niedziela, 29 czerwca 2014

"Kuba i czarodziejskie nożyczki" Katarzyna Chrzanowska



Wydawnictwo: Novae Res

Rok wydania: 2014

Liczba stron: 76

Oprawa: twarda

Format: 145 x 205 mm

Cena: 24 zł

Wyobraźnia dziecka nie zna granic, wiedzą o tym wszyscy rodzice. Ta niebywała umiejętność sprawia, że dla maluszków wszystko wydaje się być realne i możliwe do osiągnięcia, i to jest piękne. Bardzo lubię bajki, które mają w sobie magię, tajemniczość i potrafią porwać nie tylko młodego czytelnika. Ogromne wrażenie zrobiła więc na mnie książka debiutującej pisarki Katarzyny Chrzanowskiej pt. „Kuba i czarodziejskie nożyczki”.
Jej tytułowy bohater za sprawą czarodziejskich nożyczek odbywa podróż do magicznej krainy. W miejscu tym zawsze świeci słońce a jego mieszkańcami są porzucone i zapomniane zabawki oraz inne stworki. Tu właśnie stworzyły swoją oazę spokoju i radości, tutaj króluje dobro i każdy jest szczęśliwy, każdy żyje w otoczeniu przyjaciół. Kuba jest zaledwie drugim chłopcem w historii, któremu dane było to zobaczyć …
Myślę, że każdy z nas marzy czasem by znaleźć się w takiej właśnie krainie, miejscu iście idealnym, bez przemocy i nienawiści, otoczony przyjaciółmi. Przygoda z tą właśnie lekturą była więc niezwykła, napełnia czytelnika pozytywną energią i mimowolnie wywołuje uśmiech na twarzy. Jest to wszak przede wszystkim opowieść o wielkiej i prawdziwej przyjaźni, której nie może zniszczyć nawet najdłuższa rozłąka.
Tekst książki jest zrozumiały i przystępny dla najmłodszych a wartka akcja nie pozwala się nudzić, wręcz nie pozwala oderwać się od lektury. Jej karty co jakiś czas zdobią barwne ilustracje, niezwykle ważny element literatury dziecięcej.
Na pewno warto sięgnąć po prezentowany egzemplarz. Jest on w stanie rozpalić do czerwoności wyobraźnię każdego dziecka. Gorąco zachęcam więc do lektury ;)
Moja ocena 9/10 




piątek, 27 czerwca 2014

"Baśnie nie tylko o krasnoludkach" Cristina Pacei / "Baśnie nie tylko o królewnach" Rossana Guarnieri



Wydawnictwo: Jedność

Oprawa: miękka

Rok wydania: 2014

Format: 205 x 265 mm

Liczba stron: 320

Cena: 25 zł



Sięgając po baśnie nigdy nie wiemy jaką przygodę przeżyjemy tym razem. Zawsze jednak świat w jaki się przenosimy jest obrazem iście magicznej krainy, w której na tronie zasiada fantazja. Gdy więc w moje ręce trafiły dwa dość toporne tomy pełne przepięknych baśni wraz z dziećmi nie mogłam się im oprzeć i dość szybko dotarliśmy do ich ostatnich stron. Ów książki to „Baśnie nie tylko o krasnoludkach” oraz „Baśnie nie tylko o królewnach”. Na kartach obu tych publikacji znalazłam nic innego jak wspaniałe baśnie z różnych zakątków świata, zarówno te bardziej jak i mniej znane.
W pierwszej z ksiąg królują baśnie najpopularniejszych światowych baśniopisarzy takich jak Bracia Grimm, Hans Christian Andersen, CharlesPerrault i Jean de La Fontaine. Zbiór liczy łącznie aż 35 tytułów. Książka została przełożona z języka włoskiego przez Zofię Pająk. Tłumaczenie to jest bardzo udane a sam język ciekawy i barwny. Przy każdym tytule znajduje się nazwisko autora opowieści a na końcu książki spis treści bez którego odnalezienie się w tak obszernej publikacji byłoby nie lada wyzwaniem. Karty książki wzbogacają też bardzo kolorowe i liczne ilustracje, nieodłączny element literatury dziecięcej.
Drugi tom mimo, że na pierwszy rzut oka prezentuje się podobnie jest zupełnie inny. Podobieństwo to jest zaledwie wynikiem podobnych okładek, które wyszły spod ręki jednej autorki a mianowicie Oli Makowskiej. Swoją drogą są to projekty bardzo udane ;)
Na stronach tej publikacji czytelnik znajdzie więcej bo aż 42, w większości zupełnie nieznane mi tytuły uroczych baśni. Niestety nie wiadomo kto jest ich pierwotnym twórcą. Tej informacji tutaj nie znalazłam. Baśnie przełożyła z włoskiego Maria Kobiałka. W tłumaczeniu obu tomów widać różnicę, jednakże nie mogę powiedzieć, żeby któreś z nich było gorsze. Wręcz przeciwnie. Mimo, że mają one nieco inny styl i charakter oba trafiły w moje gusta a co najważniejsze spodobały się dzieciom. Różnicę znalazłam też w ilustracjach. Jednak i tutaj są one przepiękne i wielobarwne, jak ze snu.
Baśnie od zawsze kojarzyły mi się z radosnym i spełnionym dzieciństwem. Uczą ponadczasowych wartości wzbogacając słownictwo i rozwijając wyobraźnię. Sprawiają, że w naszym szarym codziennym życiu zapala się iskierka, która motywuje do zabawy i sprowadza na dzieciaczki spokojne sny. Pamiętajmy, że baśnie uświadamiają też dzieciom, że dobro zawsze triumfuje nad złem a za każdy nasz uczynek ponosimy konsekwencje – zostajemy nagrodzeni bądź ukarani.
Oba egzemplarze niewątpliwie przez wiele wieczorów będą towarzyszyć nam przed snem umilając jego nadejście. Troszkę szkoda, że oprawa książek nie jest utwardzona, łatwo jest ją zniszczyć, jednak ten maleńki mankament pozostawiłabym bez większego znaczenia. Publikacje są naprawdę rewelacyjne. Jest to typ literatury, która nigdy się nie nudzi i nie wychodzi z mody. Nas usatysfakcjonowała przygoda z każdą z tych książek dlatego też polecamy obie serdecznie, bo warto poznać je bliżej ;)
Moja ocena 9/10






czwartek, 26 czerwca 2014

"Pszczoły. Poradnik hodowcy. Wyd. II" Werner Gekeler



Wydawnictwo: RM

Rok wydania: 2014

Format: 165 x 210 mm

Oprawa: miękka

Liczba stron: 176

Cena: 24,90 zł


Pszczoły to niezwykłe owady. Mimo, że nierzadko budzą strach wywołują w ludziach ogromną sympatię i szacunek. Założenie własnej pasieki od zawsze było moim marzeniem. Wiem jednak, że nie jest to proste przedsięwzięcie, wymaga bowiem niemałych nakładów pracy, zaangażowania czy odpowiedniego wyposażenia, pomijając sam koszt jego zakupu.
Przed rozpoczęciem hodowli warto na pewno zasięgnąć porady osób bardziej doświadczonych lub po prostu zaopatrzyć się w fachową literaturę autorstwa praktykującego mistrza pszczelarstwa Wernera Gekelera pt. „Pszczoły. Poradnik hodowcy”.
Jest to publikacja skierowana zarówno do początkujących pszczelarzy jak i tych posiadających małe doświadczenie w tej dziedzinie. Osoby, które rozpoczynają przygodę z pszczołami na pewno zainteresują informacje typowo teoretyczne jak np. biologia pszczoły miodnej, rok pszczelarski, pożywienie czy przygotowanie i lokalizacja ula. Autor udziela również czytelnikowi bardziej praktycznych porad. Opowiada dość szczegółowo o produkcji i pozyskiwaniu miodu czy wosku, instruując o kolejnych etapach pracy krok po kroku. Omawia też choroby pszczół, ich wędrówki i zagrożenia jakie napotykają na swej drodze. Na koniec kilka stron poświęca prawu i przepisom, które każdy szanujący się pszczelarz powinien znać i przestrzegać.
Osoby posiadające już pasiekę również znajdą  w tej książce kilka naprawdę interesujących wskazówek. Jej autor bowiem bardzo drobiazgowo objaśnia każdy z aspektów pszczelarstwa czerpiąc swe informacje z własnych długoletnich obserwacji i doświadczeń. Jednym słowem wie o czym mówi i potrafi to dość jasno przekazać innym pasjonatom.
Publikacja zdecydowanie wzbogaciła moją wiedzę. Świat pszczół zachwyca złożonością a te maleńkie owady swą pracowitością, organizacją i mądrością. Książka jest wręcz kopalnią wiedzy i na pewno może okazać się bardzo pomocna na każdym etapie pracy w pasiece.
Jeżeli więc interesuje was tematyka pszczelarstwa sięgnijcie po tę właśnie książkę. Jej autor odpowiada w niej niemal na wszystkie nurtujące pytania w tej dziedzinie i z pasją opowiada o swej pracy.
Naprawdę rewelacyjne wydanie. Polecam ;)
Moja ocena 10/10


środa, 25 czerwca 2014

"Szalone miesiące" Mariola Drzazga



Wydawnictwo: Novae Res

Rok wydania: 2014

Liczba stron: 28

Format: 145 x 205 mm

Oprawa: twarda

Cena: 24 zł


W przyrodzie wszystko ma swoje miejsce, czas i kolejność, których zachwianie mogłoby doprowadzić do prawdziwej katastrofy. Dzieci już od najmłodszych lat warto więc z tym zaznajamiać opowiadając, że np. rok dzieli się na pory roku a te z kolei na poszczególne miesiące, mówić o tym co je charakteryzuje i różni. Oczywiście najlepiej przekazywać im tę wiedzę ciekawie i na wesoło. Proponuję skorzystać więc z książki pt. „Szalone miesiące”.
Lektura ta skierowana jest do najmłodszych dzieciaczków. Pomoże w zrozumieniu i zidentyfikowaniu różnic pomiędzy poszczególnymi porami roku. Uzmysłowi też maluchom, że rok dzieli się ponadto na 12 miesięcy, które nastają kolejno jeden po drugim. Wszystkie te jakże ważne wiadomości autorka ujęła w bardzo zabawny i oryginalny sposób. Przybliżyła je bowiem dzieciom za pomocą krótkich wesołych rymowanek. Wierszyki te są bardzo melodyjne, szybko wpadają w ucho i zapadają w pamięci.
Karty książki wzbogacają kolorowe, troszkę jakby malowane rączkami dzieci ilustracje. Ich niecodzienny a zarazem dość nowoczesny charakter bardzo nam się spodobały. Wydanie samo w sobie jest natomiast solidne a papier śliski i gruby więc na pewno nie grozi mu przypadkowe naderwanie.
Lektura zdecydowanie spodobała się mojej córce, która chętnie wsłuchiwała się w rytmiczne wierszyki. Czytając połączyliśmy przyjemne z pożytecznym, zabawę z nauką, a ten argument zawsze przemawia na korzyść publikacji.
Zachęcam do lektury i odkrywania uroków każdej z pór roku, każdego z dwunastu miesięcy …
Moja ocena 9/10