poniedziałek, 16 czerwca 2014

„2-latek rysuje. Na spacerze” / „2-latek rysuje. Jakie pyszne” Ludwik Cichy



Wydawnictwo: Muza

Rok wydania: 2014

Format: 240 x 240 mm

Liczba stron: 24

Oprawa: zeszytowa

                                                                                       Cena: 8,99 zł


Malowanie, kolorowanie czy zwyczajne bazgranie to jest to co dzieci lubią najbardziej. Taka pasja nie bierze się jednak znikąd. To my rodzice już od najmłodszych lat podsuwamy naszym maluchom przeróżne książeczki oraz kredki a widząc ich postępy pękamy z dumy ;)
Dziś chciałabym opowiedzieć o książeczkach z serii „2-latek rysuje” pt. „Na spacerze” oraz „Jakie pyszne”. Jeśli chodzi o pierwszą z publikacji dzieci znajdą w niej przeróżne kolorowanki tematem przewodnim których jest spacer właśnie. Na spacerze dzieci napotykają wszak wiele ciekawych rzeczy. Spacerując chociażby po parku widują wiewiórki, ptaki, motyle, drzewa czy fontannę. Na placu zabaw natomiast napotykają zjeżdżalnię, piłki, balony czy karuzele. Poza kolorowaniem tychże rzeczy jest więc okazja do ćwiczenia spostrzegawczości oraz samych nieznanych dziecku nazw.
Tematyką drugiej książeczki jest natomiast jedzenie. Zadaniem dzieci jest pokolorowanie przeróżnych smakołyków od owoców i warzyw po słodkie desery i napoje. Wyjątkowo apetyczna lektura ;)
Obie książeczki wykonane są bardzo solidnie jak na kolorowanki. Gruby papier na pewno uchroni je przed zniszczeniem przez maluchy, które przecież często przez nieuwagę rwą delikatne karteczki. Tym bynajmniej zdecydowanie to nie grozi. Również cała szata graficzna dostosowana jest do potrzeb i umiejętności najmłodszych dlatego też nie powinny mieć one problemu ze zrozumieniem ich zawartości. Grube kontury obrazków ułatwią też kolorowanie.
Do kolorowanek dołączone są kolorowe naklejki co bynajmniej dla moich dzieci stanowiło ogromną atrakcję.
W to, że kolorowanie rozwija zdolności motoryczne dziecka nikt chyba nie wątpi. Im wcześniej oswoimy maluchy z papierem i kredkami tym chętniej będą po nie sięgać samodzielnie w przyszłości, co niewątpliwie przyśpieszy chociażby naukę czytania. Ten argument zdecydowanie do mnie przemawia, dlatego też gorąco zachęcam do motywowania maluszków by zainteresowały się kolorowankami. Pokażmy im, że to wspaniała zabawa i bawmy się razem z nimi ;)
Moja ocena 8/10






Brak komentarzy: