piątek, 6 grudnia 2013

"Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali " Magdalena Zarębska



Wydawnictwo: Bis

Liczba stron: 64

Rok wydania: 2013

Format: 205 x 205 mm

Oprawa: twarda

Cena: 23,50 zł


Jak Maciek Szpyrka z dziadkiem po Nikiszowcu wędrowali to książka autorstwa Magdaleny Zarębskiej przełożona na gwarę katowicko – mysłowicką przez Bernarda Kurzawę. W lekturze dzieci znajdą więc dwa teksty o identycznym znaczeniu jeden po polsku drugi zaś w gwarze śląskiej. W tle, przygoda jaka spotkała Maćka oraz jego dziadka, którzy wybrali się pewnego dnia na spacer po Nikiszowcu – jednej z Katowickich dzielnic.
Książka jest niezobowiązująca i niezbyt długa. Znalazłam w niej jednak sporo ciekawostek na temat niebezpiecznej pracy górników, z której są niezmiernie dumni i której poświęcają się bezgranicznie. Dziadek Maćka będąc już na emeryturze, często opowiada wnukowi o swoich doświadczeniach z kopalni wspominając je z wielkim sentymentem.
Każda strona w książce podzielona jest na dwie części. Na górnej znajduje się polska wersja lektury a od razu u dołu wersja w gwarze śląskiej. Dzięki temu młody czytelnik może porównać sobie tekst i pokusić się o odczytanie go również w nieznanej dla siebie formie.
Jeśli chodzi o tekst w języku polskim jest on bardzo zrozumiały a wspomnienia emerytowanego górnika ciekawe i zajmujące.
Pomysł na stworzenie takiej dwujęzycznej publikacji bardzo mi się spodobał. Jest to ciekawy sposób na zwrócenie maluchom uwagi, że obok nas, gdzieś niedaleko, w naszym kraju, mieszkają ludzie, którzy mimo tego że są rodowitymi Polakami mówią zupełnie inaczej niż my. Dzieci znajdą też w książce kilka kolorowych ilustracji, które prezentują się dość komicznie a nawet w sposób raczej satyryczny a już na pewno oryginalny.
Ogólnie zachęcam jednak do zapoznania się z prezentowaną książką. Jest inna i ta inność właśnie sprawiła, że na długo pozostanie w mojej pamięci.
Moja ocena 7/10






Brak komentarzy: