piątek, 23 sierpnia 2013

"Klinika małych zwierząt w Leśnej Górce" Tomasz Szwed



Klinika małych zwierząt w Leśnej Górce autorstwa Tomasza Szweda to audiobook czytany przez samego autora. Skierowany jest do dzieci w wieku przedszkolnym. Zestaw składa się z dwóch płyt. Na jednej znajdziemy 9 bajek o leśnych zwierzakach, na drugiej zaś 6 piosenek śpiewanych przez Pana Psa. Każda bajka opowiada inną historię małego, chorego zwierzątka, które w poszukiwaniu pomocy trafia do kliniki Profesora Borsuka. Tam każdy pacjent może liczyć na pomoc. W końcu w klinice pracuje bardzo sympatyczny i oddany personel - pani doktor Łasiczka oraz stażysta doktor Suseł.
Bajki są wciągające i słucha się ich bardzo przyjemnie. Zainteresowały nawet moje maluchy, a przyznam, że nie są miłośnikami audiobooków, więc ten naprawdę musiały uznać za interesujący. Każda bajka trwa średnio do 10 minut, więc myślę długość w sam raz.
Szczerze przyznam, że całość i mnie bardzo się spodobała. Szczególnie, że uczy maluchy naprawdę wartościowych rzeczy. Wiele małych futrzaków trafiających do kliniki znalazło się tam za sprawą człowieka. Ludzie, czasem nawet nieświadomie ingerują w środowisko mieszkańców lasu, hałasując, wyrzucając śmieci czy niszcząc przyrodę. Wszystko to dla zwierzaka może okazać się bardzo niebezpieczne i takie właśnie wnioski maluchy wyniosą słuchając tych opowiadań.
Jeśli chodzi o piosenki to powiedzmy, że spadły na drugi plan. Niemniej jednak są wesołe i skoczne dlatego nie przekreśliłam ich całkowicie. Po prostu moje maluchy potrzebują czasu na to by poznać je lepiej. Póki co chętnie słuchają bajek i te naprawdę gorąco polecam ;)
Moja ocena 8/10

Wydawnictwo Bis, 2013





1 komentarz:

Em. pisze...

Cieszy, gdy bajki dla dzieci mają właściwe przesłanie, gdy dzieciaki mogą od małego się czegoś uczyć.

Nie jestem znawcą współczesnej literatury dla dzieci, ale kilka miesięcy temu przeczytałam książkę "Finn nieokiełznany" Olivera Uschmanna i byłam rozczarowana jej zakończeniem.

Napisałam recenzję tej książki na swoim blogu, gdybyś chciała przeczytać - zostawiam link. ;)
http://wydeptujewlasnesciezki.blogspot.com/2013/07/finn-nieokieznany.html

Byłam do tego stopnia rozczarowana zakończeniem tej pozycji, że zmusiło mnie to do napisania notki o kondycji literatury dziecięcej, którą znajdziesz tutaj: http://wydeptujewlasnesciezki.blogspot.com/2013/07/ksiazki-dla-dzieci.html

Jestem ciekawa Twojego zdania ;)