sobota, 25 kwietnia 2015

"Baśnie Andersena" Hans Christian Andersen

Wydawnictwo: Skrzat

Oprawa: twarda

Format: 165 x 240 mm

Liczba stron: 280

Rok wydania: 2009

Cena: 24,64 zł



Każdy z nas zna duńskiego pisarza i poetę Hansa Christiana Andersena (1805 – 1875) choćby z dziecięcych lat. To przede wszystkim uwielbiane przez dzieci baśnie przyniosły mu największą sławę. Przetłumaczono je na ponad 80 języków, w tym oczywiście polski, dzięki czemu nieustannie przekazują uniwersalne prawdy i wartości, uczą, bawią, wzruszają i zachwycają nie tylko najmłodszych…
W naszym domu pojawił się niedawno przepiękny zbiór pt. „Baśnie Andersena”, z serii Klasyka z feniksem. Książka jest dość obszerna i zawiera 13 najpopularniejszych baśni autora. Młody czytelnik znajdzie tu takie arcydzieła jak Dzielny ołowiany żołnierzyk, Księżniczka na ziarnku grochu, Latający kufer, Calineczka, Krzesiwo, Świniopas, Nowe szaty króla, Brzydkie kaczątko, Dziewczynka z zapałkami, Słowik, Bałwan ze śniegu, Mała syrenka czy Królowa Śniegu. Na końcu lektury znalazłam niezwykle miłą niespodziankę w postaci krótkiego życiorysu pisarza, fenomenie jego talentu oraz informacje o tym jak powstawały te najbardziej znane nam dziś baśnie.
Bogata twórczość Andersena doczekała się niejednego polskiego wydania. Myślę, że prezentowane dziś przeze mnie można z powodzeniem zaliczyć do tych szczególnie pięknych i urokliwych. Pomijając już sam fakt, że jest wyjątkowo solidne, bo to trzeba przyznać wydawcy, ma niesamowitą szatę graficzną. Przygodę z książką uprzyjemniają tutaj, rozbudzając jednocześnie wyobraźnię czytelnika, zachwycające ilustracje Alicji Rybickiej. Dodają one lekturze fantastycznego klimatu i charakteru.
W baśniach Andersena jest wszystko. Porusza on różnorodne tematy nie obawiając się pisania o śmierci, tęsknocie czy niewoli. O bohaterach swoich baśni pisał: "Każda postać jest wzięta z życia, każda, ani jedna nie została wymyślona. Znam i znałem je wszystkie". Pisał więc po prostu o życiu prezentując je takim jakie jest w rzeczywistości, a jednak robiąc to w tak wyjątkowy i fantastyczny sposób, że nie można wręcz oderwać się od lektury.
Publikacja wywarła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Uwielbiam baśnie Andersena i często, choćby poprzez czytanie dzieciom, powracam do nich z sentymentem. Ten egzemplarz polecam każdemu, kto chciałby znów, choć przez chwilę poczuć się beztroskim dzieckiem no i oczywiście każdemu maluchowi. Naprawdę warto ;)




3 komentarze:

Kreatywna Mama pisze...

Znałam wiele baśni Andersena, ale przyznam, że znalazło się kilka, które czytałam po raz pierwszy, gdy Córka dostała książkę. Te opowieści są ponadczasowe. Lubię do nich wracać

Katarzyna O pisze...

To jedne z najpiękniejszych baśni świata. Z pewnością warto ją mieć. :)

Emma Tetka pisze...

A i wydanie również cudne ;)