czwartek, 23 kwietnia 2015

"Koala mądrala - Kwiatki i rabatki!"

Wydawca gry: Trefl

Wiek graczy: 4 +

Ilość graczy: 2 - 4

Czas rozgrywki: 20 - 30 min.

Data wydania: 2012

Cena: 19,99 zł




Gry planszowe w ostatnich miesiącach przeżywają w naszym domu prawdziwy renesans. Regularnie powiększamy swoją kolekcje o nowe tytuły i gramy, gramy, gramy…
Ciekawą propozycją dla całej rodziny jest gra z serii „Koala Mądrala bawi i uczy – Kwiatki i rabatki!”. Gra ma bardzo prostą mechanikę ale wciąga i gwarantuje dobrą zabawę a przy okazji uruchamia szare komórki ;)

Tekturowe pudełko z wygodnym uchwytem zawiera:

45 solidnych tekturek z rabatkami
3 tekturki specjalne
Krótką aczkolwiek konkretną instrukcję gry

Gra polega na ułożeniu jak największej rabatki zawierającej kwiaty w jednym kolorze. Każdy z graczy układa swoją, oddzielną rabatkę naprzemian losując jedną z tekturek odwróconych rewersami, czyli stronami na których widnieje jedna z cyferek od 1 – 4, do góry. Cyferki te nie są przypadkowe. Pod każdą kryje się odpowiednia liczba kolorowych kwiatów. 
Dajmy na to, gdy podniesiemy żeton z numerem 4 na jego odwrocie znajdziemy aż 4 różne kwiaty, gdy natomiast sięgniemy po numer 3 na odwrocie będą tylko 3 kolory a to oznacza, że jeden kwiat będzie występował tu podwójnie. Ułatwia to tworzenie rabatek, chociaż bez tego gra byłaby bardziej losowa i zaskakująca. W sumie po zakończeniu gry można zliczać punkty na kilka sposobów, bo oprócz sumowania trójkątów z największej rabatki można też porównać największe ułożone prostokąty lub wyłonić mistrza kolorów. To ustala się przed rozpoczęciem.

Ogólnie jest to zabawna gra edukacyjna, przy której może bawić się świetnie cała rodzina. Nawet moja niespełna czteroletnia córka dawała radę z naprawdę bardzo małą pomocą. Aż trudno uwierzyć, że tak prosta gra może okazać się tak wciągająca. Przy okazji maluchy mogą nauczyć się rozróżniania kolorów, spostrzegawczości, logicznego myślenia czy podejmowania decyzji, a są to niezwykle cenne i przydatne umiejętności. Wykonanie (zarówno samego opakowania jak i kolorowych planszetek), jak za tak niewysoką cenę, jest naprawdę super. Jak dla mnie wybór tej gry okazał się strzałem w dziesiątkę. Polecam ;)




2 komentarze:

AgaMamaDusi pisze...

Miałam kupić tą grę Córci na Mikołajki ale w końcu wybrałam coś innego. Może następnym razem, bo wygląda ciekawie :-)

Emma Tetka pisze...

Ja w sumie trafiłam na nią na wyprzedaży, ale było warto ;)