poniedziałek, 22 grudnia 2014

"Dzieci świata. Świat w obrazkach" Marie-Renee Guilloret, Emilie Beaumont

Wydawnictwo: Olesiejuk
Rok wydania: 2014
Oprawa: miękka
Format: 180 x 215 mm
Liczba stron: 120
Cena: 9,99 zł




Seria książek „Świat w obrazkach” jest dobrze znana moim dzieciom. Wciąż jednak z fascynacją sięgamy po nowe tytuły by za każdym razem odkrywać ciekawe fakty i poznawać nasz piękny świat. Nie zawiedliśmy się również na publikacji „Świat w obrazkach. Dzieci świata”, w której to właśnie najmłodsi zamieszkujący najróżniejsze zakątki naszej planety są głównymi bohaterami.
Młody czytelnik poznaje codzienne życie dzieci z pięciu różnych kontynentów Afryki, Ameryki, Azji, Europy oraz Australii i Oceanii. Dla przykładu Paolo mieszka w Meksyku. Po kilku geograficznych ciekawostkach związanych z tym krajem poznajemy typowy rozkład dnia chłopca, szkołę, ulubione rozrywki, zabawy oraz ważniejsze święta.
Podobnych małych bohaterów w lekturze jest znacznie więcej a każdy i innego miejsca na ziemi. Czytelnik dowiaduje się więc jak wygląda chociażby życie chłopców z Maroka, Egiptu, Stanów Zjednoczonych, Indii, Niemiec, Holandii, Włoch a także Polski (choć jak tak przeczytałam, że babcia Tadzia mieszkająca na wsi, co roku maluje na swoim domu kolorowe kwiaty, to jakbym cofnęła się w czasie przynajmniej o kilkadziesiąt lat ;)) Mamy też okazję poznać kilka dziewczynek z Kanady, Brazylii, Japonii, Chin, Szwecji, Rosji czy Australii a także dzieci z innych mniejszych krajów i regionów.
Jak podaje wydawca jest to lektura skierowana do dzieci powyżej 7 lat. Z jednej strony oczywiście zgadzam się z tym. W tym wieku mogą już próbować samodzielnie czytać a zdobyta wiedza z pewnością posłuży im w szkolnej ławce. Poza tym otworzą się na inaczej wyglądających, mówiących lub mających inną kulturę rówieśników z dalekich krajów. 
Z drugiej jednak strony te piękne, kolorowe i przecież tak liczne ilustracje zainteresują też młodsze dzieci, które z pomocą rodziców również mogłyby chętnie je obejrzeć gdy to my będziemy im czytać. Myślę, że i je zainteresuje codzienność innych dzieci.
Polecam lekturę i życzę maluchom satysfakcji z czytania. Warto ;)










Brak komentarzy: