środa, 19 sierpnia 2015

"Piotruś Pan (książka z płytą CD audio). Poczytajcie, posłuchajcie" James Matthew Barrie

Wydawnictwo: Siedmioróg

Oprawa: twarda

Format: 170 x 240 mm

Liczba stron: 80

Rok wydania: 2012

Cena: 26 zł



Historia chłopca, który mieszkał w magicznej krainie i nigdy nie chciał dorosnąć to oczywiście historia znana każdemu. „Piotruś Pan”, bo o nim mowa, to powieść szkockiego dramaturga i powieściopisarza Jamesa Matthew Barriego. W obecnej postaci, czyli jako powieść, pojawiła się w druku po raz pierwszy w 1911 roku a już dwa lata później przełożono ją na język polski.
Moje dzieci nie miały jeszcze okazji w pełni poznać przygód Piotrusia Pana dlatego postanowiliśmy nadrobić zaległości i sięgnęliśmy po piękne, nie za długie wydanie, które dla najmłodszych przełożyła Tamara Michałowska. 

Opowieść zaczyna się w domu państwa Darling. Rodzice położywszy dzieci spać wychodzą do znajomych. Trójka rodzeństwa Jan, Wanda i Michał smacznie śpią gdy przez otwarte okno wlatuje do ich pokoju Piotruś Pan wraz z małą towarzyszką, wróżką – Srebrnym Dzwoneczkiem. Rodzeństwo zauroczone opowieścią nowo poznanego chłopca wyrusza wraz z nim do magicznej krainy, w której to dzieci zawsze są dziećmi i która rządzi się własnymi prawami. Niestety oprócz innych małolatów w owej krainie spotkać można okrutnego pirata – Kapitana Haka…

Opowieść spodobała się moim dzieciom choć ja sama po jej przeczytaniu miałam nieco mieszane uczucia. Przygody Piotrusia Pana zapamiętałam z dzieciństwa odrobinę inaczej. Niemniej jednak taka wersja jest skierowana do dzieci młodszych, nawet trzyletnich, więc jej przekład nie powinien dziwić, a jednak. 

Do książki dołączona jest płyta CD na której znajduje się słuchowisko z piosenkami. Sprawdzi się ona chociażby w podróży umilając maluchom czas i zajmując na dłuższą chwilę.
Lektura przepełniona jest wielobarwnymi ilustracjami i podzielona na 6 części. Język jest prosty i zrozumiały a tekst napisany dużą czcionką więc całość czyta się bardzo szybko. Moje maluchy lubią opowieści w których świat rzeczywisty miesza się z tym fantastycznym a z pozoru zwykli bohaterowie obdarzeni są niezwykłymi mocami. W sumie to czasem każdy z nas, a szczególnie dzieci, chciałby znaleźć się w takiej baśniowej krainie, z dala od trosk i problemów. Dzięki Piotrusiowi uświadamiamy sobie, że warto marzyć, warto pozwalać dzieciom na marzenia, bo dzięki nim świat jest piękniejszy. Pokazuje jednak również, że nie można żyć tylko marzeniami. Świat realny staje się wówczas dla nas odległy, bardziej obcy i nieosiągalny. Tak więc wszystko z umiarem i rozsądkiem ;)

Myślę, że jest to pozycja godna uwagi. Historię Piotrusia Pana zna niemal każde dziecko na świecie. Niewątpliwie ma ona w sobie to coś. Polecam.


Brak komentarzy: