czwartek, 5 czerwca 2014

"Mój krem nr 9" Fitomed

"Mój krem nr 9 " FITOMED
Pojemność: 50 ml
Opakowanie: plastikowy słoiczek
Cena: 26 zł

 






Jakiś czas temu pisałam o kremie firmy Fitomed ( Mój krem nr 4
Dziś opowiem o kolejnym kremie tejże firmy ...

Kilka słów od Producenta:

Działanie:
• przejściowa koloryzacja skóry,
• naturalna ochrona przed promieniami UV,
• odżywcze i nawilżające.
Przeznaczenie
Polecamy go do cery mieszanej.
Sposób użycia: cienką warstwę nanieść na skórę, delikatnie wmasować. Chwilę po zastosowaniu może barwić ubranie. Nieodpowiedni dla osób uczulonych na olej marchewkowy oraz osób o bardzo jasnej karnacji.
Nie zawiera: barwników, parabenów, substancji zapachowych.

Moja opinia:


Krem znajduje się w plastikowym słoiczku z podwójnym dnem oraz dodatkowym zamknięciem. Na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje i w sumie niczego mi tu nie brakuje. Ogólny wygląd jest dość oryginalny – prostota przede wszystkim, i wyszło fajnie.
Krem ma luźną konsystencję. Po wsmarowaniu pozostawia na skórze lekko widoczną warstwę w kolorze pomarańczowym. Jest to efekt oleju marchwiowego zawartego w kremie. Chwilę po zastosowaniu może więc barwić ubranie jednak problem ten znika gdy krem się wchłonie co nie trwa zbyt długo. Zapach trudny to zidentyfikowania. Niezbyt intensywny aczkolwiek powiedziałabym lekko marchewkowy ;) Nie poleciłabym go osobom o bardzo jasnej karnacji. Pozostałe osoby wręcz zachęcam do zwrócenia uwagi na prezentowany krem. Jest to naturalny kosmetyk przyśpieszający opalanie, chroniący skórę przed promieniami UV.  Skóra po zastosowaniu jest nawilżona i delikatniejsza. Nie zauważyłam żadnych niepożądanych efektów jego działania.
Krem ten jest kosmetykiem naturalnym. Jego termin ważności to jakieś 3 miesiące od otwarcia słoiczka.
Ogólnie zrobił na mnie raczej dobre wrażenie. Na pewno przyda się na lato
Moja ocena 8/10



Brak komentarzy: