czwartek, 30 października 2014

Antykolkowe butelki szerokootworowe EasyStart "Owoce"

Producent: Canpol babies

Pojemność: 120ml, 240ml, 300ml







Firma Canpol babies jest dobrze znana na polskim rynku szczególnie rodzicom maluszków.
Z jej produktów korzystam bardzo często więc postaram się opowiedzieć dziś o kilku z nich ;)
Nowością są estetycznie prezentujące się na pierwszy rzut oka antykolkowe butelki szerokootworowe EasyStart z serii "Owoce" o pojemności 120 ml, 240 ml oraz 300 ml.

Kilka słów od Producenta:

Nowe, przejrzyste butelki wykonane z najwyższej jakości polipropylenu. Są trwałe i bezpieczne - spełniają najwyższe normy jakości. Zaprojektowane przy współpracy z doświadczonymi mamami, umożliwiają karmienie naprzemienne bez ryzyka częstych kolek. Nowy zawór antykolkowy umożliwia bezproblemowe odpowietrzanie smoczka, zmniejszając ryzyko wystąpienia kolki. Kształt smoczka zbliżony do piersi mamy ułatwia łączenie karmienia piersią i butelką.  
Szeroki otwór i trwała, precyzyjna skala pozwalają na łatwe przygotowanie mleka. Nowa, najwyższa jakość surowca (PP) zapewnia przejrzystość, trwałość i bezpieczeństwo (BPA 0%) butelki. Butelki są kompatybilne z laktatorem ręcznym i manulanym EasyStart. Możliwość bezpośredniego odciągania pokarmu do butelki ułatwia bezpieczne karmienie dziecka, świeżo odciągniętym mlekiem mamy.
Standardowo wyposażone są w antykolkowy smoczek silikonowy o przepływie wolnym 3-6m+ oraz przy pojemności 300 ml szybkim 12m+. Można myć je w zmywarce. Wyprodukowane zostały na terenie UE.

Moja opinia:
Butelki jak wspomniałam prezentują się bardzo estetycznie. Kolorki są delikatne ale wyraźne i takie dziecięce. Butelki są przeźroczyste, plastikowe. Jakość jest bardzo wysoka. Spodobał mi się też smoczek. Jego kształt jest wygodny i zdecydowanie polecam dla maluszków, które akurat są odstawiane od piersi. Butelki są antykolkowe więc nie zasysają się podczas karmienia a dzieci nie połykają zbędnego powietrza powodującego nieprzyjemne kolki. Można oczywiście sterylizować oraz co ciekawe, myć w zmywarkach co jest wygodą choć ja osobiście wolę tradycyjne mycie ręczne. Buteleczki są niedrogie a naprawdę fajne i warte kupna. Oczywiście każda z nich ma pokrywki uniemożliwiające wylewanie się pokarmu i jego przechowywanie. Korzystam z nich bardzo intensywnie od dwóch tygodni. Kolory nie wyblakły, plastik nie zmatowiał i wszystko wygląda jak nowe. Jestem bardzo zadowolona. Jestem więc jak najbardziej na tak i na pewno z czystym sercem mogę polecić całą tę urocza serię.






środa, 29 października 2014

"Wielka księga Basi i Franka" Zofia Stanecka

Wydawnictwo: Egmont

Rok wydania: 2014

Oprawa: miękka

Liczba stron: 160

Format: 197 x 197 mm

Cena: 26,99 zł




Moje dzieci już dawno pokochały serię książeczek o małej dziewczynce imieniem Basia. Ta rezolutna panienka, co pewnie dobrze wiedzą jej fani, ma dwójkę rodzeństwa, starszego brata Janka i młodszego Franka, którego poznajemy lepiej w książce pt. „Wielka księga Basi i Franka”. Franio jest malutki i dopiero poznaje świat. Pomaga mu w tym starsza siostra Basia. Z jej pomocą ten mały chłopiec uczy się samodzielnego ubierania czy jedzenia, poznaje kolory, kształty i pojazdy, uczy się liczyć i naśladować odgłosy zwierząt. Wszystko to i wiele, wiele więcej pomaga przyswoić Frankowi z pomocą mamy Basia, która kocha swojego małego braciszka mimo, iż ten miewa swoje humory i nie do końca chce słuchać jej rad.
Publikacja jest prosta i konkretna. Autorka króciutko i na temat opisuje nam zmagania Franka z nauką nowych rzeczy. Nie są to typowe bajki. Tekst przypomina raczej relację niż opowieść. Myślę, że ta forma może szybciej dotrzeć do maluszków.
Lektura uczy i bawi. Jest też pełna humoru. Każdy z omawianych tematów dotyczy na pewnym etapie życia wszystkich maluchów. Wszystkie zmagają się przecież z nauką prozaicznie prostych rzeczy jak samodzielne jedzenie, ubieranie, liczenie... Miło jest więc posłuchać, że ktoś ma takie same problemy jak my i korzystać z jego doświadczeń.
Lektura jest bogato ilustrowana. Marianna Oklejak stworzyła dzieciom proste, kolorowe ilustracje, które uprzyjemniają niewątpliwie czytanie. Książka kryje też w sobie kilka niespodzianek. Na końcu trzech z dwunastu historii znajdują się proste zadania dla dzieci pomagające w utrwaleniu nowo zdobytych wiadomości.
Z Basią nie można się nudzić, dowiodła tego nie raz. Zachęcam więc do lektury oraz poznawania świata w towarzystwie tego wesołego rodzeństwa ;)






wtorek, 28 października 2014

"Jesień w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce" Tomasz Szwed



Wydawnictwo: Bis

Rok wydania: 2012

Oprawa: twarda

Format: 168 x 240 mm

Liczba stron: 112

Cena: 26 zł


Nastała jesień. Liście spadają z drzew a wiatr rozwiewa je po całej okolicy. Pogoda nie sprzyja zabawom na świeżym powietrzu. Zwierzęta rozpoczęły przygotowania do nadejścia zimy …
O tym wszystkim przeczytamy w książce skierowanej do dzieci pt. „Jesień w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce”. Jak się okazuje jesień to niezwykle pracowita pora roku dla mieszkańców lasu. W tym czasie również klinika w Leśnej Górce gromadzi zapasy, które pozwolą jej funkcjonować sprawnie w zimie. Wszyscy mieszkańcy lasu tudzież potencjalni pacjenci kliniki przynoszą do jej spiżarni najróżniejszą żywność oraz zioła. Bez przerwy przyjmowani są też chorzy wymagający medycznej pomocy. Niestety dość często sprawcą ich kłopotów jest człowiek pozostawiający w lesie masę śmieci oraz zastawiający sidła. Wyspecjalizowany i oddany personel kliniki zawsze staje jednak na wysokości zadania przywracając zdrowie nawet w najcięższych przypadkach.
Książka zawiera 10 opowieści o mieszkańcach Leśnej Górki. Każda z nich przybliża nam nie tylko sylwetki zwierząt ale przede wszystkim sposób funkcjonowania kliniki czy postępowania z chorymi.
Moje dzieci bardzo ciepło i entuzjastycznie przyjęły kolejny tom opowiadający o leśnej klinice. Sympatyczni bohaterowie, niezwykle zajmujące i ciekawe sceny oraz niebywała lekkość z jaką opowiada je autor sprawiły, że nie sposób oderwać się od lektury. Karty książki dodatkowo wzbogacają piękne i wielobarwne ilustracje, których autorką jest Aneta Krella-Moch. Ciekawym dodatkiem a zarazem ogromną atrakcją jest dołączona do książeczki płyta na której maluchy znajdą 6 wesołych piosenek Pana Psa do tańczenia i śpiewania.
Cała publikacja jest fantastyczna. My na pewno sięgniemy po nią jeszcze nie raz. Polecamy też pozostałe części z serii "Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce" oraz "Zima w Klinice Małych Zwierząt w Leśnej Górce".
Nie sposób przejść obojętnie obok żadnej z nich. Polecam gorąco ;)
Moja ocena 10/10


poniedziałek, 27 października 2014

"Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce" Tomasz Szwed

Wydawnictwo: Bis

Rok wydania: 2010

Oprawa: twarda

Format: 168 x 240 mm

Liczba stron: 96

Cena: 26 zł



W naszym domu gościło już bardzo wiele książeczek przybliżających dzieciom historie o zwierzakach. Nadal czujemy mały niedosyt i sięgamy po kolejne i kolejne … Bardzo spodobała nam się publikacja Tomasza Szweda, popularnego piosenkarza, kompozytora i pisarza pt. „Klinika Małych Zwierząt w Leśnej Górce”. Książka niejako związana jest też z pracą autora, który zajmuje się między innymi dziećmi przebywającymi w warszawskim Centrum Zdrowia Dziecka w stanie śpiączki.
Na kartach książki znajdziemy aż 9 najróżniejszych opowieści. Ich akcja rozpoczyna się i kończy wczesną wiosną. Czytelnik śledzi cały rok funkcjonowania leśnej kliniki. Dzieje się w niej natomiast bardzo wiele. Co rusz pojawiają się nowi pacjenci uskarżający się na najróżniejsze dolegliwości. Częstokroć przyczyną ich nieszczęść jest człowiek zaśmiecający las i bezmyślnie niszczący przyrodę. Pacjentów troskliwie leczy i obdarza szczególną opieką wyspecjalizowana kadra kliniki. Mogą w niej liczyć na oddanego ordynatora kliniki profesora Borsuka, pediatrę – doktor Łasiczkę, stażystę – doktora Susła, siostry Wiewiórki, siostrę przełożoną Gronostaj Kazimierę, siostrę instrumentariuszkę – panią Srokę, klinicznego hydroterapeutę – pana Wydrę, kierownika składu aptecznego – pana Chomika oraz kierowniczkę przyklinicznej jadłodajni „Smaczne Jedzonko” – panią Jeżową.
Każda z historii jest ciepła i wciągająca. Co ważne uczy maluchy odpowiedzialnego zachowania w kontaktach z naturą. Całość czyta się naprawdę przyjemnie i lekko a tekst jest jak najbardziej zrozumiały i przystępny dla maluchów w każdym wieku. Publikację wzbogacają równie urocze ilustracje będące wspaniałym uzupełnieniem jej ciekawej treści.
Tę książkę na pewno zaliczymy do grona naszych ulubieńców i zdecydowanie powrócimy do niej nie raz. Jest ona ciekawym pomysłem na oswojenie malucha do kontaktach z lekarzem. Zwraca też uwagę na fakt, że zwierzaki cierpią i chorują tak samo jak my. Jednak bez obaw. Lektura na pewno nie przestraszy młodego czytelnika. Łagodny język autora oraz sposób w jaki przedstawia każdą opowieść rozpala w dzieciach wyobraźnię sprowadzając spokojny sen. Na pewno warto zwrócić na nią uwagę i sprezentować maluchom. Polecam ;)
Moja ocena 10/10







piątek, 24 października 2014

"Wielka księga. Basia" Stanecka Zofia



Wydawnictwo: Egmont

Rok wydania: 2013

Oprawa: miękka

Format: 205 x 168 mm

Liczba stron: 160

Cena: 23,99 zł


"Wielka księga. Basia" to interesująca książka dla najmłodszych autorstwa Zofii Staneckiej z barwnymi ilustracjami Marianny Oklejak. W prezentowanej publikacji maluchy znajdą aż 28 niezbyt długich opowiadań z życia tytułowej bohaterki. Są to historyjki, w których czytelnik ma okazję poznać bliżej Basię oraz jej rodzinę w różnych sytuacjach życiowych. Dziewczynka nie chodzi jeszcze do szkoły za to każdego dnia uczy się czegoś nowego.
Perypetie Basi często są śmieszne i zabawne i to właśnie sprawiło, że moja niewiele starsza córka bardzo chętnie sięga po książeczki z jej przygodami. Oprócz sporej dawki humoru Basia daje jednak młodym czytelnikom znacznie więcej. Sprawia bowiem, że maluchy uczą się wraz z nią wielu ważnych i ciekawych rzeczy. Dzieci dzięki lekturze zrozumieją np. że warto być cierpliwym, noc wcale nie jest straszna, jest wiele zalet bycia małym, rodzeństwo, zarówno to starsze jak i młodsze, może być naprawdę fajne …
Lektura, dzięki temu, że zawiera prawdziwe i realne historyjki uczy maluchy sprawiając, że ich problemy stają się mniejsze lub w ogóle przestają istnieć. Jest też wspaniałym pretekstem dla rodzica do podjęcia rozmowy z dzieckiem na tematy trudne i niejasne. Czyta się ją naprawdę lekko i przyjemnie dlatego sprawdza się w każdym miejscu i o każdej porze. Język jest natomiast bardzo zrozumiały a mnogość opowiadań sprawia, że lektura będzie towarzyszyć nam przez długi czas i z pewnością nawet kilkurazowe jej przeczytanie nikogo nie znudzi.
Polecam prezentowaną publikację wszystkim dzieciom. Na pewno dostarczy im wielu emocjonujących wrażeń, rozbawi i pochłonie na długi czas. Tak bynajmniej było w naszym przypadku.
Moja ocena 9/10