poniedziałek, 27 lipca 2015

"Akademia pana Kleksa" Jan Brzechwa

Wydawnictwo: Siedmioróg

Oprawa: twarda

Format: 170 x 250 mm

Liczba stron: 136

Rok wydania: 2012

Cena: 23,99 zł



 „Akademia pana Kleksa” to pierwsza z trzytomowego cyklu część przygód Ambrożego Kleksa autorstwa Jana Brzechwy. Po raz pierwszy opublikowana została w 1946 roku. Po dziś dzień bawi i cieszy przenosząc najmłodszych w niezwykły świat fantazji, do wyjątkowej Akademii pełnej magii i niezwykłości.

Myślę, że perypetie pana Kleksa nie są nikomu obce. Publikacja doczekała się wspaniałej ekranizacji, jest także lekturą szkolną, jedną z moich ulubionych jaką pamiętam z dzieciństwa. Opowieść rozpoczyna przybycie do szkoły dwunastoletniego, rudego chłopca o imieniu Adaś. Ów bohater jest również narratorem lektury. Akademia jest bardzo specyficzną placówką. Uczą się w niej tylko chłopcy a ich imiona rozpoczynają się tylko na literę A. Właściwie wyłącznie tacy są do niej przyjmowani. Ich opiekun i nauczyciel, pan Kleks, jest niezwykle tajemniczą osobą zaskakującą czytelnika na każdym kroku. Ciekawą postacią jest też uczony szpak Mateusz, mieszkaniec Akademii, który bardzo szybko zaprzyjaźnia się z Adasiem. Opowiada mu nawet swoją smutną i dramatyczną historię co jeszcze bardziej zbliża tę dwójkę do siebie. Interesujące są również wyprawy dzieci do innych bajek. Odbywa się to za sprawą tajemniczych bramek prowadzących do różnych baśni Andersena czy Braci Grimm. Dzieci uczą się w Akademii wielu niezwykłych rzeczy np. fleksografii i nigdy, ale to nigdy się nie nudzą podróżując ze swoim nauczycielem do odległych i magicznych krain…

Powieść wywarła na mnie ogromnie pozytywne wrażenie już dawno temu dlatego dziś zapoznałam z nią moje dzieci. Wsłuchiwały się w każdy jej fragment bardzo uważnie i widać było, że przygody pana Kleksa bardzo im się spodobały. Jednym słowem było warto!

Książkę wydano solidnie i starannie, z dbałością o detale. Jest więc gruby papier, twarda oprawa, duża czcionka i piękne kolorowe ilustracje autorstwa Artura Piątka, który jak zwykle stworzył przyjemne dla oka, wielobarwne i zabawne obrazy. Cała historia podzielona jest na dwanaście rozdziałów – po jednym na każdy wieczór ;). My zdecydowanie polecamy. Tak zaczarowane i niezwykłe miejsca jak Akademia pana Kleksa nawet w bajkach nie zdążają się często ;)

Pozostałe tytuły z serii:

„Podróże pana Kleksa”
„Tryumf pana Kleksa”




1 komentarz:

Dominika Fal pisze...

Czytałam dawno temu i po dziś dzień wspominam jako jedną ze swoich ulubionych lektur szkolnych ;) Pewnie za jakiś czas przeczytam ją swojej siostrze ;)
Pozdrawiam ;)