wtorek, 26 maja 2015

"Franklin i nocna wyprawa do lasu" / "Franklin i uroczyste śniadanie"

Wydawnictwo: Debit

Oprawa: miękka
Format: 190 x 215 mm
Liczba stron: 24
Rok wydania: 2015

Cena: 7 zł





Znacie sympatycznego żółwia o imieniu Franklin? Myślę, że tak. Przygody z jego udziałem można było śledzić na ekranach TV już pod koniec lat 90. Powstała nawet, licząca kilkadziesiąt tytułów, seria książeczek o Franklinie wydana nakładem Wydawnictwa Debit i dziś właśnie kilka słów na temat dwóch jej najnowszych tytułów.

„Franklin i nocna wyprawa do lasu” to historia, poprzez którą dzieci wraz z Franklinem i jego przyjaciółmi z klubu Poszukiwaczy Ciekawostek Przyrodniczych wyruszą na nocny spacer do lasu. Odkryją przy tym niezwykłe zwierzęta i zjawiska, które dostrzec można jedynie w nocy a pewien tajemniczy gość zabierze ich w bardzo niesamowite miejsce, dzięki któremu klubowicze zrozumieją, że przyrodę lepiej jest podziwiać w jej naturalnym środowisku…

„Franklin i uroczyste śniadanie” to opowieść, w której mały żółw pragnie zupełnie samodzielnie przygotować dla całej rodziny uroczyste śniadanie. Nie brakuje mu zapału a jednak nie do końca jest zadowolony z efektów swojej pracy. Otóż okazuje się, że nawet największe chęci nie wystarczą aby zrealizować swoje plany. Niestety Franklinowi zwyczajnie zabrakło umiejętności i doświadczenia w kuchni. Sprawdźcie czego nauczył się dzięki temu.

Każda z bajek o Franklinie porusza zwyczajne dziecięce problemy. Poprzez śledzenie poczynań małego żółwika dzieciaczki same uczą się jak radzić sobie z problemami a przy okazji fajnie spędzą czas przy lekturze. Historyjki nie są długie, ich przeczytanie zajmuje raptem kilka minut. Czcionka jest przy tym duża więc dzieci, które np. uczą się właśnie czytać będą mogły tutaj poćwiczyć tę umiejętność. Na każdej stronie znajduje się zaledwie kilka linijek tekstu, przeważają bowiem kolorowe ilustracje, które zachęcają do sięgnięcia po lekturę. Ja osobiście z sentymentem wspominam nieco starsze wydania, których ilustracje były nieco inne. Nadal mam je w swojej biblioteczce i razem z dziećmi sięgamy po nie regularnie (np. "Franklin. Księga 1" 2003r. ).
Atutem serii jest fakt iż liczy ona wiele tytułów i każdy wśród nich może znaleźć coś interesującego dla siebie. Myślę, że warto gdyż moje maluchy przyjęły Franklina bardzo ciepło ;)






1 komentarz: