sobota, 16 maja 2015

"O krześle, które dało nogę i inne opowiadania" Agnieszka Urbańska

Wydawnictwo: Skrzat

Oprawa: twarda

Format: 165 x 240 mm

Liczba stron: 136

Rok wydania: 2015

Kategoria wiekowa: 5-8 lat

Cena: 19,12 zł







Dziecięca wyobraźnia zdaje się nie mieć granic. To w niej rodzą się najróżniejsze baśniowe stwory a przedmioty nagle ożywają. W taką niezwykłą krainę fantazji przenosi czytelnika autorka książki „O krześle, które dało nogę i inne opowiadania”.
Na kartach tej lektury dzieci znajdą 7 średniej długości opowiadań, których bohaterami są meble, lecz nie jakieś zwykłe, oj tego o nich powiedzieć nie można. W tej książce przedmioty żyją. Mają marzenia i bardzo wierzą w to, że uda się im je zrealizować. Dla przykładu Król Krzesisław Drugi, który jest władcą wszystkich mebli marzy aby zostać wielkim podróżnikiem. Inne krzesło z kolei, bardzo kocha swojego właściciela i postanawia wyświadczyć mu pewną przysługę, tak by mógł być on w pełni szczęśliwy…
Tyle szczęścia nie miały szczerbaki i połamańce, które porzucone i samotne na świecie marzyły aby ktoś zwrócił na nie uwagę, aby mogły znów być pożyteczne, kochane i potrzebne człowiekowi. Ciekawa jest też tytułowa historia o eleganckim krześle imieniem Siedzimir, które pognało w świat za marzeniami. Mimo iż było cenione i szanowane w domu swoich właścicieli, ciągle czuło się niespełnione, ciągle jakby czegoś mu brakowało. W końcu gdy nadarzyła się okazja uciekło przez otwarte okno i pognało przed siebie. Lecz czy krzesłu, nawet tak stylowemu, będzie dane spełnić swoje pragnienia, czy jak prawdziwy koń weźmie kiedyś udział w wyścigu? Sięgnijcie po tę niezwykłą lekturę i przekonajcie się jak potoczą się losy Siedzimira innych niezwykłych przedmiotów.
Książka pełna jest pozytywnej energii, marzeń i fantazji. Ciepłe i optymistyczne opowiadania rozpalają w czytelniku wyobraźnię i przenoszą w zupełnie inny, baśniowy świat, w którym dosłownie wszystko jest możliwe.
Tekst przeplatają wielobarwne sympatyczne ilustracje autorstwa Alicji Rybickiej, które zachwyciły maje maluchy. Publikacja ogólnie wydania jest solidnie i starannie. To ważne gdyż z reguły po zbiory bajek/opowiadań sięgamy dość często aby powrócić do ulubionych historii. Dla moich dzieci lektura była dużą niespodzianką. Jeszcze nigdy nie miały okazji wsłuchiwać się w opowiadania o mówiących i żyjących meblach. Ale opłacało się bo historyjki okazały się bardzo fajne i ciekawe. Na pewno powrócimy do nich ponownie za jakiś czas. Polecam ;)


1 komentarz:

Agnieszka Mikołajczyk pisze...

Mam wrażenie że czytałm te ksiązkę.
Zapraszam do siebie
http://agnesczytaipisze.blogspot.co.uk/