszka Gryzelda, krówka Zuzia, koziołek Rożek, prosiaczek Bolcio, jaskółka Cecylia, niedźwiedź Nao, kotek Mruczuś, kurka Pucylia, łasica Iwona, świstak Telimena …

Jak widać na młodego czytelnika czeka tu mnóstwo przygód, wrażeń ale też i wiedzy jaką obdarują go bohaterowie wszystkich bajek. Zwierzaki uczą akceptacji, szacunku do innych i odpowiedzialności za własne postępowanie.
Wszystkie opowieści wchodzące w skład tego uroczego zbioru są zrozumiałe, ciekawe i zupełnie pozbawione agresji. Na pewno potrafią wciągnąć dzieci i przenieś je w zupełnie inny świat, cudowny świat wyobraźni. Tak właśnie odebrały je moje maluchy. Wszystkie bajki sprawdziły się też jako wieczorne usypiani, jednak nie dlatego, że są nudne, wręcz przeciwnie. Zachęcają dzieci do zamknięcia oczek i otwierają bramę fantazji.
Zważając na fantastyczne ilustracje oraz solidne wydanie wiem już dziś, że książka ta pozostanie z nami na długo uprzyjemniając każdą wolną chwilkę.
Polecam, bo warto ;)




Brak komentarzy: