czwartek, 24 kwietnia 2014

"Małe psoty wielkich świętych" Mariola Maassen-Zajączkowska

Wydawnictwo: Promic

Rok wydania: 2012

Liczba stron: 82

Format: 190 x 190 mm

Oprawa: twarda

Cena: 27,90 zł




Nawiązując do kanonizacji Jana Pawła II, o której mówi się i słyszy ostatnio codziennie, warto porozmawiać o świętości również z dziećmi. Wszak droga do niej bywa kręta i długa a każdy z kanonizowanych zaczyna kroczyć nią już w dzieciństwie. Dzieciństwo to bywa natomiast częstokroć zupełnie zwyczajne, czasem nawet, w co może trudno dziś uwierzyć,  figlarne i psotne.
Temat ten ciekawie ujmuje Mariola Maassen-Zajączkowska w swej książce Małe psoty wielkich świętych. Czytelnik poznaje w niej cztery historie świętych z czasów gdy byli oni jeszcze beztroskimi dziećmi.
Na wstępie poznajemy św. Franciszka z Asyżu, założyciela zakonu franciszkanów, który już jako mały chłopiec chętnie pomagał potrzebującym, nawet zwierzętom. Nie stronił przy tym od figli i wesołych zabaw z rówieśnikami.
Następnie czytelnik przenosi się w czasy, w których dorastał św. Jan Maria Vianney, obecny patron kapłanów. Młody Jan wychowywany w rodzinie wierzącej chętnie głośno się modlił. Życie jednak zmusiło go do zmiany swych upodobań przed czym nie raz się buntował przysparzając przy tym zmartwień swej mamie.
Dalej poznajemy dwójkę rodzeństwa Konstantyna i Michała, znanych dziś jako święci Cyryl i Metody. Mimo, że każdy z nich uchodził za pilnego ucznia, nie raz symulowali choroby i wymyślali przeróżne wymówki aby urwać się z lekcji i wspólnie spędzić czas na beztroskich zabawach.
Na końcu autorka opowiada historię św. Antoniego Padewskiego, który już jako dziecko miał niezwykły talent do odnajdywania zagubionych rzeczy. Ta umiejętność w połączeniu z odwagą chłopca pomogły odmienić kiedyś los pewnej rodziny.
Każda z tych opowieści sprowadza się do jednego. Ich bohaterowie poświęcają swe życie innym, niosąc pomoc i nadzieję potrzebującym przybliżając się jednocześnie do Boga. Każdy nasz dobry uczynek, pomoc koledze w nauce, słuchanie rodziców czy koleżeńska postawa zbliżają do Boga. Takie właśnie wnioski maluchy wyciągną czytając prezentowaną lekturę. Na pewno jest ona bardzo wartościowa a przy tym napisana ciekawym i barwnym językiem, zwyczajnie wciągająca, czasem wręcz zabawna. Wszystko to sprawia, że bardzo spodobała się zarówno dzieciom jak i mnie. Lektura skłania do przemyśleń będąc jednocześnie pretekstem do rozmowy.
Całość jest zrozumiała dla najmłodszych, tekst przeplatany natomiast co jakiś czas kolorowymi i uroczymi ilustracjami uprzyjemniającymi czytanie.
Na pewno warto sięgnąć po tę właśnie książkę i przybliżyć życiorysy świętych dzieciom. Może dostrzegą w nich jakieś podobieństwa? Zdecydowanie będzie to miło i pożytecznie spędzony czas. Polecam ;)
Moja ocena 10/10




Brak komentarzy: