czwartek, 22 maja 2014

"Wielka księga nalewek"



Wydawnictwo: Bellona

Oprawa: twarda

Rok wydania: 2013

Format: 165 x 210 mm

Liczba stron: 142

Cena: 15,90 zł


Przygotowanie dobrej domowej nalewki to sztuka. Jeśli chcecie więc pochwalić się przed bliskimi tą właśnie umiejętnością proponuję zajrzeć do lektury „Wielka księga nalewek”, która w drobiazgowy sposób przybliża czytelnikowi przygotowanie tychże właśnie specjałów.
Po krótkim wstępie wkraczamy w niej w świat niezliczonych przepisów, od tradycyjnych po te zupełnie nieznane i wyszukane pochodzące z różnych stron świata. Okazuje się bowiem, że nalewkę możemy przyrządzić na różne sposoby i z przeróżnych składników uzyskując w ten sposób najróżniejsze smaki i aromaty.
Pod każdym z przepisów znajduje się lista składników potrzebnych do przygotowania nalewki oraz czas jaki jest do tego potrzebny. Znalazłam takie przepisy w których nalewkę można spożyć właściwie od razu po przyrządzeniu, są tu jednak też i takie które nadają się do picia dopiero po roku a nawet i dłuższym okresie leżakowania.
Każdy znajdzie więc w książce przepis adekwatny do własnych  potrzeb, możliwości i upodobań smakowych. Wybór jest zdecydowanie przeogromny. Doliczyłam się bowiem w sumie ponad 300 przepisów. Instrukcja ich wykonania natomiast jest na tyle przystępna, że z jej zrozumieniem nie powinno być większych problemów.
Warto również w tym miejscu wspomnieć o samym wydaniu. Na pierwszy rzut oka publikacja przypomina starą książkę wyciągniętą gdzieś z babcinej biblioteczki. Również cała grafika jest interesująca, wszystko jest uporządkowane i przejrzyste. Zrobiła na mnie więc ogólnie dobre wrażenie i urzekła tym sposobem.
Jestem pewna, że książka ta znajdzie swych entuzjastów, którzy podobnie jak ja zapragną samodzielnie przyrządzić jakąś aromatyczną domową nalewkę. Na pewno warto spróbować a zainteresowanych tematem zachęcam do sięgnięcia po prezentowaną publikację ;)
Moja ocena 9/10





2 komentarze:

Dominika Fal pisze...

Naprawdę ciekawa pozycja :D Z czystej ciekawości chętnie sięgnę.
Pozdrawiam!

Emma Tetka pisze...

;)